najnowszy
najlepsze
losuj

Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS

Oddanych głosów 23294

Dziś odsłon 274
Dziś czytało 166
Ogółem czytało 174414
(od lutego 2007)

bracia Kaczyńscy
Zbigniew Ziobro
Antoni Macierewicz
Kazimierz Marcinkiewicz
Jan Maria Rokita
Leszek Balcerowicz
Artur Zawisza
Renata Beger

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2007
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Teksty w wersji PDF (5,85 MB)



Spektakularne zwycięstwo Komorowskiego, techniczny nokaut PiS i Ludwika ! Dechy!
Nie sądziłem, że dożyję takiej chwili, w której będzie mi dane napisać dobre słowo o polskim polityku. Swoich sympatii politycznych nie skrywam, ponieważ ukrywanie czegoś, co nie istnieje, wydaje mi się dmuchaniem na zimne. Mam jakieś tam wybory mniejszego zła, co między wierszami można wyczytać. W każdym razie, nie zdarzyło mi się kibicować jakiejkolwiek partii, kibicować i wznosić slogany, nie zdarzyło mi się i nie zdarzy, polityka jest dla mnie jak wrzód na pośladku, brzydkie, bolesne, ale jednak skupiające wszelkie zarazki społecznego organizmu w jednym miejscu, co pozwala na jako taką kontrolę, w skrajnym wypadku: na przecięcie. Tym trudniej jest mi pisać o polityku w sposób pozytywny, że wobec polityka mam daleko posuniętą nieufność, bez względu na to skąd polityk przychodzi. Być może mnie to przerośnie, ale rękawicę sklecenia laurki dla polityka podejmuję, świadomy ułomności własnej i oporu materii. O jakim polityku będę pisał jak o człowieku? Będę pisał o Bronisławie Komorowskim, którego wystąpienie w Sejmie brzmiało jak czysty dźwięk wielkiego dzwonu, pośród tłuczonych butelek. Komu bił ten wielki dzwon? Proszę wybaczyć naiwność, ale ja przez moment miałem wrażenie, patrząc na twarze słuchających, że ten dzwon bił wszystkim parlamentarzystom, w pełnej panoramie sali. Oni na moment zapomnieli, że mają legitymacje partyjne i że bez względu na to co usłyszą, dawno mają instrukcje jak głosować. Pierwszy raz widziałem twarze parlamentarzystów wlepione w mównicę, jak oczy dziecka zauroczone witryną cukierni. Pierwszy raz widziałem posłów zripostowanych przez mówiącego, którzy z uśmiechem na ustach przyjmowali klasę przeciwnika, nie próbując nawet, w tradycyjny dla polskiego parlamentu sposób, odburkiwać z sali. Niosła się jakaś magia, po każdym słowie Bronisława Komorowskiego, szczerze mówiąc sam się czułem oczarowany i napojony sokiem z gumijagód, co uważam za sporą egzaltację, jak na mój sceptyczny, wątpiący duch.

Pomyślałem sobie, jestem świadkiem cudu, jakiego jeszcze polski elektorat nie widział. Poseł Komorowski mówił i nie powodował nerwowego odruchu poszukującego pilota, celem przełączenia gadającej głowy, albo chociaż wciśnięcia `mute'. To dziwne uczucie, kiedy się ma ochotę słuchać polityka, zacząłem się bać o swoją kondycje psychiczną, ale zaczarowany słuchałem dalej i nie żałuje chwili słabości. Człowiek słuchający z uwagą słów polityka, musi wzbudzać podejrzenia natury psychicznej. Poseł Komorowski mówił tak, jakby kradł mi moje własne myśli, z wyjątkiem tych odnoszących się do metafizyki, które i tak nie sprawiły mi bólu słuchania. Klasa, klasa, jeszcze raz klasa. Nokaut , absolutny nokaut sali sejmowej i to taki nokaut, który nie zostawił podbitego oka czy złamanego nosa, nokaut który zostawił instrukcję. Patrzcie, słuchajcie i uczcie się panie posłanki i panowie posłowie. Wypowiedzi posła, od dłuższego czasu zwracały moją uwagę, jednak dotąd były to mniej lub bardziej udane, krótkie oceny rzeczywistości, dziś poseł był w życiowej formie. Przedrylował całą polska parlamentarną A klasę i wpakował piłkę `pod ladę'. Nie chciałbym zakłócać tej gigantycznie czystej wypowiedzi porównaniami do osłabiająco niskich lotów czynów, ale aż się prosi, żeby zestawić człowieczka 148 cm, który nie spędził jednego dnia w komunistycznej celi, a który uważa się za boga wojny opozycji i ściga jakiś trzeciorzędnych esbeków jak Lesiak, czyniąc z tego sprawę narodową, z KLASĄ posła Bronisława Komorowskiego.

Podsumowanie sędziego Kryżego i jego udziału w rządzie prawa i sprawiedliwości, rozłożyło małego człowieczka na łopatki i rozpłatało na filety. Coś mocarnego, coś optymistycznego zrobił dla rodaków poseł Komorowski, pokazał Polakom, że polityk może być inteligentny, elokwentny, obiektywny, rozsądny, coś czego polski elektorat jeszcze nie widział. Bronisław Komorowski nie miał szans w tej ustawionej walce, ale Bronisław Komorowski wyszedł na własnych nogach z podniesioną głowa, Ludwika Kamasza trzeźwili solami i nieśli na rękach, podtrzymując ręce i głowę w górze. `Systematyka komuchów' autorstwa Komorowskiego powinna przejść do annałów debaty publicznej. Precyzyjnie ujęta istota hipokryzji PiS, tak zwanej oceny moralnej i historycznej, serwowanej przez moralną rewolucję, została ustrzelona w sam środek obłudnego zadka IVRP. Komuch to ten co siedzi po lewej stronie lub w centrum, komuch siedzący w PiS, to fachowiec. Do kanonu debaty na temat, kto tu kradł i kto złodzieja wspiera, powinna przejść riposta w stronę posła Suskiego. Poseł zastanawiał się czy bliźni będzie dobrym bliźnim i nie będzie wspierał przestępców, jeśli bliźniemu dać władze, gdyż tylko bliźni z PiS jest gotów ustrzec się pokus i szczuć bliźniego złodzieja. Pośle Suski, bicie cudzej żony i siedzenie pod pantoflem własnej, to nie jest cnota, to jest hipokryzja i zniewieścienie. Gratuluje marszałkowi Komorowskiemu spektakularnego zwycięstwa, gratuluję stylu i polotu z jakim zwycięstwo odniósł. Jeśli rewelacyjna forma zostanie utrzymana, jeśli wahnięcia formy będą niewielkie i nie wpłyną na kondycję treści, ma Pan mój głos i moje słowo, życzliwe słowo honoru, że tego rodzaju politykę jestem w stanie promować społecznie, zwracając uwagę rodziny i znajomych na Pana wyróżniającą się jasną postać, pośród facetów i facetek w czerni.

matka_kurka 2007-04-27 20:02
Głosów: 170


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=752

komentarze i post na forum onet.pl



Jeśli podoba Ci się ten tekst zagłosuj na niego, a znajdzie się na liście najlepszych. Im więcej głosów zdobył, tym jest wyżej.


Wyślij ten tekst na E-Mail   Dodaj do: wykop gwar del.icio.us



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 646


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków. 2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.
3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane pr... cały tekst >>

matka_kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 533


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 391


22 lipca 2007 by Matka Kurka

To nie przypadek, że rządzi nami Lepper i Kaczyńscy! 1000 lat za Murzynami!
Silna Polska?? Kto wie co to znaczy? Drogi, autostrady, wzrost gospodarczy, wspaniała architektura, wysokie zarobki, szczęśliwi obywatele! `Ludzie co wy, szaleju się nałykali'. Skąd te herezje? Silna Polska, to polityka histerii narodowej, to jajka na twardo, wniesione do samolotu w reklamówce, to mlaskanie do kanclerz Niemiec, to machanie szturmówkami na Jasnej Górze do 70-letnich dewotów. To jest silna Polska! Tradycja?? Kto wie co to znaczy?? Dorobek kulturowy, spuścizna narodowa, język ojczysty, dzieje bohaterów. `Ludzie co wy, szaleju się nałykali'?? U nas nie ma żadnej tradycji, zwłaszcza narodowej, u nas są tylko dzikie obyczaje. Gdyby popatrzeć na Polskę z perspektywy czasu i cywilizacji, byliśmy zawsze opóźnieni i to o stulecia. Kiedy Grecy kończyli jeden z siedmiu cudów świata, ś... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-22 18:32
Głosów: 275


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą  jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

matka_kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 271


29 lipca 2007 by Matka Kurka

Demagogu mlaskający! Wartością najwyższą jest życie człowieka, Polek i Polaków!
Uwielbiam te uniesienia, ładnie wyprasowane krawaty, rano zjedzone śniadanko, trybuny, mikrofony, kolorowe chorągiewki, krokodyle, dyplomatyczne łzy wzruszenia. Wszyscy ładnie pachną, wszyscy mają miny jakby połknęli sztachety, sztywny patos, wyuczane na pamięć cierpienie, 60 któryś to już raz oddajemy cześć pokonanym bohaterom. Zróbmy sobie małą wycieczkę w wehikule powstańczym i zobaczmy co tam słychać u naszych bohaterów. Jest rok 1944, piękne lato, młodzi chodzą na spacery, pobierają się, kochają, płodzą dzieci, mimo że wesoło nie jest i jeden nieostrożnie postawiony krok kończy się kulą w łeb. W Warszawie stacjonują wojska najnowocześniejszej armii ówczesnej Europy, armii która podbiła pół Europy i kawałek świata, w tym takie potęgi jak Francja. Armia jest wyposażona w czołgi, działa,... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-29 12:43
Głosów: 217


07 maja 2007 by Matka Kurka

Niech mi ktoś pokaże różnicę między KC PZPR i PiS, ja pokażę podobieństwa!
Komentarz do sprawy. Parafrazując słowa aktorki: "kochani, w Polsce zmartwychwstał komunizm". Już kiedyś tłumaczyłem wyznawcom PiS i samemu PiS czym jest prawica w ujęciu tradycyjnym, historycznym. Z tego co widzę, nauka poszła w las i dalej na topie jest ideologia. Nie ma rady, przerobimy ten materiał raz jeszcze i tak do skutku, czyli do końca kadencji. Drodzy w PiSie, baranki boże, stadko pędzące na rzeź, co to się tak nieludzko podnieca komunizmem, posłuchajcie i spróbujcie pojąć. Prawica w znaczeniu ideowym, to przywiązanie do tradycji, często wsparte religią, szacunek dla elity narodu, autorytetów, inteligencji. Prawica zawsze wspierała książęta i magnatów, nigdy nie była reprezentacją czworaków i półanalfabetów. Prawica w znaczeniu społeczno-ekonomicznym to przedstawiciel klasy śred... cały tekst >>

matka_kurka 2007-05-07 12:46
Głosów: 201


29 lipca 2007 by Matka Kurka

Zginęło 10tys Powstańców, 200 tys cywilów! Sztab uciekł z kraju i dostał ordery!
Zginęło 10tys Powstańców, 200 tys cywilów! Sztab uciekł z kraju i dostał ordery!

Kult Powstania, jest kultem polskiej głupoty, jest `patriotycznym' ochłapem rzuconym dla mas. Ci co zafundowali Polakom rzeź, w większości żyli sobie długo i w wygodach demokracji. Legendarni przywódcy Powstania Warszawskiego, bohaterscy dowódcy, podwinęli ogonki, by z bezpiecznych norek merdać patriotycznymi ogonkami:

1) Bór Komorowski - uciekł i zmarł na emigracji w Wielkiej Brytanii
2) Tadeusz Pełczyński - uciekł i zmarł na emigracji w Wielkiej Brytanii
3) Antoni Chruściel - uciekł do Wielkiej Brytanii, zmarł na emigracji w USA
4) Edward Pfeiffer - uciekł i zmarł na emigracji w Wielkiej Brytanii
5) Mieczysław Niedzielski - uciekł i zmarł na emigracji w USA
6) Aleksander Hrynk... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-29 18:19
Głosów: 189


08 maja 2007 by Matka Kurka

Idealny! Opozycyjny członek PZPR, katolik rozwodnik, 14 letni student prawa!
Zwracam się z uprzejma prośbą, o przyjęcie mnie do pracy w `tanim, solidarnym państwie', w charakterze czwartego wicepremiera, premiera bez teki. Prośbę swoją motywuję, gdyż studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim, zaznaczam, że bez kozery było to na wydziale Prawa i Administracji. Teraz pokrótce przedstawię swoje merytoryczne kompetencje, które posiadam w obszarze szczegółowego wykształcenia. Mylną jest insynuacja jakobym studiował z perypetiami, gdyż czasookres studiowania był ambiwalentnie sprzężony z działalnością polityczną. Zaczął żem studia w roku pańskim 1983 i już w roku Anno Domini 1997 odebrałem dyplom prawniczy z macierzystego, przypisanego do mojej rejonizacji wydziału, co dało w dużym skrócie 14 lat edukacji. Czasookres studiowania był przesłanką do podjęcia działalności na pła... cały tekst >>

matka_kurka 2007-05-08 09:16
Głosów: 181


08 lipca 2007 by Matka Kurka

Polska katolicka, to nie tragedia! Tragedią jest Polska Rydzyka i Kaczyńskich!
Ustalmy parę rzeczy, zanim przejdziemy do rzeczy. Matka Boska Częstochowska, to jeden z tysięcy cudownych obrazów rozmieszczonych na całej jednej i drugiej półkuli. Kim jest Matka Boska. Matka Boska była 16 letnią żoną około sześćdziesięcioletniego Józefa. Józef i Maria (Matka Boska) nie mogli mieć dzieci, ale bardzo modlili się do Boga (słowa mojego katechety, utkwiły mi w pamięci do dziś) i stał się cud. Zanim o cudzie, najpierw o Bogu. Do jakiego Boga modlili się Józef i Maria. Modlili się do Boga żydowskiego, który ich wywiódł z ziemi egipskiej z domu niewoli. Nie mogli się modlić do Boga innego, gdyż dopiero ich syn uświadomił im i wielu milionom, że jest synem bożym, ale nawet i On, nie twierdził, że jest synem nowego Boga, on twierdził, ze jest synem Boga żydowskiego, synem Boga ze... cały tekst >>

matka_kurka 2007-07-08 17:23
Głosów: 180



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

list otwarty
odpowiedź

wyjątkowy rok

patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy


Najnowsze na
wiadomosci.onet.pl


Samobójstwo Blidy - ABW przyznaje się do błędów 06:06

"Kto przejdzie do PiS, ocaleje" 06:01

Minister Ziobro tworzy elitarne biura prokuratorskie 01:30

Sondaż: PiS słaby jak nigdy 06:04

Internauci znaleźli sposób na obchodzenie prawa 06:49

"A pani by chciała krew od przystankowiczów?" 06:42

PiS do kobiet: weźcie sprawy w swoje ręce 06:09

"Giertych jest jak dziewczynka z zapałkami" 06:18

Nieletni krokodyl spadł z 6 piętra 06:42


Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze

lista blogów


Teksty innych autorów na
www.komentarze.eu

Bład Schrödera, bład Belki i pierwiastek

Quo vadis, MEN-ie?

Siedem grzechów głównych ustawy lustracyjnej

Laboratorium Czwartej Rzeczypospolitej

Decyzja Bronisława Geremka