najnowszy
najlepsze
losuj

Newsletter
Abonuj RSS

bracia Kaczyńscy
Kazimierz Marcinkiewicz
Jan Maria Rokita
Leszek Balcerowicz
Antoni Macierewicz
Artur Zawisza
Renata Beger

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

Archiwum

2007
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Radek nie pasował do rewolucji moralnej znał angielski i jadł widelcem!
Jeden z posłów PO, powszechnie lubiany i szanowany przez przyjaciół z PiS w znanym programie publicystycznym zażartował subtelnie, iż niejaki Aleksander to był skromny przedsiębiorca detaliczny, dopiero po zmianie prezia, w pałacu ruszyła hurtownia. Ja odrobinę poprawiłbym posła PO, to nie jest hurtownia, to jest montownia półfabrykatów i najwyraźniej kolejny erzac ministra wysłany z zimowego pałacu zastąpi człowieka, który miał odwagę znać język angielski i posługiwać się sztućcami. Kiedy jakieś dwa lata temu ktoś powiedziałby mi, że Polska stanie się krajem, w którym prawicowy radykał Stefan Niesiołowski będzie uznawany za lewicującego liberała, uznałbym go za wymagającego natychmiastowej opieki specjalistycznej. Czy to się zmienił Pan Stefan? Nie sadzę, w tym wieku ludzie się nie zmieniają, to Polska `prawica' się zmieniła. Wszystko jest kwestią kanwy, Pan Stefan na kanwie siermiężnej prawicowej koalicji prezentuje się jak ultraliberalny lekko lewicujący polityk. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że obecne władze tyle mają wspólnego z prawicą, co obecne władze maja wspólnego ze znajomością języków obcych. Jak zatem zdefiniować tę grupę amatorów sprawujących władzę. Można na siłę doszukiwać się we władzy ciągotek nacjonalnych, czy jak kto woli narodowych, niemniej ja nie znam narodowca, który żebrałby o 2 minuty rozmowy w USA, płacąc za te wizytę 1000 żołnierzy na misji, która z jego narodem nie ma nic wspólnego. Nie znam narodowca, który na kolanach realizowałby politykę Watykanu i nie znam narodowej władzy, która zatrudniłaby w co drugim ministerstwie narodowo mniejszościowego ministra i to z takiej mniejszości, co to w Polsce lepiej nie wspominać, aby nie drażnić sponsora szmalcownika Kobylańskiego. O prawicy jak już wspominałem w ogóle mowy nie ma, ale mogę dorzucić gratis dlaczego i już dorzucam. Żaden szanujący się prawicowiec nie buduje solidarnego państwa, każdy szanujący się prawicowiec broni własności, jest reprezentantem klasy średniej i wyższej, proletariat i chłopstwo pozostawiając lewakom. Nie ma prawicowca, który chciałby zabierać bogatym i oddawać biednym, to jest domena komunistów, nie ma prawicowca, który centralizowałby władzę, to jest domena realnego socjalizmu i nie ma prawicowca, który rozdawałby podatki w formie rozleniwiającego socjalu. Wszyscy widzimy, że kierując się historycznymi definicjami prawicy i narodowców, moglibyśmy PiS umieścić gdzieś miedzy narodowym socjalizmem, z tym że bez narodowego, a realnym socjalizmem, z tym, że bez realnego.

W obszarze definicji niewiele da się już zrobić, można jedynie podsumować krótkim: `mniejszość intelektualna', natomiast można jeszcze próbować nakreślić ciemny portret ich. Z tego co zaobserwowałem zwolenników PiS jest już bardzo niewielu, ponieważ trudno wypełnić wymogi prawdziwego pisowca, zachowując człowieczeństwo. W orbicie pisowskiej siermięgi pozostali ludzie, którzy w przeciwieństwie do narodowców z LPR, nie uznają Macierewicza za amatora fanatyka, a profesjonalistę od wciskania babciom bajek na falach eteru co trzyma w pogotowiu geriatryczny żelazny elektorat.  Wyznawcy PiS w przeciwieństwie do najbardziej radykalnych środowisk katolickich, nie uznają Kobylańskiego za szmalcownika najpodlejszego gatunku, a szlachetnego człowieka wspierającego wdowim groszem polskie media. Wyznawcy PiS uważają, że odebrana przez towarzysza Łysiak Władysław nagroda z okazji `lecia' PRL, to esbecka prowokacja, a podpisana bez zająknięcia lojalka przez  Korwina wolnomyśliciela, to spisek KGB i Wielkiego Wschodu. Każdy szanujący się wyznawca PiS nie wierzy mediom i autorytetom i dlatego łyka jak pelikan marmeladę każde zdanie wypowiedziane w RM, napisane w GP. Jak już kompletnie zgłupieje, gdy RM każe esbeka księdza bronić, a  GP każe kamienować, to włącza rządową TV i słucha bełkotu dyżurnych tłumaczy, Ziemkiewicza i Semki, którzy to panowie walczą z michnikowszczyną, tyle że najchętniej zajęli by fotel i konto redaktora Adama głosząc swoje `prawdy',  a już na pewno nigdy nie wyleczą się z kompleksu wiezienia, on Adam siedział,  my nie, matko boska, jak ten ciemny lud nie widzi, że my ideologicznie nie siedzieliśmy, po linii partii, a on siedział, bo postawił się kolegom, to się nie liczy. Jednym końcową frazą wyznawcą PiS można zostać tylko według następującej recepty: autorytety zastąpić Semką, Ziemkiewiczem i Kobylańskim, co ambitniejsi i ekscentryczni Korwinem Lojalką 0,03% poparcia społecznego. Media kłamią zatem czytamy tylko GP i słuchamy RM, gdy nie wiemy o co chodzi odwołujemy się do Semki, Ziemkiewicza, Korwina i Kobylańskiego, ludzie literatury i sztuki to produkty esbeków, dlatego czytamy tylko laureata peerelowskiej nagrody literackiej, towarzysza Łysiak Władysław. Według przygotowanej recepty można płodzić wyznawców PiS przez pączkowanie, pod jednym warunkiem, wyjściowy materiał genetyczny nie może potencjałem `intelektualnym' przekraczać poziomu odruchów bezwarunkowych, w zupełności wystarczy homo, żadnego sapiens


matka_kurka 2007-02-05 21:20 Ranking: (85)


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=682
do postu na forum onet.pl



Jeśli podoba Ci się ten tekst zagłosuj na niego, a znajdzie się na liście najlepszych. Im więcej głosów zdobył, tym jest wyżej.





Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wnioske aby jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie mozna zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwości,  pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie w ramach my dotrzymujemy słowa w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sejmu i s... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-27 16:27 Ranking: (219)


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie wybuchających opon w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjecie dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej z opozycyjnych kierunków.
2) Rok 1970 tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.
3) Rok 1976 strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka... cały tekst >>

matka_kurka 2006-10-25 20:52 Ranking: (188)


23 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Jezus Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
Ilu normalnym pasażerom nawet głodnym i zziębniętym przyszłoby do głowy, żeby zadzwonić na komendę policji i zamówić dwa hamburgery? Kiedy słyszę argumenty, że SLD kradło, a teraz mamy prawdziwa Polskę, bo cóż to za przestępstwo gdy jeden minister zamawia drugiemu ministrowi radiowóz z hamburgerami, zastanawiam się czy bardziej przygnębiające jest zachowanie władz, czy obywateli. W tym dzikim kraju zawsze patrzono na skalę i formę, nie na treść, nie na istotę rzeczy. Mało mnie obchodzi, czy policjanci dostarczyli hamburgera, czy wódkę, zapewne dostarczenie wódki lub papierosów wywołałoby ogólnonarodowe poruszenie, natomiast hamburger to tylko medialna burza w szklance wody. I jak zwykle nikomu zarówno z publicystów, polityków jak i obywateli nie przychodzi do głowy, że przedmiotem afery ni... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-23 11:06 Ranking: (123)


29 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a fizycy stróżuja w bankach !
W całej tej politowania godnej karierze widać dwie rzeczy. W partii takiej jak PiS nie ma miejsca dla ludzi myślących samodzielnie, tu karierę robi politruk, cieć kłaniający się prezesowi, nauczyciel windujący tępawe latorośle dygnitarzy przynajmniej do funkcji skarbnika klasy. Druga rzecz to marność tych na siłę wylansowanych tokarzy, palaczy CO, nauczycieli fizyki, przecież każdy człowiek posiadający odrobinę godności i przyzwoitości zapadłby się pod ziemie gdyby tak go sponiewierano jak sponiewierano mopa Kazimierza. Wymieciono Kazkiem wszystkie kąty, wyżęto go i w końcu trafił do korytka na samym dnie, gdzie wydłubuje ochłapy z pańskiego stołu. W zasadzie nie ma się co dziwić takiej `osobowości' całe życie albo w podstawówce pilnując dzieci prezydenta Gorzowa, albo w jakiś śmiesznych t... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-29 18:07 Ranking: (99)


18 lutego 2007 by Matka Kurka

Miano "dureń" w kontekście poczynań i "dokonań" jest krzywdzące dla durniów!
Czy Lech W. obraził majestat jego przykrótkawości z brodawką i posunął się w recenzji strony internetowej oraz samego autora o jeden most za daleko? Moim skromnym zdaniem, Lech W. dokonał syntezy dokonań i jestestwa Lecha Kononowicza i uczynił to nadzwyczaj subtelnie, miano `dureń' jest humanitarnym i dalece kompromisowym imieniem dla kogoś, kto musiałby odbierać korepetycje, by wśród `durniów' poczuć się jak swojak. Nie ma chyba adekwatnego określenia, które oddałoby przeczołgany stan umysłu osobnika, drukującego na internetowych stronach listę tajnych współpracowników służb specjalnych i mieniącego się przy tym patriotą oraz preziem nieistniejącego kraju zwanego IVRP. Konia z rzędem i kobyłkę u płota temu, kto wskaże mi drugiego takiego `męża stanu' w świecie, robiącego z tajemnic narodo... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-18 14:38 Ranking: (93)


09 lutego 2007 by Matka Kurka

Aby przetrwać w tym rządzie trzeba mieć mentalność i inteligencję kołchoźnika!
Ostatnia faza rewolucji, rewolucja przeżuwa własne dzieci, okazało się, że wróg czaił się w obozie partii, towarzysz Ludwik, towarzysz Radek i towarzysz kamandir to trockiści na usługach imperialnej korporacji Czystka połączona z samokrytyką okresu błędów i wypaczeń, dwa bałwanki tańczą twista, politbiuro drży, tylko niżsi mają szanse, tylko wierni leżą krzyżem, ci przetrwają. Trzeba mieść pełen pakiet cech aby wytrwać przy wodzusiu, brak godności, wazelina ociekająca po brodzie i innych otworach ciała, kompletne samoupodlenie gwarantuje posadkę i tę niesamowite poczucie misji dziejowej, polegające na wyciągnięciu z kompleksów jego ogrowską przykrótkawą mość.

Narody cywilizowane zawsze chciały mieć przywódcę, który byłby okazem doskonałości, półbogiem, kimś kto jest najlepszy, na... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-09 13:52 Ranking: (89)


05 lutego 2007 by Matka Kurka

Radek nie pasował do rewolucji moralnej znał angielski i jadł widelcem!
Jeden z posłów PO, powszechnie lubiany i szanowany przez przyjaciół z PiS w znanym programie publicystycznym zażartował subtelnie, iż niejaki Aleksander to był skromny przedsiębiorca detaliczny, dopiero po zmianie prezia, w pałacu ruszyła hurtownia. Ja odrobinę poprawiłbym posła PO, to nie jest hurtownia, to jest montownia półfabrykatów i najwyraźniej kolejny erzac ministra wysłany z zimowego pałacu zastąpi człowieka, który miał odwagę znać język angielski i posługiwać się sztućcami. Kiedy jakieś dwa lata temu ktoś powiedziałby mi, że Polska stanie się krajem, w którym prawicowy radykał Stefan Niesiołowski będzie uznawany za lewicującego liberała, uznałbym go za wymagającego natychmiastowej opieki specjalistycznej. Czy to się zmienił Pan Stefan? Nie sadzę, w tym wieku ludzie się nie zmieni... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-05 21:20 Ranking: (85)


09 stycznia 2007 by Matka Kurka

Polski "rustykalny katolicyzm" to nie religia, to choroba społeczna !
Mit niezależnego polskiego kościoła, ostatniego bastionu walki z komunizmem runął jak lepianka podmyta ciekiem wodnym, choć precyzyjniej byłoby rzecz nazwać ściekiem i niekoniecznie wodnym. Dla mnie żadne to zaskoczenie, oczywistym od początku całej zadymy zwanej sądem ostatecznym w archiwach esbeckich było, że kościół był jednym z najbardziej, jeśli nie najbardziej inwigilowaną instytucją i tylko ludzie odsyłający 100 PLN na poczet kosztów przesyłki 29 telewizora, który `wygrali' biorąc udział w losowaniu, w którym nigdy udziału nie brali, mogli wierzyć w tę bajeczkę o dziewiczej instytucji. Nigdzie, w żadnym kraju obozu demoludów kościół nie cieszył się taka swobodą jak w Polsce. Komuniści doskonale zdawali sobie sprawę, że w kraju, gdzie na co drugim rozstaju polnych dróg można spotkać ... cały tekst >>

matka_kurka 2007-01-09 12:01 Ranking: (71)


04 września 2006 by Matka Kurka

Drogi budować, chorych przenieśc z korytarzy, patrioci w podartych portkach !
Już widzę to stroszenie się w husarskie pióra, tę szabelkę ułańską pukającą do okienka Tygrysów, ten kondukt historycznych pretensji, że Jałta, że zdrada aliantów, że wolność wasza i nasza. A w tym czasie nasi bracia Czesi korzystając z przyjaznych stosunków z Niemcami wyposażą Skodę Super B w nowy system antypoślizgowy. Słowacy bez zająknięcia sprzedadzą ziemię pod fabrykę podzespołów Volkswagenowi  dla nowego sytemu Skody. Francuzi usiądą z Niemcami i wypija szampana, za zdrowie dzieci, którym do głowy nie przychodzi powielać błędów rodziców. Anglicy zasłonią się tajemnicą, w sprawie Gibraltaru i stosunki dyplomatyczne zostaną zamrożone. Znów będziemy chodzić i pukać do drzwi wszystkich sąsiadów by z rozdartą koszulą pokazać bliznę po szwabskiej kuli, patrz świecie to Polak bohater ... cały tekst >>

matka_kurka 2006-09-04 17:20 Ranking: (71)


14 lutego 2007 by Matka Kurka

Esbecy patrzą na swoich przyjaciół i obrońców z PiSSOLPR i czują się świetnie!
Tak przyjaznej ekipy dla esbeków, notabli z PZPR i szemranych biznesmenów, jeszcze po 1989 roku nie było, ŻADNEMU NIE STAŁA SIE KRZYWDA! Istny raj dla postkomuny i piekło dla narodowców, kleru, prawicy urzadzone wspólnymi siłami przez ofiary i przyjaciół z SB. A miałoby być tak pięknie, autografy wywiady, świat na kolanach, wiezienia pełne działaczy SLD i biznesmenów z pierwszej dziesiątki najbogatszych Polaków. Pokotem miały się kłaść autorytety, wszystkie banki miały wrócić do Macierzy, a Balcerowicz na wygnanie. Mieszkania miały być w takiej ilości, że nie pozbierane zgniłyby jak ulęgałki. Majątek narodowy miał nadzorować człowiek czysty jak łza spoza esbeckiego grona, tak by jeśli sprzedawać to swoim. Ubecy mieli umierać z głodu na żebraczych emeryturach, dzieci miały chodzić z pękatym... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-14 12:18 Ranking: (69)



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

list otwarty
odpowiedź

wyjątkowy rok

patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony


BLOGI POLITYCZNE

Teksty innych autorów
na www.komentarze.eu

Czy Platforma skręca w lewo?

Dlaczego Balcerowicz musi odejść

W PIS jest pusto

Sytuacja polityczna w Polsce