ZalogujUżytkownikHasło
Rejestracja Rejestracja Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Wiadomości

Tekst 929 - 23 sierpnia 2007
Tak kończą: "Rzondy hołoty dla hołoty"! KC PiS już wisi za poślednie Ziobro!
Bez cienia ironii i kropli sarkazmu współczuję wyborcom prawicy, w historycznym rozumieniu tego słowa. Od 17 lat w Polsce nie powstała partia prawicowa, której przywiązani do tradycji Polacy nie musieliby się wstydzić. Polskie bojówki prawicowe, słowo bojówka jest naprawdę najłagodniejszym wymiarem kary, działają nie tylko na szkodę Polaków, ale kaleczą wizerunek kraju, tworząc z 40 milionowego narodu mormońską wioskę. Nie jest moim światem, świat wartości pod wyświechtanym szyldem Bóg Honor Ojczyzna, natomiast dla wielu ludzi, Polaków, to nie jest slogan, to jest ich drogowskaz życiowy, nierzadko sens życia. Moje prawo do weryfikowania ludzkich wartości jest tylko wtedy zasadne, gdy wyznawane wartości zagrażają moim wartościom i to w sposób bezpośredni, mam tu na myśli wyrok: "ty komuchu, zdechniesz w celi" rzucony przez człowieka zobowiązanego zasadami. Nikomu nie odmawiam prawa do Boga, Ojczyzny, Honoru, chciałbym tylko, aby mi na siłę nie wciskano tych wartości, zwłaszcza w karykaturalnej formie, której przyjąć się nie da. Po wszystkich wielowiekowych harcach wszelkiej musi uzurpatorów dogrzebać się do pierwotnych znaczeń słów Bóg, Honor Ojczyzna, jest niezmiernie trudno. Zresztą obojętnie jak bardzo poprawnej definicji użyć, zawsze będzie kontrowersyjna, wszak o słowa magiczne chodzi. Ja objaśniam sobie te słowa jak potrafię i wydaje mi się, że potrafię je wyjaśnić na tyle, aby uznać, że człowieka, którego zasady zobowiązują, nie obowiązuje zwykła ludzka przyzwoitość i szacunek dla narodowej tradycji.

Ojczyna

Nie wiem czy umarłbym za Ojczyznę. Raczej nie, na pewno nie umierałbym za Boga. Natomiast honor nie pozwoliłby mi na to, aby stać biernie w momencie gdy strzela się do mojej rodziny, albo próbuje linczować wierzących w Boga. Słowo ojczyzna jest dla mnie tylko zwykłym określeniem czasu i miejsca charakterystycznego dla określonej społeczności. Wartość najwyższą ma dla mnie słowo życie, umieranie za ojczyznę jest bliżej nieokreśloną ofiarą, zwłaszcza, że takich ofiar domagają się od wieków najwięksi zbrodniarze. Ja za ojczyznę Kaczyńskich umierać nie będę, więcej, zrobię wszystko, aby ta ojczyna umarła. Wiem, co 6 na 10 Polaków teraz myśli i chce powiedzieć. Ojczyzna jest jedna, ponadpartyjna i tak dalej, otóż o to właśnie chodzi, że ojczyzn jest milion. W imię Ojczyzny Jaruzelski posłał czołgi na naród, w imię Ojczyzny Targowica sprzedała Ojczyznę, w imię Ojczyzny Gomułka zrobił czystki w 1968 i tak dalej. Umieranie za Ojczyznę uznaję za rzecz wyjątkowo głupią, za puste polityczne hasło, które niestety uśmierciło miliony. Czym innym jest umieranie w obronie życia i tu jest mi obojętne, czy będzie to życie Polaka, czy Niemca, istotne jest, kto mnie lub moich przyjaciół będzie chciał zabijać i dlaczego. Jeśli zdarzy się tak, że Niemiec będzie chciał strzelać do Polaków, ponieważ tak mu każe Ojczyzna, chociaż Polak nic do Ojczyzny Niemca nie ma, będzie Niemiec miał problemy ze mną i moimi strzałami. Z drugiej strony jeśli głupiemu Polakowi przyjdzie na myśl zabijanie Niemców w imię Polski, chociaż Niemcy Polsce wysyłają komunikaty, dajcie spokój, żyjemy obok siebie, po co te awantury, to stanę po stronie Ojczyzny Niemca. Pośród wielu wad, mam parę zalet, jedną z nich jest szacunek dla ludzkiego życia, szacunek szeroko rozumiany, pozbawiony politycznego szantażu bogoojczyźnianego. Tym się moim zdaniem różni patriota od bandyty, że patriota zabija kiedy musi, a bandyta kiedy ma na to ochotę, lub kiedy mu to pomaga w karierze. Te wszystkie patriotyczne zawołania prawicowych bojówek w rodzaju bij Niemca, mają charakter bandycki, nie patriotyczny, te apele odwołują się do bandyckiej, nie patriotycznej mentalności. Dziś Niemiec mówi do nas, Polacy czekaliśmy 1000 lat na to, aby iść ramię w ramię pod wspólnym europejskim szyldem, po co to psuć, po co do siebie strzelać. Wiemy, że było źle, ale ile możemy za to przepraszać, postarajmy się zatrzeć to złe, nowym dobrym, nieustanna pokuta blokuje wszelkie działania naprawiające szkody wywołane grzechami przeszłości. Mnie tego Niemiec nie musi dwa razy powtarzać. IVRP odwołującej się do bandyckiego patriotyzmu i referatu mało. Podniecanie się biciem Niemca, to nie jest patriotyzm, to jest chuligaństwo narodowego marginesu, działania na szkodę Ojczyzny.

Bóg

Mam też inną zaletę. To akceptacja dla ludzkich wyborów. Powiem nieskromnie, że uważam się za człowieka niebezpiecznie tolerancyjnego, niebezpiecznie głównie dla samego siebie, ponieważ narażam się wszystkim "skrajnie tolerancyjnym". W granicach mojej tolerancji mieści się pogląd lewicowy, głoszący rozdział państwa od kościoła i izolację religii od edukacji, kultury, na zasadzie odrębnego zjawiska. Z drugiej strony powszechną walkę o ateizację Polski uważam za śmiertelne zagrożenie, przy tej jakości społeczeństwa, z którym Bóg sobie nie radzi, zwolnienie ostatniego ręcznego hamulca, jakim jest strach przed piekłem, oznacza piekło na ziemi polskiej. Jest miejsce w Polsce dla posłanki Senyszyn i dla posła Jurka. Czy poseł Jurek nie ma prawa reprezentować swoich przemyśleń, swojego systemu wartości? Pytanie retoryczne na poziomie gimnazjalnym. Oczywiście, że ma. Co więcej, próba zamykania ust Jurkowi, to oznaka ideologicznej bezsilności, a to zawsze będzie wzmacniać pozycję Jurka, a nie zamykającego mu usta. Tak naprawdę, jaki wpływ na moje życie ma zdanie wypowiedziane przez Jurka, które w żaden sposób nie mieści się w moim katalogu wartości - żaden. Dlaczego ja miałbym odbierać Jurkowi kościół, Boga i jego wiarę w to, że Bóg i kościół prowadzą go przez zakręty życia, skoro mu to pomaga. Dlaczego mam go uszczęśliwiać swoim ateizmem i poić go moją wizją Polski, aż się nią upije, jeśli on na trzeźwo jest szczęsliwy. Niech Jurek wierzy w Boga i kościół, mnie nic do tego, gorzej kiedy Jurek próbuje w konstytucji zapisać swoją wiarę jako mój obowiązek, co mnie do głowy nie przychodzi. Nie przychodzi mi do głowy, aby ateizm umieszczać w preambule, bo i po co, co Polaków interesuje w co wierzę, a czego nie uznaję. W jaki to magiczny sposób przekłada się mój system wartości na dobro wspólne, złożone z indywidualnych poglądów milionów Polaków, gdzie każdy pogląd i Polak jest bytem odrębnym, nie masową świadomością na wzór perelowski. Redukowanie bogactwa poglądów Polaków, do poglądów Jurka, czy moich, nie służy dobru Polski, w ogóle niczemu dobremu nie służy, zubaża nas jako naród. Gdyby wszyscy wierzyli w co chcą wierzyć i byli w stanie wierzyć bez preambuły, mielibyśmy kraj mlekiem i miodem płynący. Czas zmarnowany na ideologię można poświęcić na budowę 3 milionów mieszkań i 460 km autostrad. Ci co dziś odwołują się do Boga, zwłaszcza Matki Boskiej, uczynili z Matki Boskiej spikerkę sekciarskiego medium. Nie wierzę aby człowiek dumny ze swojej religii, mógł kibicować profanacji tego co uważa za święte.

Honor

Honor, ciężka sprawa i mało precyzyjna, w każdym razie bardziej wiadomo co honorowe nie jest, niż to co honorowe jest. Myślę, że najbardziej banalnym miernikiem honoru jest prawda, zwłaszcza jeden z ważniejszych składników prawdy, czyli zgodność między deklaracjami i czynami. Jeśli jeden z drugim deklaruje mi się jako demokrata i na tym samym oddechu, opluwa mnie komuchem, ponieważ czytam taką czy inną gazetę, albo ciska we mnie półanalfabetą, bo oglądam ten czy inny program satyryczny, to przecież nie uznam prostaka za człowieka Honoru. Dla mnie człowiek honoru strzeże swojego kodeksu, ale potrafi uszanować odmienne zwyczaje, gusta i zdanie człowieka, sąsiada, rodaka. Potrafi zrozumieć, że Polakiem ma prawo być wierzący Jurek i ateistyczna matka_kurka i komunizm ma tu tyle do tej oczywistości, co chiński Bóg do indiańskiego totemu. Człowiek honoru oddaje szacunek i strzeże godności nie tylko przyjaciół, kolegów, rodaków, ale wrogów, po tym odróżnia się żołnierza od bandyckiego najemnika. I to jest właśnie problem numer jeden polskich bojówek prawicowych. Polska bojówka prawicowa nie skupia się na własnym systemie wartości, lecz na moim systemie wartości. Nie skupia się na własnym honorze, lecz poszukuje haków na mój honor. Bojówka uważa, że Polska Bóg Honor i Ojczyzna są łupem wyborczym, że od momentu kiedy uda się zdobyć większość, Polska musi być od morza do Tatr, wymalowana bojówkarskimi barwami. Efekt takiego myślenia jest taki jaki widzimy. Bojówki uznają, że w imię wyznawanych wartości można upodlić się do poziomu enkawudzisty, wszak walczymy o wartości najwyższe. Pytam nieco przewrotnie, a o co walczyli bolszewicy w świecie deklaracji, przecież nie o pietruszkę i niesprawiedliwość, ale o Honor Ojczyznę i co więcej powszechną sprawiedliwość, powszechniejszą od boskiej, każdemu według potrzeb. Nie może człowiek honoru zaakceptować mazerowej szarpaniny, nie może zastąpić kodeksu Bohdziewicza dyktafonem Sony, który się nie mieści w kieszeni. Poza wszystkim, ta walka o Honor, to walka o jaskiniowy ogień, prymitywna bijatyka, młocka na cepy, do której zaprzęga się najgorszego autoramentu najemników. Nie wyobrażam sobie, aby Polak, człowiek Honoru, państwowiec, przywiązany do polskości i tradycji mógł ścierpieć Leppera w roli premiera, mógł zaakceptować Rydzyka jako kapelana narodowego, zamknął oczy na faszyzujące korzenie LPR i bił brawo esbeckim metodom zwalczania konkurencji politycznej. PiS nie ma żadnej oferty dla ludzi Honoru, ma natomiast cały pakiet prymitywnych zachowań i ciosów poniżej pasa, strzałów w plecy, szczucia kobiet, to jest pakiet dla żigolaków i narodowych kloszardów.

PiS ma na swoim koncie wiele podłych kłamstw, esbeckich prowokacji, ale największej manipulacji dokonał w zupełnie innym obszarze. PiS wmówił marginesowi społecznemu, że jest reprezentacją polskich patriotów. Uważam, że to policzek, splunięcie w twarz prawdziwym polskim patriotom, polski patriota za coś takiego jak PiS się wstydzi. Funkcję polskiego patrioty przejął polski margines i dlatego mamy taki, a nie inny wizerunek polskości, opartej na patologicznym pojmowaniu Boga i religii, co symbolizuje Rydzyk, patologicznym pojmowaniu moralności i honoru, co symbolizuje koalicjant SO i przysięga składana w Stoczni Gdańskiej, dla polskich patriotów, świętym miejscu i kolebce demokracji. W końcu patologiczne pojmowanie Ojczyzny jako zbiorowiska, szarej wiernopoddańczej masy machającej szalikami w stronę zakłamanej, szpiclującej obywateli i polityczną konkurencję, władzy. Partia prawicowa powinna reprezentować to, co w narodzie najlepszego, czyli elitę, bogactwo intelektualne i również materialne, tymczasem PiS, elity upadla, z inteligencją walczy machając cepami, zaś biedę uznaje za wartość najwyższą. Zaradność nazywa złodziejstwem. To jest wypisz wymaluj komunistyczna scheda i komunistyczne kompleksy. Nie znam narodowca, który wspierałby nawet nie lewicową, ale lewacką zbieraninę, adorującą margines społeczny. PiS jest taką zbieraniną i zbieraninę wokół siebie skupia, żeby było im raźniej i jakoś tak bardziej odświętnie przykleili sobie na czole wartości, tak jak dzieci przyklejają sobie zmywalne tatuaże.

PS "Rzondy" mają strategiczne znaczenie marketingowe.

Matka_Kurka 2007-08-23 19:22

Głosów: 500
URL do tego tekstu:
http://www.matka-kurka.net/post/?p=929
Głosuj             Wyślij na e-mail              link do onet.pl


Wasze komentarze do tego tekstu
 Wątki   Odpowiedzi   Autor   Wyświetleń 
Nie ma jeszcze komentarzy
Napisz nowy wątek Dodaj nowy wątek

Forum


15.09.2008, 01:51 jajakoja Zobacz ostatni post
na wątku: Dlatego że przeżył rządy Kaczyńskich

Fraszki Petrosa
Pan Tarejusz

Czat

rozmawia:
estimado


Wiadomości dnia




Ławrow: użyłem niecenzuralnego słowa, ale cytując kogoś innego

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow przyznał w niedzielę, że użył niecenzuralnego słowa w rozmowie z szefem brytyjskiego MSZ Davidem Milibandem, ale był to tylko cytat z czyjejś opinii o prezydencie Gruzji.


"Der Spiegel": Saakaszwili okłamał Zachód

W Waszyngtonie narasta podejrzliwość, że prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili to hazardzista, który sam wywołał krwawą pięciodniową wojnę na Kaukazie i bezczelnie okłamał Zachód - pisze niemiecki tygodnik "Der Spiegel".


Ziobro: nie nazwałem doktora mordercą

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapewnił, że nie zamierza pozywać za dokładne cytowanie jego słów o doktorze Mirosławie Garlickim. Jak wyjaśnił wcześniejsze doniesienia tvp.info wynikały z "nieporozumienia w prywatnej rozmowie z dziennikarzem" serwisu.


Gosiewski chce od Pitery 100 tys. zł zadośćuczynienia

Szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Gosiewski zapowiedział na antenie Radia Kielce, że pozwie do sądu Julię Piterę. Poseł będzie się domagał, by minister Pitera wpłaciła 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz Caritas Polska. Uważa, że byłby to właściwy akt przeprosin.


W różnych miejscach Suwałk podpalano cztery samochody

Cztery samochody spłonęły, a jeden został uszkodzony w nocy z soboty na niedzielę w Suwałkach - poinformował Jacek Dobrzński, rzecznik podlaskiej policji.


Kościół anglikański przeprasza Karola Darwina

Kościół anglikański postanowił przeprosić Karola Darwina za to, że "źle interpretował" jego teorię ewolucji i zachęcał innych do jej ignorowania i odrzucenia - podał na swej stronie internetowej brytyjski dziennik "Daily Telegraph".


Szukała pracy; została zgwałcona przez dyrektora?

Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Sejnach Jacek K. został w sobotę zatrzymany przez policję pod zarzutem gwałtu na 23-letniej kobiecie - poinformowała podlaska policja.

źródło: wp.pl




Szef PiS dla DZIENNIKA: Kaczyński: Nie odmówię Tuskowi spotkania
Gdyby rzeczywiście Donald Tusk chciałby ze mną się spotkać i porozmawiać w jakiejś sprawie merytorycznej, to ja nie odmawiam - zapewnia w rozmowie z DZIENNIKIEM prezes PiS, Jarosław Kaczyński. "Ale przecież są telefony. Kiedy ja byłem premierem i mimo ataków chciałem z nim porozmawiać, to nie szukałem żadnych pośredników. I było zupełnie spokojnie" - mówi zdziwiony faktem, że premier prosi prezydenta o pomoc w zorganizowaniu takiego spotkania.

Premier zamawia drogą usługę: Tusk zapłaci 100 tys. zł za wywieszenie flagi
Ile kosztuje zawieszenie flagi? Ile jest warte to, by nie wisiała ona do góry nogami? Zdaniem premiera Donalda Tuska za taka usługę warto zapłacić aż 100 tys. zł - donosi "Newsweek". Tyle bowiem zapłaci Kancelaria Premiera prywatnej firmie za wywieszanie flag z okazji wizyt zagranicznych gości.

Woli samoloty rządowe: Tusk jednak nie lata rejsowymi kursami
Na początku kadencji premier Donald Tusk zapowiadał, że - by odciążyć budżet - z samolotów rządowych przesiądzie się do rejsowych. Jednak z szumnych zapowiedzi nic nie wyszło. TVP Info obliczyła, że na 23 służbowe podróże szef rządu tylko czterokrotnie korzystał z usług komercyjnych linii lotniczych

Były minister grozi procesami: Cytujesz Ziobrę? Zostaniesz pozwany
Pozwę do sądu każdego, kto będzie cytował moje słowa - zapowiada Zbigniew Ziobro. Chodzi o słynne już zdanie o kardiochirurgu Mirosławie G.: "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie". Były minister sprawiedliwości przekonuje, że zdanie to zostało wyrwane z kontekstu, a to wywołało "nagonkę prasową" - twierdzi TVP Info.

"Nie ma i nie będzie żadnych konfliktów": Koalicja bagatelizuje starcie Pitery i Kłopotka
Julia Pitera zapowiada ujawnienie prawdziwej bomby, Eugeniusz Kłopotek z PSL mówi o politycznym samobójstwie posłanki PO. Czy tak ostry konflikt między politykami rządzących partii grozi krachem koalicji? Nie - odpowiadają zgodnie szefowie klubów. "Nie ma żadnych konfliktów i nie będzie między politykami PSL i PO" - zapewnia Zbigniew Chlebowski.

Zapowiedź premiera wzbudza emocje: Politycy: Euro w 2011 roku? To nierealne!
Prezydent, PiS i SLD domagają się, by premier przedstawił harmonogram wchodzenia Polski do strefy euro. Kilka dni temu Donald Tusk zapowiedział, że nową walutą będziemy płacić już za trzy lata. PiS jednak ostrzega: do tego potrzebna jest zmiana konstytucji. Opozycja przekonuje też, że wprowadzenie euro w 2011 roku jest raczej nierealne.

CBA uwiodło Sawicką?: Posłanka o agencie: Czułam jego podniecenie
Beata Sawicka, oskarżona o wzięcie łapówki od agenta CBA, niebawem stanie przed sądem. Była wpływowa posłanka PO przygotowała linię obrony, którą można streścić w ten sposób: "Zawsze byłam uczciwym człowiekiem. Jeśli zgrzeszyłam, to tylko dlatego, że przez wiele miesięcy namawiały mnie do tego służby IV RP" - pisze DZIENNIK.

źródło: dziennik.pl



Dziennik Internautów

Statystyki


od 02 lutego 2007
głosów: 221719
wizyt: 1108781
odsłon: 2938790

Info o nowym tekście
RSS tekstów
RSS komentarzy

Evergreens


podsumowanie IV RP
wyjątkowy rok
historia jednego życia
zawiniło Webasto
podwórko

demokracja
jakiej Polski chcemy?
silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

elektorat
polski katolicyzm
tradycja
patriotyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
mentalność kanara

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
socjotechnika

kult biedy
dwie wizje Polski
kartofel
tandeta
czytelnik uzależniony


Inni blogerzy piszą


blogi polityczne


Coś dla miłośników motocykli


Aprilia
Ducati
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha



















O stronie | Linki | Kontakt | Impressum
© 2005 - 2008 www.matka-kurka.net
Blogi polityczne