Oddanych glosow 18616
najnowszy
najlepsze
losuj

Newsletter
Abonuj RSS

bracia Kaczyńscy
Zbigniew Ziobro
Antoni Macierewicz
Kazimierz Marcinkiewicz
Jan Maria Rokita
Leszek Balcerowicz
Artur Zawisza
Renata Beger

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

Archiwum

2007
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Teksty w wersji PDF (5,85 MB)



Kto sądzi, że PiS osiągnął dno, myli się! PiS jest na poczatku drogi do dna!
Lepper przeprosił, bo Lepper nie wie co policja polityczna PiS ma w szafir Kamińskiego, Wassermana i Ziobro. To się będzie kisić, ta degrengolada będzie trwać, nie wiadomo ile, ale raczej dłużej niż krócej i dobrze, bo wówczas pójdzie na dno cała grupa trzymające władzę PiSLiS. Dziś raz jeszcze o tym dlaczego wole Lid o PiS, chociaż od jednych i drugich dzieli mnie przepaść poglądów i ocen. Od czasu do czasu przeczytam tu i ówdzie zwierzenia styropianu. Nigdy lewica jakakolwiek, pogrobowcy Kiszczaka i Jaruzelskiego, mego dziada piłą cięli (oryginał nie przechodzi). Komuniści zawiesili mnie na studiach, za egzamin z prawa rzymskiego, pani się uwzięła  i wcielili  nieboraka do Orzysza, za samowolkę `patykiem pisaną'. Ustalmy parę rzeczy, zanim zdemaskujemy `bohaterów'. Wykluczając czasy stalinowskie, w Polsce nie było żadnego terroru, czy innej dyktatury, była powszechna siermiężna głupota ideologiczna z policyjnym nadzorem. Porównując Polskę z ZSRR, NRD, Rumunią, Kuba, Koreą, Chinami, ale też z tak wielbionym przez propagandę PiS, Chile, Polska była wesołym barakiem komunizmu, władza pozwalała na wiele, nie pozwalając jednocześnie na zmianę władza, od czego powinna `tolerancyjna' władza zacząć. Śmieszą mnie wszystkie rozdarte koszule, partyzantów użalających się nad własna bezbarwną przeszłością. Tak się składa, że gdyby zebrać wszystkie wyroki całego klubu parlamentarnego PiS, nie wiem czy uzbierałoby się 9 lat, które przesiedział Kuroń, 8 lat Michnika, 8 lat Moczulskiego. Wszyscy wymienieni więźniowie komuny zostali okrzyczani kolegami ubeków, przez prawych i sprawiedliwych, zwłaszcza tego co w ogóle nie poznał smaku internowania. Dlaczego tak bardzo deprecjonuje się więzienie Michnika i Kuronia?? Powód jest prosty i podwójny. Po pierwsze byli to ludzie światli, nowocześni socjaldemokraci, nie bogoojczyźniana truchlejąca u mamy pod pierzyną partyzantka. Przeciętny nieuk dzieli Polskę na komunę i tych modlących się do Matki Boskiej z Torunia. W głowie się nie mieści przeciętnemu nieukowi, ze można być antykomunistą i nie słuchać radia. Po drugie Kuronia nienawidzi się za odwagę, mało mnie obchodzi, czego on bronił, jakiej Polski chciał, akurat w kontekście internowania mało mnie to obchodzi. U mnie człowiek będzie miał szacunek za życia i po śmierci, jeśli potrafił walczyć o swoją wolność, jakkolwiek ją pojmował.. Tchórz pyskujący po fakcie, zawsze będzie tchórzem.  

Jak pisał Herbert, przeciwstawianie się komunie, nie wymagało wielkiej odwagi jedynie odrobinę smaku. Epatowanie zbrodniami komunizmu i to przez tych, co może raz dostali pałką zomowską za rysowanie gwoździem Nyski, przypomina mi dekorowanie kucharza za szczególną odwagę w obronie bigosu. W Polsce nie było terroru, była toporna ideologia z policyjnym nadzorem, zatem kreowanie męczenników jest nieco śmieszne. Jasne, jasne Popiełuszko, górnicy w Wujku i w Lubinie, robotnicy na Wybrzeżu. Nie chce być cyniczny, ale gdyby zliczyć wszystkie te ofiary razem wyjdzie nam statystyka śmiertelnych wypadków z majowego weekendu. W USA, kolebce demokracji, zamordowano setki tysięcy rodowitych mieszkańców, czyli Indian, gwałcono, palono domy, mordowano w białych prześcieradłach dziesiątki tysięcy Murzynów. W biały dzień zamordowano czarnego duchownego, laureata Nobla Martina Luthera Kinga. Opiewany przez Pisiaków Pinochet, podpinał pod krocze akumulator, każdemu co krzyczał precz z terrorem, a dziesiątki tysięcy opozycjonistów zakatował na śmierć. Czy to usprawiedliwia Kiszczaka i Jaruzelskiego, w żaden sposób. Obaj reprezentowali skompromitowany system polityczny, obaj mają krew na rekach, wbrew powszechnej opinii, nie jest to morze polskiej krwi, jest to raport policji z majowego weekendu, niemniej jednak są to ofiary godne szacunku, ponieważ ginęli za wolnośc i normalność. Mogę zrozumieć i rozumiem, rodziny ofiar, katowanych przez UB akowców, mogę i chce rozumieć ludzi, którym komuna zabrała godność, człowieczeństwo, wolność. Ci ludzie mają prawo do radykalizmu, chociaż tego już nie rozumiem, kiedy się walczy z radykalizmem innym radykalizmem, jest to zaprzeczenie własnej walki. Nie mnie to jednak oceniać, tych ludzi motywują emocje i niezabliźnione rany, to są wyjątkowo intymne i niewymierne obszary ludzkiej psychiki.  

Natomiast wszyscy tani bohaterowie, co to tak cierpieli za komuny, bo im przyszło spędzić dwa miesiące w Orzyszu, gdyby zobaczyli niemieckiego Tygrysa w Zgorzelcu, odlecieliby pierwszym kursem do Rumunii wraz z naszym bohaterskim rządem, oddając wszystkie guziki. Nie ma nic bardziej irytującego, od taniego patriotyzmu, od kiczowatej martyrologii. Spróbuj miernoto jedna z druga chociaż raz odzieli swoje obite, i to zwykle przypadkiem pośladki, od tak nieludzko i codziennie gwałconej `racji stanu. Nigdy nie zapomnę komuchom, tego cierpienia mojej rodziny, kiedy dwa tygodnie nie dostawałem deseru w armii, schudłem a mamusis wylewała łzy po nacoch nad moimi pomordowanymi leukocytami. Jezusie Frasobliwy, skąd się taka partyzantka bierze?  Czy słyszał ktoś, aby Kuroń z Michnikiem tak użalali się nad sobą, ba Kuroń i Michnik, wiadomo co za jedni, ale ja nie słyszałem Borusewicza i Romaszewskiego,  aby kreowali się na męczenników, obaj z PiS lub po stronie PiS. Prawidłowość jest taka, im większa miernota i tchórz, tym głośniej dziś krzyczy o zbrodniach komunizmu jakie mu  komuna absencją deseru wyrządziła. Coś wyjątkowo groteskowego, tacy męczennicy komunizmu, to panienki, ciotki opozycji, harcerki co to dały sobie spokój z rajdem po pierwszym pszczelim ukąszeniu w zadek. Chciałbym postawić pewną tezę, mianowicie taką, że przy całej dezaprobacie dla komuny, jako sytemu przede wszystkim idiotycznego, bardziej idiotycznego niż totalnego, Kiszczak z Jaruzelskim zrobili to czego obaj zapiekli partyzanci po 148 cm kompleksów każdy, nie zrobili by nigdy. Kiszczak z Jaruzelskim oddali władzę, nie ważne w jakich okolicznościach, z kim się dogadali, co kto komu sprzedał i co zagwarantował. Nie rozstrzygniemy tego nigdy, fakt pozostaje faktem, że gdyby Kiszczak z Jaruzelskim mieli mentalność obu po 148 cm kompleksów, dziś męczennicy z Orzysza pozbawieni deseru, jeżdżąc bez nóg na wózkach, opłakiwaliby swoich kolegów i koleżanki.  

Gdyby ci dwaj byli tacy jak ci dwaj, mielibyśmy rzeź, mielibyśmy krew na ulicach, nie kilkunastu górników, ale tysięcy Polaków po obu stronach barykady. Ci dzisiejsi dwaj, władzy nie oddaliby nigdy, a terror byłby prawdziwy, gdyby tylko działali w realiach PRL. Tylko demokracja powstrzymuje PiS przed komunizmem, wiedzą że nia mają szans na działanie w realiach PRL, o których marzą. Gdyby w PRL rządziła przewodnia siła PiS mielibyśmy fale emigracji politycznej do NRD. Ktoś kto budzi się i zasypia z własną traumą komunizmu, która tak naprawdę jest żałosnym wspomnieniem obitych pośladków, co najwyżej, zachowuje się( .) jakby tu powiedzieć, cokolwiek homoseksualnie. Te wszystkie epatujące porównania typu spisek zbrodniarzy i `ofiar' po wspólnym szyldem Lid, są ( ) jakby to powiedzieć kolidujące z sędzią Kryże, który w przeciwieństwie do Frasyniuka status bohatera ponadczasowego uzyskał na stałe. Był bohaterem ścigając Frasyniuka dla komunistów i jest bohaterem ścigającym Frasyniuka dla komunistów z PiS. W żadnej mierze nie usprawiedliwiam komuny, tylko szaleniec mógłby to robić, ale mając do wyboru LiD z Mazowieckim, Frasyniukiem, nawet Belką i Hauserem, niestety z paroma odstraszającymi osobnikami jak Janik i Czażasty i PiS-fanatyków, nieudolnych fanatyków, mentalnych spadkobierców PRL, tak naprawdę nie mam wyboru. Nie chciałbym nikogo pouczać i przestrzegać, ale kiedy słyszycie, od 148 cm kompleksów, że śmierć robotników na Wybrzeżu, to układ pamiętajcie, że w 1970 roku obaj siedzieli cichutko i odmieniając Lenina przez przypadki bronili prac magisterskich, a Kuroń wtedy siedział. Jak usłyszycie zamieszki w 1976 roku, to pamiętajcie, że w tym czasie 148 cm kompleksów broniło prace doktorską, z zakresu kolegialnego zarządzania uczelniami, gdzie wymieniało Michnika jak rewolucjonistę i kontestatora systemu, Kuroń wtedy organizowała KOR. Jeśli słyszycie od PiS, zbrodnia stanu wojennego, to pamiętajcie, że 148 cm kompleksów jako jedyne nie spędziło dnia na internowaniu, drugie 148 cm siedziało w sanatorium obok domku letniskowego Wałęsy, jedyne 10 miesięcy, a Kuroń z Michnikiem siedzieli pod zarzutami próby obalenia ustroju. Jak mawia młodzież, PiS to totalna ściema, odpady historii, nie było ich wtedy kiedy powinni być i są teraz, kiedy nikomu do szczęścia nie są potrzebni. Precz z komuną PiS! POPSL i choćby z LiD, zawsze to lepsze od TW Maksymiuka i oskarżonego Łyżwińskiego, skazanych Hojarskiej i Filipka i tak jak zwykle usłyszymy, że to wszystko dla Polski. Jeśli ta koalicja zajmie się gospodarką, Euro 2012, reformami służby zdrowia i finansów publicznych, ma moje pełne poparcie. Czy się zajmie, tego nie wiem? Nawet mam poważne wątpliwości, ale wyboru nie ma, wiec ryzykują. Jeśli POLiDPSL zacznie jak komuna z PiS, od ideologicznego bełkotu, tak jak komun z PiS skończy, na politycznym bełkocie. Wszystko w temacie, kto za kogo i w imię czego cierpiał i będzie cierpiał.  

PS. Na koniec jeszcze jedna uwaga od czasu do czasu pojawia się wśród partyzantów z PiS jednostka z gatunku poseł Cymański, czyli chodząca księga przysłów ludowych i łacińskich sentencji, wydana w formie broszury do krzyżówek panoramicznych. Chciałbym delikatnie zauważyć, że używanie w zdaniach podrzędnie złożonych i to zwykle pisanych kaleczoną polszczyzną, takich perełek jak: `Cogito ergo sum', tudzież wszelkiego rodzaju frazeologicznych makaronizmów `spécialité de la maison', daje intelektualną wiochą na kilometr. Brzmi to mniej więcej tak w wydaniu pisowskich oratorów: `Proszę `Panią kierowniczkę', poproszę o dwa hamburgery, gdyż Cogito ergo sum, bynajmniej'. Ambitniejsi dodają: `Poproszę z keczupem wzmiankowane spécialité de la maison, przez aklamację'. Zamawiać, obrażać, cytować i politykować należy poprawną polszczyzną, kiedy się wspomina o martyrologii z czasów komuny i bohaterskim patriotyzmie. `Dwa Wieśmacki z ketchupem proszę'. Proste prawda? I była okazja się nauczyć od ministra Surmacza, jak mamy budować IVRP. Nie namawiam broń Boże do siermiężnej składni, ale trzeba wiedzieć, że cytowanie Prousta w czasie zamawiania hamburgera, to intelektualna mielizna, albo kabaret.  

matka_kurka 2007-07-21 10:45
Głosów: 19


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=856
komentarze i post na forum onet.pl



Jeśli podoba Ci się ten tekst zagłosuj na niego, a znajdzie się na liście najlepszych. Im więcej głosów zdobył, tym jest wyżej.


Wyślij ten tekst



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 589


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków. 2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.
3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane pr... cały tekst >>

matka_kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 484


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą  jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

matka_kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 236


07 maja 2007 by Matka Kurka

Niech mi ktoś pokaże różnicę między KC PZPR i PiS, ja pokażę podobieństwa!
Komentarz do sprawy. Parafrazując słowa aktorki: "kochani, w Polsce zmartwychwstał komunizm". Już kiedyś tłumaczyłem wyznawcom PiS i samemu PiS czym jest prawica w ujęciu tradycyjnym, historycznym. Z tego co widzę, nauka poszła w las i dalej na topie jest ideologia. Nie ma rady, przerobimy ten materiał raz jeszcze i tak do skutku, czyli do końca kadencji. Drodzy w PiSie, baranki boże, stadko pędzące na rzeź, co to się tak nieludzko podnieca komunizmem, posłuchajcie i spróbujcie pojąć. Prawica w znaczeniu ideowym, to przywiązanie do tradycji, często wsparte religią, szacunek dla elity narodu, autorytetów, inteligencji. Prawica zawsze wspierała książęta i magnatów, nigdy nie była reprezentacją czworaków i półanalfabetów. Prawica w znaczeniu społeczno-ekonomicznym to przedstawiciel klasy śred... cały tekst >>

matka_kurka 2007-05-07 12:46
Głosów: 189


04 czerwca 2007 by Matka Kurka

Ta koalicja jest pokłosiem wypaczeń okragłego stołu i schedą poskomunistyczną!
Ostatnio dzieje się sporo, buduje się klimat demokracji centralnie sterowanych wyborów i gustów, odgórnie zarządzanej historii. Wizyta w księgarni przyprawia o gęsią skórkę, można wybrać `Transantalntyk', przeczytać i co gorsze zrozumieć, a to już jest gafa dyplomatyczna. Można poddać się dziwnej edukacji', nowych wersji starych historii, jak historia najgorszego rządu w dziejach Polski, zwanego rządem Nocnej Zmiany, dziś uznanym za rząd najlepszy, walczący ze zgniłym kompromisem okrągłego stołu. Ten głos padł między innymi z ust Jarosława Kaczyńskiego, ponad 12-letniego współpracownika Lecha Wałęsy, współtwórcy obrad, tego samego Jarosława, który uczestniczył w obradach okrągłego stołu, człowieka, który z postkomunistycznym ZSL i SD wynegocjował rząd Mazowieckiego. Jego brat - Lech Kaczy... cały tekst >>

matka_kurka 2007-06-04 15:13
Głosów: 176


08 maja 2007 by Matka Kurka

Idealny! Opozycyjny członek PZPR, katolik rozwodnik, 14 letni student prawa!
Zwracam się z uprzejma prośbą, o przyjęcie mnie do pracy w `tanim, solidarnym państwie', w charakterze czwartego wicepremiera, premiera bez teki. Prośbę swoją motywuję, gdyż studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim, zaznaczam, że bez kozery było to na wydziale Prawa i Administracji. Teraz pokrótce przedstawię swoje merytoryczne kompetencje, które posiadam w obszarze szczegółowego wykształcenia. Mylną jest insynuacja jakobym studiował z perypetiami, gdyż czasookres studiowania był ambiwalentnie sprzężony z działalnością polityczną. Zaczął żem studia w roku pańskim 1983 i już w roku Anno Domini 1997 odebrałem dyplom prawniczy z macierzystego, przypisanego do mojej rejonizacji wydziału, co dało w dużym skrócie 14 lat edukacji. Czasookres studiowania był przesłanką do podjęcia działalności na pła... cały tekst >>

matka_kurka 2007-05-08 09:16
Głosów: 173


12 lipca 2007 by Matka Kurka

Jak nisko upadł PiS, widać po tym jak bardzo Lepper ma rację! Zatopić PiS!
Ładne towarzycho wokół naszych rewolucjonistów: dealer prochów, drobny cinkciarz, nowe kadry, junacy IVRP. Dotąd twierdziłem, że zdublowane 148 cm kompleksów wyeksploatowało nieludzko takie pojęcia jak prawo i sprawiedliwość, ale wydaje się, że bardziej wyczerpane są słowa: żenada, upadek, dno. Lepper uciekł spod gilotyny??? Mamy zatem już oficjalnie ogłoszony wyrok. Winny, ale dowody zostały zniszczone. Nie mamy na Leppera nic, ale i tak będziemy drzeć na konferencjach koszule i larum grać, pomniki stawiać naszej czujnej władzy. 148 cm kompleksów przyznało się tym samym, że kierownik PGR, wójt Mrągowa i jakiś tajemniczy drągal, wyglądający na `psychola' rozpracowali wielką polityczną policję CBA. Rozpracowali i wymyśli następny dowcip o IVRP. Były sobie Ruski z IVRP, wójt Mrągowa, kierow... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-12 11:22
Głosów: 168


08 lipca 2007 by Matka Kurka

Polska katolicka, to nie tragedia! Tragedią jest Polska Rydzyka i Kaczyńskich!
Ustalmy parę rzeczy, zanim przejdziemy do rzeczy. Matka Boska Częstochowska, to jeden z tysięcy cudownych obrazów rozmieszczonych na całej jednej i drugiej półkuli. Kim jest Matka Boska. Matka Boska była 16 letnią żoną około sześćdziesięcioletniego Józefa. Józef i Maria (Matka Boska) nie mogli mieć dzieci, ale bardzo modlili się do Boga (słowa mojego katechety, utkwiły mi w pamięci do dziś) i stał się cud. Zanim o cudzie, najpierw o Bogu. Do jakiego Boga modlili się Józef i Maria. Modlili się do Boga żydowskiego, który ich wywiódł z ziemi egipskiej z domu niewoli. Nie mogli się modlić do Boga innego, gdyż dopiero ich syn uświadomił im i wielu milionom, że jest synem bożym, ale nawet i On, nie twierdził, że jest synem nowego Boga, on twierdził, ze jest synem Boga żydowskiego, synem Boga ze... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-08 17:23
Głosów: 164


13 lipca 2007 by Matka Kurka

Żydzi dali Polakom religię i kulturę! Niemcy cywilizację, Polacy Polakom piekło!
Polak, zwłaszcza katolik, który jest antysemitą, naraża na śmieszność siebie, własną religię i własną ojczyznę. Jako naród, przez wieki uczyliśmy się od Żydów, Żydom w ogromnej części zawdzięczamy dorobek kulturalny, Żydom w całości zawdzięczamy religię. Dzięki Niemcom, których podglądaliśmy, mamy jakiekolwiek zręby cywilizacji, technologii i wszystkie poniemieckie autostrady. Dzięki Rosji, potem ZSRR mamy ciemny, zrusyfikowany, obnoszący święte obrazy po wsiach lud i mamy ludu delegata - partię PiS. Przez te dwa lata sprofanowano do imentu słowa prawo i sprawiedliwość, ale jeszcze bardziej sponiewierano inne słowa, mianowicie `strategia' i `wybitny polityk'. Wiemy kogo dotyczą te pokaleczone słowa, komu są na wyrost przypisywane i jak bardzo mu z nimi `do twarzy'. Zanim przejdę do komedii... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-13 19:46
Głosów: 162


27 kwietnia 2007 by Matka Kurka

Spektakularne zwycięstwo Komorowskiego, techniczny nokaut PiS i Ludwika ! Dechy!
Nie sądziłem, że dożyję takiej chwili, w której będzie mi dane napisać dobre słowo o polskim polityku. Swoich sympatii politycznych nie skrywam, ponieważ ukrywanie czegoś, co nie istnieje, wydaje mi się dmuchaniem na zimne. Mam jakieś tam wybory mniejszego zła, co między wierszami można wyczytać. W każdym razie, nie zdarzyło mi się kibicować jakiejkolwiek partii, kibicować i wznosić slogany, nie zdarzyło mi się i nie zdarzy, polityka jest dla mnie jak wrzód na pośladku, brzydkie, bolesne, ale jednak skupiające wszelkie zarazki społecznego organizmu w jednym miejscu, co pozwala na jako taką kontrolę, w skrajnym wypadku: na przecięcie. Tym trudniej jest mi pisać o polityku w sposób pozytywny, że wobec polityka mam daleko posuniętą nieufność, bez względu na to skąd polityk przychodzi. Być moż... cały tekst >>

matka_kurka 2007-04-27 20:02
Głosów: 162



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

list otwarty
odpowiedź

wyjątkowy rok

patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony


Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze

lista blogów


Teksty innych autorów na
www.komentarze.eu

Bład Schrödera, bład Belki i pierwiastek

Quo vadis, MEN-ie?

Siedem grzechów głównych ustawy lustracyjnej

Laboratorium Czwartej Rzeczypospolitej

Decyzja Bronisława Geremka