Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

Oddanych głosów:
115235

Unikalnych wizyt
w miesiącach:
poprzednim 68690
aktualnym 54699

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


A ja myślę, że stado zwane IVRP ma odpowiedniego pasterza!
Zapomnijmy o lustracji i całym tym jazgocie wokół niej, wyciągnijmy jego świątobliwość metropolitę, pasterza stołecznego z kontekstu polskiej siermiężnej rzeczywistości. Powiedzmy, że jego molarność purpurowa żyje sobie w  no na przykład Bawarii na wskroś katolickiej. Pewnego pięknego ranka do niewiele znaczącego kleryka przychodzi diabeł i powiada tak. Słuchaj sam widzisz, żeś cienki jak barszczyk wigilijny bez grzyba, nie miałbyś ochoty cos z tym zrobić. Oczywiście diabeł mówi po niemiecku, ale ponieważ jestem w dobrych stosunkach w księciem ciemności poprosiłem jego ekscelencję piekielną o tłumaczenie i dalsze dialogi na cztery nogi i ogon będą odbywać się już tylko w mowie słowiańskiej. Kleryk bez chwili wahania odrzekł posłańcowi piekła, chce być gruba ryba, nie chce być cienki, rzeknij słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja. Nie ma sprawy stary masz tu papier dziabnij gęsim piórem w kciuk, upuść krwi i podpisz mi tu weksel. Dziabnął kleryk podpisał i wyjechał na stypendium do Monachium w ramach pierwszej nagrody od diabła. Jak powszechnie wiadomo diabeł jak bank, chętnie pożycza i uszczęśliwia, ale odbija sobie z nawiązką (procentem). I tak przychodził kusy do kleryka po kolejne raty i kiedy klerykowi zabrakło fantów zaczął sprzedawać innych kleryków oraz tych, którymi jako pasterz miał się opiekować. Klerykowi taki układ odpowiadał, co więcej nic go to nie kosztowało, nie oddawał złota, dukatów, bydła rogatego, sprzedawał bliźnich na lewo i prawo, a tego towaru jest pod dostatkiem, tyle że jego świątobliwość stołeczna nie tylko sprzedawał ludzi i ideały, on sprzedał i rozmienił na drobne, przyzwoitość, wiarę, moralność, szacunek do samego siebie i innych.  

Kontakty z diabłem przychodziły klerykowi tak łatwo, że z czasem przejął wszelkie cechy i mentalność diabelską. Najbardziej spektakularną diabelską sztuczką kleryka, była autopromocja, czyli uczynienie świętego ojca z kapusia najgorszego autoramentu, bo takiego kapusia, co donosił po to, by wywindować swoje marne jestestwo do purpurowej władzy, inaczej nazwać niepodobna. I teraz kleryk modli się pod figura, a diabła ma za skórą. W tradycji chrześcijańskiej, na którą jak zwykle powołują się, w większości niedouczeni pryszczaci egzegeci, istnieje kanon postępowania, który gwarantuje życie wiecznie, mimo podłego życia doczesnego. Ten kanon odwołuje się do trzech elementów, przyznanie się do winny, żal za grzechy i w końcu rzecz najważniejsza pokuta. Katolik generalnie nie może narzekać na swoją religię, postępując według instrukcji może przejść jak przez grę typu `strzelkanka', gdzie po każdej platformie można odzyskać nowe życie, ba tych `zyć' może nabyć pod dostatkiem jak będzie dobrze strzelał. Na przykład prześpi się katolik z żoną sąsiada, tym samym narusza co najmniej dwa przykazania, nie cudzołóż, nie pożądaj żony bliźniego swego, w zasadzie łapie się to i na `nie kradnij', nie daj boże żeby rzecz miała miejsce w niedzielę, bo doszłoby jeszcze `pamiętaj abyś dzień itd.'. Co robi w takim przypadku katolik, ano przeskakuje na platformę i idzie do konfesjonału, w imię ojca i syna, drogi duchowny zgrzeszyłem z sąsiadową żoną, proszę o pojednanie i nowe życie. Po drugiej stronie kratki, w takich wypadkach słychać, synu ciężko zgrzeszyłeś, żałujesz za grzechy, odpowiedź żałuję, dobrze synu odmówisz 3 zdrowaśki i raz wierzę w Boga, a jak się znów poważysz żonę sąsiada bałamucić nie będzie litości, dostaniesz 30 zdrowasiek i 20 wierzę w Boga. Teraz idź synu i popraw się w tym nowym życiu, po pokucie jesteś czysty. Taka jest procedura, znana od 2000 lat. Po raz pierwszy, przesadziłem nie po raz pierwszy, w przypadku hierarchów, polityków i innych dostojnych bigotów jest to niemal nagminne, spowiedź przebiega nieco inaczej. Najpierw grzesznik oburza się, ze w ogóle ktoś śmie mu proponować spowiedź, gdy już zostanie zaciągnięty przed kratkę dalej idzie opornie. W pierwszym elemencie grzesznik właściwie się zastanawia, czy on się przyzna do grzechu czy nie, na początku szepce do kratki, że w zasadzie to on może rzucić kamieniem, bo jest czysty jak patelnie umuta w reklamie przez Panią Dykiel. Jednak w momencie gdy poczuje wzrok innych grzeszników, którzy pamiętają mu drobne i grube świństwa, z ciężkim sercem przyznaje, że grzeszył, ale to takie tam śmiesznostki. Potem pada pytanie czy żałuje, za grzech i tu nasz kleryk potrzebował 2 tygodni aby coś tam wybąkać, że może faktycznie brzydko jest wyrywać muchom skrzydełka i podlić się sprzedając bliźnich dla purpurowej peleryny. I w ostatnim etapie zwanym pokuta następuje rzecz kuriozalna, w ramach pokuty za spanie z żona sąsiada, po drugiej stronie kratki słychać, barwo chłopie, masz tu w nagrodę karnet do agencji masażu, a co ja gadam, weź sobie wszystkie stołeczne agencje na własność i pokutuj do woli.  

Temu wszystkiemu przyglądają się w milczeniu najbardziej światłe i bogobojne władze od czasów Braci Czeskich. No właśnie przyglądają się i milczą, ba będą musiały uklęknąć przed jego moralnością duchowno-stołeczną i ucałować pierścień TW `Greya'. Sami powiedzcie czyż to niepiękny widok, czyż to nie fantastyczne podsumowanie rewolucji moralnej, czy jest jakiś piękniejszy widok niż siermiężni `dygnitarze' IVRP całujący na kolanach dłoń SB. Te wszystkie uroczystości, wspólne dzielenie się opłatkiem, składanie kwiatów rocznicowych i wzajemne uprzejmości. Proszę panie Jarosławie, może pan pierwszy złoży goździka, nie nie wasza świątobliwość TW `Greyu Adamowiczu', pan pierwszy, oj ostrożnie wasza stołeczna pasterskość gdyż śliska nawierzchnia trotuaru. Czekam na pierwsze komunikaty kancelarii I stratega: `strateg przyjął w magdalence metropolitę, rozmowa odbyła się w ciepłej atmosferze, pierwszy po bracie przyjął zaproszenie na uroczyste imieniny jego `aby do ingresu, a potem jakoś to będzie' moralności. I tak między swemi jaskiniowcami, wilk wilkowi oka nie wykole, a baranki stadnie pójdą głosować na wilczych pasterzy IVRP, bo ślepi, niedouczeni i w podobnej `moralności' `katolickiej' ukształtowani. Amen.

Matka_Kurka 2007-01-06 12:54
Głosów: 81


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=664

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1798


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1076


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1057


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 926


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 695


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 592


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 581


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 576


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 567


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 548



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy


Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze

Kosowo


coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha