Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

głosów: 167524
wizyt: 879260
odsłon: 2213492

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


IVRP to raj na ziemi, Jezus Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
Ilu normalnym pasażerom, nawet głodnym i zziębniętym, przyszłoby do głowy, żeby zadzwonić na komendę policji i zamówić dwa hamburgery? Kiedy słyszę argumenty, że SLD kradło, a teraz mamy prawdziwą Polskę, bo cóż to za przestępstwo gdy jeden minister zamawia drugiemu ministrowi radiowóz z hamburgerami, zastanawiam się, czy bardziej przygnębiające jest zachowanie władz, czy obywateli. W tym dzikim kraju zawsze patrzono na skalę i formę, nie na treść, nie na istotę rzeczy. Mało mnie obchodzi, czy policjanci dostarczyli hamburgera, czy wódkę, zapewne dostarczenie wódki lub papierosów wywołałoby ogólnonarodowe poruszenie, natomiast hamburger to tylko medialna burza w szklance wody. I jak zwykle, nikomu zarówno z publicystów, polityków jak i obywateli, nie przychodzi do głowy, że przedmiotem afery nie jest to co zostało zamówione, ale sam fakt, że tym ludziom przychodzi, w sposób naturalny, realizowanie takich chorych z natury rzeczy pomysłów. Gdyby Kowalski jechał z Nowakową i powiedzmy Kowalski jest przedstawicielem handlowym, a Nowakowa sekretarką w szwalni odzieży roboczej i nagle Nowakowa poczułaby chłód wraz z pustką w żołądku, czy Kowalski wykręciłby 997 i zamówił gyrosa z frytkami? Nawet gdyby Kowalski był urżnięty w trzy lędźwie, a Nowakowa upalona ziołami, taki patent, we wspólnej malignie, nie wpadłby im do głowy. Natomiast dla, mam nadzieję, zupełnie trzeźwego pan ministra, który jedzie sobie z, mam nadzieję, zupełnie nieupaloną panią minister, rzecz jest zupełnie naturalna, wręcz oczywista. Głodna jesteś Helenko? Chwila, memory i wszystko jasne, dajcie tu dwóch krawężników na peron, pani minister życzy sobie coś wszamać.

Akcja jest rozgrywana na czas, ponieważ czas nagli i po pomyślnym załatwieniu sprawy, pan minister cóż robi? Normalny człowiek, taki jak uwalony Kowalski i upalona Nowakowa, płaci mandat za nieuzasadnione wezwanie stróżów prawa i grzecznie prosi o przebaczenie, by sprawa nie trafiła do sądu grodzkiego. Pan minister, mam nadzieję trzeźwy, drze szaty przed kamerą, że to skandal, że ludzki odruch, że było zimno i o co w ogóle ten hałas. Po czym, to nieomal już charakterystyczne dla tej władzy, odgraża się w kierunku prasy, straszy procesami i aż dziw bierze, że zabrakło interpretacji, w stylu zamachu stanu i pomysłów na 24 godzinne procesy dla dziennikarzy. W całej sprawie, w gruncie rzeczy błahej i żenującej, wychodzi coś co nie jest błahe, coś co jest wpisane w mentalność polskich politykierów. Im nawet nie przychodzi do głowy, że postępują źle, oni są na tyle bezczelni, że swoją ewidentną pogardę dla przyzwoitego zachowania, wynoszą na ołtarze martyrologii i walki ze wściekle atakującą prasą. Czy Kowalski przyłapany na obmacywaniu Nowak lub na groteskowym akcie kulinarnym domagałby się zamykania GW i nazywał rzecz zamachem stanu? Oczywiście, zawsze można powiedzieć, że pan minister i pani minister to osoby publiczne, zatem nie można porównywać ich z Nowakową i Kowalskim, ależ oczywiście, że nie można, para ministrów powinna świecić przykładem, tak by Nowakowi i Kowalskiego po oczach raziło, i nie przyszło Kowalskiemu do głowy, wzorem władzy, podać Nowakowej środek wywołujący skurcze porodowe u krów lub zamówić na komisariacie chipsy i colę. Wydaje mi się to wszystko tak oczywiste, że sam fakt wyjaśniania na czym polega prostactwo i arogancja urzędników państwowych uważam za przywracanie podstaw normalności, bo skoro zachowania absurdalne nazywa się `cóż takiego się stało, SLD to dopiero kradło', to jest ewidentny dowód, że w czasach rewolucji moralnej normalność i przyzwoitość są wrogami publicznymi numer jeden, a ściślej osób publicznych. Finał tej sprawy jest zapętleniem ogólnonarodowej schizofrenii. Minister wypowiada się, że nic się nie stało i że 100 razy postąpiłby tak samo, oczywiście gazeta musi odpowiedzieć za swoje bezczelne ujawnianie intymnych zachowań władzy, po czym ta sama władza wszczyna śledztwo w sprawie nielegalnego dostarczenia hamburgerów.

Podobne przypadki zdarzają się w republikach, których PKB jest oparte na eksporcie bananów i zdarzały się we wczesnej fazie budowy realnego socjalizmu, w państwach demokratycznych politycy po tak ośmieszającej wpadce byliby skończeni, na pewno jak najszybciej podaliby się do dymisji i zniknęli z roześmianych oczu opinii publicznej. Trudno jednak oczekiwać, by w kraju zwanym IVRP, gdzie posłowie modlą się o deszcz, wicepremier jest recydywistą, jego partia wchodząca w skład koalicji, w ponad 50% obarczona wyrokami sądowymi lub/i toczącymi się procesami i to wszystko nazywa się rewolucją moralną, podobne rzeczy były tratowane jako coś nienaturalnego. Gdy dodać do tego obrazu, toczące się prace sejmowe, których finałem ma być uchwała ogłaszająca Jezusa Chrystusa królem Polski, możemy powtórzyć za 160 cm kompleksów i jego bratem, że w oczach świata, Polska powstała z kolan, by zaraz potem dodać, że stanęła na głowie i padła na łopatki. Kiedy jakiś cudzoziemiec ogląda newsy z Polski, w gatunku, weterynarz aplikuje kobiecie środki dla krów wywołujące poronienie, minister zamawia Taxi na komendzie, a policjanci prowadzący samochód, technologicznie przypominający połączenie wozu drabiniastego i wózka widłowego, giną w wypadku, na fragmencie drogi, na którym nie jeden wypadek już miał miejsce i nikogo nie skłoniło to do zabezpieczenia tego fragmentu, myśli sobie cudzoziemiec, nie, no każdemu może się zdarzyć. Jednak, gdy zaraz potem widzi molestowaną kobietę, która opowiada, że polski poseł ma problemy z higieną, żona posła cieszy się jak blondynka, że molestujący mąż jurny, potem wszyscy razem jadą do Częstowchowy, by się odnowić moralnie i natchnieni mocą Ducha Świętego ogłosić Chrystusa Królem Polski, myśli sobie cudzoziemiec, że to już nie może być przypadek, że to jest Polska, rządzona przez prymitywny szczep Zulusów oderwanych maczugą od sochy. Na szczęście myli się cudzoziemiec, to nie jest Polska, to jest IVRP, siedząca w chorej wyobraźni jednego zakompleksionego partyzanta, jego brata i kilku kmiotków tworzących świtę, którym kibicuje niewielki odsetek czworaków z kieleckich i bieszczadzkich wsi. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku Polacy i pamiętajcie, że mimo wielu wad naszej Ojczyzny i jej obywateli, jesteśmy i tak krajem cywilizowanym, coraz bardziej zbliżającym się do Europy, jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, co do niezłej kondycji Polski, spójrzcie na dno, a zobaczycie IVRP kołtunów i bigotów, która na szczęście z Polską i Polakami nie ma nic wspólnego. Pozdrawiam.

Matka_Kurka 2006-12-23 11:06
Głosów: 213


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=661

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 2022


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1168


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1128


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 1023


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 773


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 676


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 664


08 maja 2007 by Matka Kurka

Idealny! Opozycyjny członek PZPR, katolik rozwodnik, 14 letni student prawa!
Zwracam się z uprzejma prośbą, o przyjęcie mnie do pracy w `tanim, solidarnym państwie', w charakterze czwartego wicepremiera, premiera bez teki. Prośbę swoją motywuję, gdyż studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim, zaznaczam, że bez kozery było to na wydziale Prawa i Administracji. Teraz pokrótce przedstawię swoje merytoryczne kompetencje, które posiadam w obszarze szczegółowego wykształcenia. Mylną jest insynuacja jakobym studiował z perypetiami, gdyż czasookres studiowania był ambiwalentnie sprzężony z działalnością polityczną. Zaczął żem studia w roku pańskim 1983 i już w roku Anno Domini 1997 odebrałem dyplom prawniczy z macierzystego, przypisanego do mojej rejonizacji wydziału, co dało w dużym skrócie 14 lat edukacji. Czasookres studiowania był przesłanką do podjęcia działalności na pła... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-05-08 09:16
Głosów: 664


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 658


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 648



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze


coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha