Oddanych glosow 18616
najnowszy
najlepsze
losuj

Newsletter
Abonuj RSS

bracia Kaczyńscy
Zbigniew Ziobro
Antoni Macierewicz
Kazimierz Marcinkiewicz
Jan Maria Rokita
Leszek Balcerowicz
Artur Zawisza
Renata Beger

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

Archiwum

2007
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Teksty w wersji PDF (5,85 MB)



Aby przewidzieć co się stanie z tą koalicją, trzeba weterynarza nie politologa!
Przyjdzie taki dzień, że miecz wojujący PiS zostanie wytrącony i wbity rękojeścią w miejsce mało przyjemne dla partii przewodniej. Wbiją go zgodnie wszyscy od lewa do prawa. Dlaczego rękojeścią, ano dlatego, żeby przy każdej próbie chwycenia za ostrą klingę, celem wyjęcia z miejsca obolałego, pospólstwo poczuło ostrze prawa i sprawiedliwości na wieki. Jest rzeczą oczywistą, że wszyscy obrażani, poniewierani i inwigilowani upomną się o swoje, kwestią otwartą pozostaje czas i miejsce. W tej chwili jest tylko jedna partia PiS, która wyborów boi się panicznie, bardziej niż prawa i sprawiedliwości. Boi się, ponieważ w przeciwieństwie do pozostałych PiS traci najwięcej, traci wszystko. Jeśli jeszcze ktokolwiek podejrzewa, że strateg nad czymkolwiek panuje, grzeszy naiwnością lub nadziejami płonnymi. Syndrom AWS, wszystko idzie w stronę ostatecznej degrengolady, pełna kadencja zabija skutecznie. Z drugiej paradoksalnej strony, nie trzeba być wielkim strategiem, aby wiedzieć, że moment na wybory dla ośmieszonego PiS jest idealny i taka koniunktura już się nie powtórzy. Oddając wszystko mogą odzyskać sporo, zachowując wszystko na kolejne dwa lata, utracą wszystko bez szansy na odzyskanie czegokolwiek. Oddanie władzy, dla skompromitowanej partii, gdy o dziwo mają jeszcze do dyspozycji 20 kilka oczek populistycznego elektoratu, jest jedyna szansą na odwrócenie uwagi od blamażu. Taki zabieg jest dla PiS optymalny i nie mam pojęcia jak tego można nie dostrzegać. Po pierwsze mają szanse na 4 lata silnej opozycji, wręcz destrukcyjnej, biorąc pod uwagę bratni ośrodek z dealerami prochów, jako silne wsparcie dla opozycji. Po drugie, tylko PiS w opozycji może uratować reelekcję tego, co go w ogóle tamten nie obraził, a jeśli już to właściwie przeprosił, w każdym razie to wielka nagonka medialna. Po trzecie, nie ma tak naprawdę lewej strony, nie odbudowała się i nie ma szans na odbudowanie do jesieni. Na kolejne 4 lata lewą stronę można marginalizować. Lid nie ma szans na jakis wielki wynik wyborczy, jest w rozsypce, echo afer jeszcze nie wybrzmiało, jakieś wewnętrzne przepychanki o lidera, próba powrotu starych towarzyszy, to wszystko jeszcze buzuje i jeśli cokolwiek z tego wyjdzie, na pewno nie wyjdzie w najbliższych miesiącach. Po czwarte LiS krukowi oka nie przeszczepi. Chłopcy w końcu zaczęli myśleć, ale późno, za późno. Ponadto są tak skatowani przez przyjaciół z koalicji, że jak przeczłapią próg, to już będzie wielki sukces. Lepper walczy w swojej partii, nazbierał w szeregach rozmaitego elementu z kredytami i wekslami, który to element zrobi wszystko aby dotrwać do końca kadencji. Lepper musi dogadać się z Giertychem. Właściwie to jedyna szansa dla obu, inaczej PiS ich wykończy, przebijając populizmem i radykalizmem, odbierając tym samym elektorat do końca. Lepper powinien rozmawiać z Romanem, nie ze swoimi przerażonymi miernotami, SO bez Leppera nie istnieje. Maksymiuk skończy gorzej niż Jurek, bo nie będzie się miał w ogóle do kogo przykleić, chyba że prawo i sprawiedliwość weźmie pod opiekę kolejnego skazanego. Wystarczy pogonić renegatów i skumać się z Romanem pod nowym szyldem i całe zbuntowane towarzycho zostaje poza nawiasem. Lepper dogadując się z Romanem, może też ponownie złapać towarzycho za twarze, przy układaniu list, kto podskakiwał wyleci, albo wybuli 10 razy tyle ile stawka nominalna wynosi i podpisze trzy weksle. Słowem czterokrotnym, nie będzie lepszego momentu w tej kadencji dla PiS, aby zachować resztki godności i wpływów. PiS słabnie i po klejonych wybrykach będzie słabł, na szczęście dla nich przystawki prawie są martwe, a elektorat sierocy. To co ma PiS w tej chwili to cud i każdy kolejny dzień będzie już powszednią utratą dorobku. Teraz jeszcze mają szansę zamieszać w głowach elektoratu, ogólnym spiskiem koalicji przeciw walce z korupcją, w tym są dobrzy, w spiskach i odwracaniu kota ogonem.

Do wyborów trzeba jednak przekonać własne szeregi strony. To całe śmieszne gadanie o strategii i o wyborach, by ratować reelekcję brata. Ono jest dobre dla brata i brata brata, jest teoretycznie optymalne, w praktyce nie takie proste. Jak myślicie czy taki Edgar, Ludwik i kilku innych notabli IVRP, nie przyzwyczaiło się do zapachu skóry BMW 7. Oni zdają sobie sprawę, że to prawdopodobnie pierwszy i ostatni raz kiedy złapali pana Boga za pięty, to se ne vrati. Co ich obchodzi brat i strategia dla partii, mówią co muszą, ale myślą swoje, to nie takie proste oderwać od stołka, gdy koledzy przyspawani i to spawem ciągłym. Lepper już się przekonał ile jest warta silna pozycja wodza, bez stołków dla towarzyszy, przekona się i strateg, w swoim czasie. Całość wygląda miernie, jak zawsze, wszyscy wpadli w sidła własnej głupoty i prawdopodobnie będą kluczyć przez całą kadencję. Wcale nie wydaje się niemożliwym powrót do koalicji z Lepperem, w desperacji strateg zawsze podwija ogonek i daje czego od niego oczekują. Wcześniejsze wybory tylko wtedy, gdy uda się 148 cm kompleksów przekonać towarzyszy, że lepiej sobie zapewnić opozycyjne diety poselskie na 4 lata, niż niepewne stołki ministerialne na dwa. Finansowo wyjdzie na to samo, ale smak władzy i immunitetu, co prawda rozwodniony, trwać będzie. Na wcześniejszych wyborach najwięcej zyskuje PiS, jeszcze utrzymuje elektorat LiS, przedłuża na 4 lata silną reprezentacje w Sejmie, wprawdzie w roli opozycji, ale opozycji ratującej reelekcje brata i do spółki z bratem zdolnej zablokować niemal wszystko. Na wcześniejsze wybory na miejscu stratega poszedłby każdy, kto ma odrobinę wyobraźni i siłę przebicia we własnej partii. Właściwie tu nie trzeba myśleć, wystarczy mieć instynkt samozachowawczy. Strateg nie myślał nigdy, instynkt jakiś tam ma, ale to raczej na poziomie odruchów bezwarunkowych. Ten sam poziom reprezentują przystawki, dlatego, w tej sytuacji, prognozowanie co się wydarzy na polskiej scenie politycznej, jest zdaniem dla biologa lub weterynarza, nie politologa.

matka_kurka 2007-07-14 15:51
Głosów: 105


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=844
komentarze i post na forum onet.pl



Jeśli podoba Ci się ten tekst zagłosuj na niego, a znajdzie się na liście najlepszych. Im więcej głosów zdobył, tym jest wyżej.


Wyślij ten tekst



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 589


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków. 2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.
3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane pr... cały tekst >>

matka_kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 484


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą  jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

matka_kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 236


07 maja 2007 by Matka Kurka

Niech mi ktoś pokaże różnicę między KC PZPR i PiS, ja pokażę podobieństwa!
Komentarz do sprawy. Parafrazując słowa aktorki: "kochani, w Polsce zmartwychwstał komunizm". Już kiedyś tłumaczyłem wyznawcom PiS i samemu PiS czym jest prawica w ujęciu tradycyjnym, historycznym. Z tego co widzę, nauka poszła w las i dalej na topie jest ideologia. Nie ma rady, przerobimy ten materiał raz jeszcze i tak do skutku, czyli do końca kadencji. Drodzy w PiSie, baranki boże, stadko pędzące na rzeź, co to się tak nieludzko podnieca komunizmem, posłuchajcie i spróbujcie pojąć. Prawica w znaczeniu ideowym, to przywiązanie do tradycji, często wsparte religią, szacunek dla elity narodu, autorytetów, inteligencji. Prawica zawsze wspierała książęta i magnatów, nigdy nie była reprezentacją czworaków i półanalfabetów. Prawica w znaczeniu społeczno-ekonomicznym to przedstawiciel klasy śred... cały tekst >>

matka_kurka 2007-05-07 12:46
Głosów: 189


04 czerwca 2007 by Matka Kurka

Ta koalicja jest pokłosiem wypaczeń okragłego stołu i schedą poskomunistyczną!
Ostatnio dzieje się sporo, buduje się klimat demokracji centralnie sterowanych wyborów i gustów, odgórnie zarządzanej historii. Wizyta w księgarni przyprawia o gęsią skórkę, można wybrać `Transantalntyk', przeczytać i co gorsze zrozumieć, a to już jest gafa dyplomatyczna. Można poddać się dziwnej edukacji', nowych wersji starych historii, jak historia najgorszego rządu w dziejach Polski, zwanego rządem Nocnej Zmiany, dziś uznanym za rząd najlepszy, walczący ze zgniłym kompromisem okrągłego stołu. Ten głos padł między innymi z ust Jarosława Kaczyńskiego, ponad 12-letniego współpracownika Lecha Wałęsy, współtwórcy obrad, tego samego Jarosława, który uczestniczył w obradach okrągłego stołu, człowieka, który z postkomunistycznym ZSL i SD wynegocjował rząd Mazowieckiego. Jego brat - Lech Kaczy... cały tekst >>

matka_kurka 2007-06-04 15:13
Głosów: 176


08 maja 2007 by Matka Kurka

Idealny! Opozycyjny członek PZPR, katolik rozwodnik, 14 letni student prawa!
Zwracam się z uprzejma prośbą, o przyjęcie mnie do pracy w `tanim, solidarnym państwie', w charakterze czwartego wicepremiera, premiera bez teki. Prośbę swoją motywuję, gdyż studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim, zaznaczam, że bez kozery było to na wydziale Prawa i Administracji. Teraz pokrótce przedstawię swoje merytoryczne kompetencje, które posiadam w obszarze szczegółowego wykształcenia. Mylną jest insynuacja jakobym studiował z perypetiami, gdyż czasookres studiowania był ambiwalentnie sprzężony z działalnością polityczną. Zaczął żem studia w roku pańskim 1983 i już w roku Anno Domini 1997 odebrałem dyplom prawniczy z macierzystego, przypisanego do mojej rejonizacji wydziału, co dało w dużym skrócie 14 lat edukacji. Czasookres studiowania był przesłanką do podjęcia działalności na pła... cały tekst >>

matka_kurka 2007-05-08 09:16
Głosów: 173


12 lipca 2007 by Matka Kurka

Jak nisko upadł PiS, widać po tym jak bardzo Lepper ma rację! Zatopić PiS!
Ładne towarzycho wokół naszych rewolucjonistów: dealer prochów, drobny cinkciarz, nowe kadry, junacy IVRP. Dotąd twierdziłem, że zdublowane 148 cm kompleksów wyeksploatowało nieludzko takie pojęcia jak prawo i sprawiedliwość, ale wydaje się, że bardziej wyczerpane są słowa: żenada, upadek, dno. Lepper uciekł spod gilotyny??? Mamy zatem już oficjalnie ogłoszony wyrok. Winny, ale dowody zostały zniszczone. Nie mamy na Leppera nic, ale i tak będziemy drzeć na konferencjach koszule i larum grać, pomniki stawiać naszej czujnej władzy. 148 cm kompleksów przyznało się tym samym, że kierownik PGR, wójt Mrągowa i jakiś tajemniczy drągal, wyglądający na `psychola' rozpracowali wielką polityczną policję CBA. Rozpracowali i wymyśli następny dowcip o IVRP. Były sobie Ruski z IVRP, wójt Mrągowa, kierow... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-12 11:22
Głosów: 168


08 lipca 2007 by Matka Kurka

Polska katolicka, to nie tragedia! Tragedią jest Polska Rydzyka i Kaczyńskich!
Ustalmy parę rzeczy, zanim przejdziemy do rzeczy. Matka Boska Częstochowska, to jeden z tysięcy cudownych obrazów rozmieszczonych na całej jednej i drugiej półkuli. Kim jest Matka Boska. Matka Boska była 16 letnią żoną około sześćdziesięcioletniego Józefa. Józef i Maria (Matka Boska) nie mogli mieć dzieci, ale bardzo modlili się do Boga (słowa mojego katechety, utkwiły mi w pamięci do dziś) i stał się cud. Zanim o cudzie, najpierw o Bogu. Do jakiego Boga modlili się Józef i Maria. Modlili się do Boga żydowskiego, który ich wywiódł z ziemi egipskiej z domu niewoli. Nie mogli się modlić do Boga innego, gdyż dopiero ich syn uświadomił im i wielu milionom, że jest synem bożym, ale nawet i On, nie twierdził, że jest synem nowego Boga, on twierdził, ze jest synem Boga żydowskiego, synem Boga ze... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-08 17:23
Głosów: 164


13 lipca 2007 by Matka Kurka

Żydzi dali Polakom religię i kulturę! Niemcy cywilizację, Polacy Polakom piekło!
Polak, zwłaszcza katolik, który jest antysemitą, naraża na śmieszność siebie, własną religię i własną ojczyznę. Jako naród, przez wieki uczyliśmy się od Żydów, Żydom w ogromnej części zawdzięczamy dorobek kulturalny, Żydom w całości zawdzięczamy religię. Dzięki Niemcom, których podglądaliśmy, mamy jakiekolwiek zręby cywilizacji, technologii i wszystkie poniemieckie autostrady. Dzięki Rosji, potem ZSRR mamy ciemny, zrusyfikowany, obnoszący święte obrazy po wsiach lud i mamy ludu delegata - partię PiS. Przez te dwa lata sprofanowano do imentu słowa prawo i sprawiedliwość, ale jeszcze bardziej sponiewierano inne słowa, mianowicie `strategia' i `wybitny polityk'. Wiemy kogo dotyczą te pokaleczone słowa, komu są na wyrost przypisywane i jak bardzo mu z nimi `do twarzy'. Zanim przejdę do komedii... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-13 19:46
Głosów: 162


27 kwietnia 2007 by Matka Kurka

Spektakularne zwycięstwo Komorowskiego, techniczny nokaut PiS i Ludwika ! Dechy!
Nie sądziłem, że dożyję takiej chwili, w której będzie mi dane napisać dobre słowo o polskim polityku. Swoich sympatii politycznych nie skrywam, ponieważ ukrywanie czegoś, co nie istnieje, wydaje mi się dmuchaniem na zimne. Mam jakieś tam wybory mniejszego zła, co między wierszami można wyczytać. W każdym razie, nie zdarzyło mi się kibicować jakiejkolwiek partii, kibicować i wznosić slogany, nie zdarzyło mi się i nie zdarzy, polityka jest dla mnie jak wrzód na pośladku, brzydkie, bolesne, ale jednak skupiające wszelkie zarazki społecznego organizmu w jednym miejscu, co pozwala na jako taką kontrolę, w skrajnym wypadku: na przecięcie. Tym trudniej jest mi pisać o polityku w sposób pozytywny, że wobec polityka mam daleko posuniętą nieufność, bez względu na to skąd polityk przychodzi. Być moż... cały tekst >>

matka_kurka 2007-04-27 20:02
Głosów: 162



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

list otwarty
odpowiedź

wyjątkowy rok

patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony


Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze

lista blogów


Teksty innych autorów na
www.komentarze.eu

Bład Schrödera, bład Belki i pierwiastek

Quo vadis, MEN-ie?

Siedem grzechów głównych ustawy lustracyjnej

Laboratorium Czwartej Rzeczypospolitej

Decyzja Bronisława Geremka