najnowszy
najlepsze
losuj

Newsletter
Abonuj RSS

bracia Kaczyńscy
Kazimierz Marcinkiewicz
Jan Maria Rokita
Leszek Balcerowicz
Antoni Macierewicz
Artur Zawisza
Renata Beger

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

Archiwum

2007
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


I REWOLUCJA MORALNA IV RP ZMIENIŁA POLSKĘ W SIOŁO OTOCZONE PARKANEM!
Bez wielkich emocji i na chłodno patrząc wiemy już jak IV RP zaczęła i wiemy jak kończy, trudno ocenic co było bardziej zenujace, początek czy koniec, ale spróbujmy się nad tym spokojnie zastanowić. Minęło niewiele czasu, ale wystarczająco dużo aby przyjrzeć się zdobyczom rewolucji moralnej IV RP. Jak wszyscy pamiętamy największym wyzwaniem dla rewolucjonistów IV RP były zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne powstałe w wyniku działalności IIIRP oraz radykalna zmiana jakości uprawiania polityki.  Postaram się w kilku blokach przedstawić co się udało, czego się nie udało, a co przeszkadza w udawaniu (się).    

Zacznijmy od zagrożeń zewnętrznych, czyli tzw rozkradania Polski przez obcy kapitał i UE oraz słabości polityki zagranicznej:  

a) po zapowiedziach o renegocjacjach z UE zostały tylko zapowiedzi i dzięki bogu, a wbrew IV RP.    
b) obcy kapitał inwestuje sobie spokojnie, choćby pod Wrocławiem powstają kolejne fabryki i dzięki bogu, a wbrew IV RP.  
c) banki z kapitałem zagranicznym nie zniknęły i łączą się na zasadach prawa unijnego, a bezprawne protesty już są opatrzone przez UE klauzula do wyjaśnienia i dzięki bogu, a wbrew IV RP  
d) szumna polityka zagraniczna oparta na stanowczości kończy się zakazem eksportu mięsa do Rosji, paroma zapowiedziami ostrych negocjacji z UE, a ostatnio komplementowaniem Putina z powodu pogawędki z dziennikarką (ubawiłem się). Największym sukcesem dyplomatycznym była wizyta prezydenta w watykanie, niestety nie zaowocowała podpisaniem umów o współpracy gospodarczej wbrew bogu i dzięki IV RP.  
e) o rurze pod Bałtykiem juz wszyscy zapomnieli, a "owocne" negocjacji z partnerami od dywersyfikacji umarły nie wydając owoców wbrew bogu i dzięki IV RP.  
f) Nie ma żadnej nowej jakości w polityce zagranicznej wobec Niemiec (centrum wypędzonych), która oczywiście miała być stanowcza, a nie ma jej w ogóle, przynajmniej nie widać najmniejszego efektu tej polityki, bo trudno o efekty w dyplomacji kiedy się milczy wbrew i dzięki IV RP.  

Zagrożenia wewnętrzne:  

a) walka z korupcją zakończyła się powołaniem urzędu, na czele którego stanął partyjny aktywista, poza wszystkim urząd nie działa wbrew i dzięki IV RP.  
b) na szefa IPN w atmosferze skandalu powołano człowieka, który wykończył swojego konkurenta pomówieniami. Teczki leżą sobie spokojnie, nikt nie podnośni histerycznego krzyku o lustracje totalną wbrew i dzięki IV RP.  
c) w ramach taniego państwa senat zwiększa wydatki na administrację, a sama administracja rośnie w siłe, patrz 5 marszałków sejmu i 4 senatu, rekord w historii polskiej demokracji.  
d) Nie tylko nie ma żadnego oczyszczania państwa, ale jest wręcz zaniechanie rozpoczętych spraw, wszystkie afery:  
- rywina  
- osocza  
- PZU  
- Orlenu  
zostały zawieszone w próżni, nie wznowiono prac komisji, nie słychać aby minister Ziobro aresztował kogokolwiek wbrew i dzięki IV RP, natomiast uwolnił linczujących w ramach polityki propagandowej, o której jeszcze będzie. Panowie: mazur, kuna, żagiel, jamroży, wąsacz, czażasty, kwiatkowski, ungier, i wielu wielu innych chodzą sobie spokojnie pogwizdując wbrew i dzięki IV RP, a może dzięki spadkowi w sondażach do poziomu bezpiecznego dla IV RP. Jedynie rywin, sobotka (oszczędzony) i koledzy oraz jakubowska ponieśli konsekwencje, bo procesy były wszczęte przed IV RP  
e) wbrew i dzięki IV RP nikt nie stanął przed trybunałem konstytucyjnym, a kandydatów było wielu poczynając od premiera millera, przez ministrów, na prezydencie pierwszym kończąc.  
f) wbrew i dzięki IV RP nie złapano ani jednego aferzysty liberała, nie licząc byłego ministra skarbu, nie wskazano otaczających nas zewsząd agentów UB, ba nie wskazano nawet jednego agenta wśród polityków, mediów i innej maści osobistości.  
g) zapowiadana aktywność ustawodawcza i wszelka inna ze strony prezydenta, skończyła się wydaniem oświadczenia, że największym zagorzeniem jest Rokita, który przestał być tak fajny jak Tusk, dokument pionierski w historii polskiej demokracji...o agentach prezydent milczy.  

Przez ponad 100 dni IV udało się:  

- nie tylko zachować, ale doprowadzić do perfekcji kuluarowy handel ustawami.  
- złamać prawo przy konstruowaniu ustawy o KRRiT (sprawa w trybunale)  
- złamać prawo manipulując przy stanowisku prezydenta Warszawy  
- powołać wiceministra osądzającego opozycje w stanie wojennym i koordynatora służb z 30 letnim prokuratorskim stażem.  
- powołać członka KRRiT z układu czażasto-kwiatkowsko-jakubowskiego.  
- zapewnić posadę w kancelarii prezydenta pani z prawomocnym wyrokiem    
- zdymisjonować 2 ministrów i obsadzić ministerstwo finansów ikoną polskiego liberalizmu autorką programu 3x15, nadal mamy wakat w ministerstwie skarbu, bo nie ma juz byłych fachowców z PO, sa tylko obecni, którzy nie przyjmują ofert handlowych.    
- udało się skłócić wszystkich ze wszystkimi przy jednoczesnym podtrzymywaniu woli rozmów ze wszystkimi i przeciwko wszystkim. Plan naprawy koalicji główny strateg zawarł na 24 stronicowym dokumencie, zawierającym niepochlebne opinie na jego temat, przeprosiny warunkują przyszłość Polski.  
- doprowadzić do podziału kościoła katolickiego (fenomen w skali polskiej historii) na nacjonalistyczno -patriotyczny i liberalny.  
- zjednoczyć obóz lewicy  
- obsadzić wszystkie najważniejsze urzędy aktywistami partyjnymi:  

- 180 posłów, 60 senatorów (większość)  
- marszałek sejmu i senatu  
- premier i cały rząd  
- prezydent i cała kancelaria  
- rzecznik praw obywatelskich  
- prezes IPN  
- członkowie KRRiT i lada moment prezesi mediów publicznych  
 
- rozbudować system propagandy podtrzymujący permanentny strach przed zagrożeniami i atmosferę walki ze wszystkimi opcjami politycznymi, walki teoretycznej, jak wiadomo nie złapano żadnego zbrodniarza, agenta, aferzysty, bo nie chodzi aby złapać króliczka, ale straszyć nim.  

I na koniec co przeszkadza w osiągnięciu wszystkich zamierzonych celów rewolucji moralnej:  

- tu IV RP jest skromna potrzebuje jedynie więcej władzy i jeśli tylko się okaże, że jest szansa na jej zdobycie do kolejnych sukcesów dopisze sobie wcześniejsze wybory.  

Dorobek IV RP wskazuje jednoznacznie na to, ze mamy do czynienia z reaktywacją PRL, w którym komunizm zastąpiono wypaczonym katolicyzmem, oparty na krucjacie ciemnogrodu sterowanego z Torunia, przeciwko cywilizacji nie tylko laickiej, ale i chrześcijańskiej, która się nie wpisuje w model wszechpolski. Wszelkie strategiczne decyzje w IV RP podobnie jak w PRL sa konsultowane, tyle że uciążliwe wyjazdy do Moskwy zastąpiono  toruńskimi pielgrzymkami. Oczywiście jest pewne, że usłyszę zaraz o retoryce `NIE' i `GW', bo cóż można `mądrzejszego' powiedzieć wobec argumentów (większości gołych faktów), jeśli jednak ktoś spróbuje bronić tezy, że nie jesteśmy świadkami narodzin państwa monopolu amatorskiej władzy w dodatku na gruncie nacjonalistyczno - wyznaniowym, to chętnie się z taką argumentacją zapoznam, chociaż wydaje mi się, że łatwiej z Mandaryny zrobić Callas niż z IV RP cywilizowaną demokrację.


matka_kurka 2006-02-02 13:25 Ranking: (0)


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=529
do postu na forum onet.pl



Jeśli podoba Ci się ten tekst zagłosuj na niego, a znajdzie się na liście najlepszych. Im więcej głosów zdobył, tym jest wyżej.





Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wnioske aby jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie mozna zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwości,  pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie w ramach my dotrzymujemy słowa w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sejmu i s... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-27 16:27 Ranking: (253)


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie wybuchających opon w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjecie dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej z opozycyjnych kierunków.
2) Rok 1970 tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.
3) Rok 1976 strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka... cały tekst >>

matka_kurka 2006-10-25 20:52 Ranking: (211)


23 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Jezus Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
Ilu normalnym pasażerom nawet głodnym i zziębniętym przyszłoby do głowy, żeby zadzwonić na komendę policji i zamówić dwa hamburgery? Kiedy słyszę argumenty, że SLD kradło, a teraz mamy prawdziwa Polskę, bo cóż to za przestępstwo gdy jeden minister zamawia drugiemu ministrowi radiowóz z hamburgerami, zastanawiam się czy bardziej przygnębiające jest zachowanie władz, czy obywateli. W tym dzikim kraju zawsze patrzono na skalę i formę, nie na treść, nie na istotę rzeczy. Mało mnie obchodzi, czy policjanci dostarczyli hamburgera, czy wódkę, zapewne dostarczenie wódki lub papierosów wywołałoby ogólnonarodowe poruszenie, natomiast hamburger to tylko medialna burza w szklance wody. I jak zwykle nikomu zarówno z publicystów, polityków jak i obywateli nie przychodzi do głowy, że przedmiotem afery ni... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-23 11:06 Ranking: (126)


20 lutego 2007 by Matka Kurka

W Polsce rządzi sekta PiS, mam na to dowody naukowe! Sprawa jest rozwojowa!
Zapewne taką analizę porównawczą, jaką za chwile przedstawię, będzie można potraktować z przymrużeniem oka, podobnie jak artykuł w znanym tygodniku, który porównywał Jarosława Kaczyńskiego do Władimira Putina. Od razu podniosły się glosy, że skandal, że Czeczenia i tym podobne, tymczasem nie o Czeczenię w tym wszystkim chodziło, a o zamordystyczny stosunek do demokracji, przerabianej na monopartyjną republikę wiernopoddańczych zauszników. Mniejsza jednak o trafne porównanie, histerycznie rozdzielone na czworo, dziś chciałbym użyć innego porównania, mianowicie zestawić zachowanie partii PiS ze specyficznym rodzajem grupy jaką jest sekta. Zdając sobie sprawę z tego jak bardzo jest to naciągana' teoria i `nieuprawniona', mimo wszystko postaram się wykazać oczywiste podobieństwa. D... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-20 12:28 Ranking: (110)


18 lutego 2007 by Matka Kurka

Miano "dureń" w kontekście poczynań i "dokonań" jest krzywdzące dla durniów!
Czy Lech W. obraził majestat jego przykrótkawości z brodawką i posunął się w recenzji strony internetowej, oraz samego autora, o jeden most za daleko? Moim skromnym zdaniem, Lech W. dokonał syntezy dokonań i jestestwa Lecha Kononowicza i uczynił to nadzwyczaj subtelnie, miano `dureń' jest humanitarnym i dalece kompromisowym imieniem dla kogoś, kto musiałby odbierać korepetycje, by wśród `durniów' poczuć się jak swojak. Nie ma chyba adekwatnego określenia, które oddałoby przeczołgany stan umysłu osobnika, drukującego na internetowych stronach listę tajnych współpracowników służb specjalnych i mieniącego się przy tym patriotą, oraz preziem nieistniejącego kraju zwanego IVRP. Konia z rzędem i kobyłkę u płota temu, kto wskaże mi drugiego takiego `męża stanu' w świecie, robiącego z t... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-18 14:38 Ranking: (102)


29 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a fizycy stróżuja w bankach !
W całej tej politowania godnej karierze widać dwie rzeczy. W partii takiej jak PiS nie ma miejsca dla ludzi myślących samodzielnie, tu karierę robi politruk, cieć kłaniający się prezesowi, nauczyciel windujący tępawe latorośle dygnitarzy przynajmniej do funkcji skarbnika klasy. Druga rzecz to marność tych na siłę wylansowanych tokarzy, palaczy CO, nauczycieli fizyki, przecież każdy człowiek posiadający odrobinę godności i przyzwoitości zapadłby się pod ziemie gdyby tak go sponiewierano jak sponiewierano mopa Kazimierza. Wymieciono Kazkiem wszystkie kąty, wyżęto go i w końcu trafił do korytka na samym dnie, gdzie wydłubuje ochłapy z pańskiego stołu. W zasadzie nie ma się co dziwić takiej `osobowości' całe życie albo w podstawówce pilnując dzieci prezydenta Gorzowa, albo w jakiś śmiesznych t... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-29 18:07 Ranking: (100)


09 lutego 2007 by Matka Kurka

Aby przetrwać w tym rządzie trzeba mieć mentalność i inteligencję kołchoźnika!
Ostatnia faza rewolucji, rewolucja przeżuwa własne dzieci, okazało się, że wróg czaił się w obozie partii, towarzysz Ludwik, towarzysz Radek i towarzysz kamandir to trockiści na usługach imperialnej korporacji Czystka połączona z samokrytyką okresu błędów i wypaczeń, dwa bałwanki tańczą twista, politbiuro drży, tylko niżsi mają szanse, tylko wierni leżą krzyżem, ci przetrwają. Trzeba mieść pełen pakiet cech aby wytrwać przy wodzusiu, brak godności, wazelina ociekająca po brodzie i innych otworach ciała, kompletne samoupodlenie gwarantuje posadkę i tę niesamowite poczucie misji dziejowej, polegające na wyciągnięciu z kompleksów jego ogrowską przykrótkawą mość.

Narody cywilizowane zawsze chciały mieć przywódcę, który byłby okazem doskonałości, półbogiem, kimś kto jest najlepszy, na... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-09 13:52 Ranking: (90)


05 lutego 2007 by Matka Kurka

Radek nie pasował do rewolucji moralnej znał angielski i jadł widelcem!
Jeden z posłów PO, powszechnie lubiany i szanowany przez przyjaciół z PiS w znanym programie publicystycznym zażartował subtelnie, iż niejaki Aleksander to był skromny przedsiębiorca detaliczny, dopiero po zmianie prezia, w pałacu ruszyła hurtownia. Ja odrobinę poprawiłbym posła PO, to nie jest hurtownia, to jest montownia półfabrykatów i najwyraźniej kolejny erzac ministra wysłany z zimowego pałacu zastąpi człowieka, który miał odwagę znać język angielski i posługiwać się sztućcami. Kiedy jakieś dwa lata temu ktoś powiedziałby mi, że Polska stanie się krajem, w którym prawicowy radykał Stefan Niesiołowski będzie uznawany za lewicującego liberała, uznałbym go za wymagającego natychmiastowej opieki specjalistycznej. Czy to się zmienił Pan Stefan? Nie sadzę, w tym wieku ludzie się nie zmieni... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-05 21:20 Ranking: (86)


09 stycznia 2007 by Matka Kurka

Polski "rustykalny katolicyzm" to nie religia, to choroba społeczna !
Mit niezależnego polskiego kościoła, ostatniego bastionu walki z komunizmem runął jak lepianka podmyta ciekiem wodnym, choć precyzyjniej byłoby rzecz nazwać ściekiem i niekoniecznie wodnym. Dla mnie żadne to zaskoczenie, oczywistym od początku całej zadymy zwanej sądem ostatecznym w archiwach esbeckich było, że kościół był jednym z najbardziej, jeśli nie najbardziej inwigilowaną instytucją i tylko ludzie odsyłający 100 PLN na poczet kosztów przesyłki 29 telewizora, który `wygrali' biorąc udział w losowaniu, w którym nigdy udziału nie brali, mogli wierzyć w tę bajeczkę o dziewiczej instytucji. Nigdzie, w żadnym kraju obozu demoludów kościół nie cieszył się taka swobodą jak w Polsce. Komuniści doskonale zdawali sobie sprawę, że w kraju, gdzie na co drugim rozstaju polnych dróg można spotkać ... cały tekst >>

matka_kurka 2007-01-09 12:01 Ranking: (74)


04 września 2006 by Matka Kurka

Drogi budować, chorych przenieśc z korytarzy, patrioci w podartych portkach !
Już widzę to stroszenie się w husarskie pióra, tę szabelkę ułańską pukającą do okienka Tygrysów, ten kondukt historycznych pretensji, że Jałta, że zdrada aliantów, że wolność wasza i nasza. A w tym czasie nasi bracia Czesi korzystając z przyjaznych stosunków z Niemcami wyposażą Skodę Super B w nowy system antypoślizgowy. Słowacy bez zająknięcia sprzedadzą ziemię pod fabrykę podzespołów Volkswagenowi  dla nowego sytemu Skody. Francuzi usiądą z Niemcami i wypija szampana, za zdrowie dzieci, którym do głowy nie przychodzi powielać błędów rodziców. Anglicy zasłonią się tajemnicą, w sprawie Gibraltaru i stosunki dyplomatyczne zostaną zamrożone. Znów będziemy chodzić i pukać do drzwi wszystkich sąsiadów by z rozdartą koszulą pokazać bliznę po szwabskiej kuli, patrz świecie to Polak bohater ... cały tekst >>

matka_kurka 2006-09-04 17:20 Ranking: (72)



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

list otwarty
odpowiedź

wyjątkowy rok

patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony


Zobacz co piszą inni blogerzy na aktualne tematy:

Dolina Rospudy

Raport WSI

wypowiedź Ziobry w sprawie chirurga


Teksty innych autorów
na www.komentarze.eu

Czy Platforma skręca w lewo?

Dlaczego Balcerowicz musi odejść

W PIS jest pusto

Sytuacja polityczna w Polsce