Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

Oddanych głosów:
120410

Unikalnych wizyt
w miesiącach:
poprzednim 63560
aktualnym 18401

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Zdrojewski idealny! Jan skompromitowany, groteskowy ideolog na poziomie PiS !
Na pocztek gratuluję Zdrowjewskiemu, człowiek z klasą idealny kandydat na szefa klubu. Wybór optymalny, nie pod Tuska i nie pod Marysię, a pod zdrowy rozsądek. I to tyle co dobrego mozna powiedzieć w tej sprawie reszta to żenada, Marysia sięga powoli dna śmieszności i ideologii rodem z PiS, parwdopodobnie szykuję rewolucję moralną i VRP. roblem większości polskich polityków, to problem zastępowania myślenia, zimnej kalkulacji, emocjami i to najczęściej niezdrowymi. Absurdalne popisy Marysi zdecydowanie świadczą o braku myślenia i sterowaniu wszystkich poczynań nabuzowanym od megalomańskich frazesów słowotokiem. Marysiu prawda o tobie jest taka, że nie masz za grosz instynktu samozachowawczego i po raz kolejny przegrywasz to co praktycznie było nie do przegrania, w kulminacyjnych momentach nagle przydarza ci się to, co kobiecie każdego miesiąca. Napięcie przedstołkowe tak w skrócie można nazwać niepohamowane fantazje o władzy Marysi. Tak było z premierem z Krakowa, tak jest szef klubu PO. Kiedy Marysia czuje, że władza jest o krok, zaczyna się napinać i w konsekwencji jej się odbija całą Marysią. Po sondażowej euforii Marysia dochodzi do wniosku, że kabotyńskie hasło wyborcze `premier z Krakowa' jest już tylko formalnym ogłoszeniem nieuchronnego. Tymczasem wyborcy najbardziej pośród wszystkich cech polityków nie cierpią szpanowania, cwaniactwa, puszenia się, w końcu olewania ich samych i to wszystko co najgorsze, hasło Marysi w cudowny i bezrozumny sposób łączyło w jedną słuszną klęskę. Teraz u progu wyborów we własnej partii Marysia znów poczuła się silna, Marysia poczuła nieuchronną władzę i zaczęła pokazywać różki. Jak można nazwać dorosłego faceta, który zachowuje się jak dziecko i jeszcze do tego żąda przeprosin. Nie przychodzi mi nic oryginalnego do głowy, może poza jednym staropolskim słowem F R A J E R! Trzeba być niespełna rozumu, aby w trakcie kampanii wyborczej popierać kandydata partii, którą się wręcz opluwało przez cały rok, której szef nazwał Marysię morderca demokracji, na dodatek popierany kandydat to typ spod ciemnej gwiazdy, a Marysia bierze pod pachę logo partii i drepce na kasting wyborczy PiS. Są jakieś słowa, które precyzyjnie oddałby paranoję w głowie tego polityka? Ja takowych nie znam. Nie dość na tym, ten polityk po tym jak się zbłaźnił podkręca śrubę i robi aferę wokół własnej kompromitacji. Efekt jest oczywisty i natychmiastowy, wylatuje Marysia poza nawias i do zmywania garów w klubie. A rzecz była banalna, trzeba było zamknąć buzię, dać sobie spokój z Majchrowski, któremu ten wybryk tylko pomógł o czym było wiadomo od początku, wejść na salę obrad PO i poprosić jakiegoś kolegę z partii, o ile jeszcze Marysia takich ma by zgłosił kandydaturę Marysie na szefa klubu.  

Dopiero po tych wyborach obojętnie jaki byłby ich rezultat stawać do walki z Tuskiem. Dlaczego? Przecież to proste, jeśli Marysia zostaje szefem klubu ma dobry start do dalszej partyjnej kariery i pojedynku z Donaldem. Gdyby Marysia nie została szefem klubu co Donald od roku obiecuje, byłby to wyraźny sygnał, że konflikt miedzy Marysią i Donaldem jest otwarty. Co za tym idzie? Idzie rzecz następująca. Marysia uczciwie i lojalnie pracując dla PO, wbrew obietnicom donalda nie zostaje szefową klubu, zatem zostaje męczennicą i z takiej pozycji ma otwarte pole, może robić co jej się podoba. Na przykład może stworzyć frakcję w PO, dążącą do wysadzenia  z szefostwa łamiącego słowo Tuska, może stać sie realnym zagrożeniem dla PO puszczając oko do PiS, w końcu może na tak perfidnej zagrywce Donalda zebrać współczucie i poparcie kolegów i wyciągnąć kilkudziesięciu kolegów tworząc nową partię. Wszystko to jednak pod jednym warunkiem, normalnego i przede wszystkim lojalnego zachowania kilka tygodni temu, a nie dawania idealnego argumentu Donaldowi, wypożyczaniem logo PO do pisowych spotów, do tego by Marysię uziemić. Z perspektywy partyjnej lojalności zachowania Marysi nie da się wytłumaczyć, zatem  nie ma chętnych do pójścia za dezerterem, czy też w najlepszym wypadku kolaborantem, tym bardziej nie ma chętnych do wybranie na szefa klubu, nielojalnego członka partii. Pozycja Marysi po Marysi wygłupie jest żadna, stała sie Marysia starą panną po 60, towar nierotujący. I tak na własną prośbę Marysia została raz premierem z Krakowa, drugi raz szefem klubu w PO, czyste błazeństwo, niepohamowana megalomania, kabotyństwo i błazenada. Pozostaje upokorzonej Marysi siedzieć cicho i czekać na łagodny wymiar kary, grzecznie dziękować za uwłaczające propozycje samorządowe i wziąć się do roboty, może kiedyś jeszcze wróci do żywych. Marysia jest w matni, na taki gest jak zrobił Płazyński, Olechowski, czy Gilowska oczywiście go nie stać, bo bez polityki życia sobie nie wyobraża jak każdy domorosły filozof - kaznodzieja. W PiS z pozycji przegranego nie ma nic do powiedzenia, słowem jest na marginesie, formalnie nieprzydatny nikomu 50 letni młodzieżowy bojówkarz ze sztandarem własnego obolałego ego.  

Powiem szczerze, że Marysia irytowała mnie zawsze, jako człowiek jest typem apatycznym i pyszałkowatym, jako polityk jest nieudolnym rozmemłanym skautem, te wady zawsze przysłaniała mi jedna zaleta, mimo wszystko miał swoja klasę i dość mocne poczucie szacunku dla samego siebie, słowem nie upodlił się dla władzy. Ta jedna zaleta póki co pozostaje nienaruszona, odmówił udziału w rządzie PiS i to jest pokazanie charakteru w sytuacji dla niego bardzo ciężkiej, chyba najcięższej od wielu lat. Odmówił przyjęcia jakiegoś ochłapu w samorządzie, zatem ma jeszcze poczucie godności i chyba ambicje polityczne wielkiego formatu. Jeśli Marysia wykorzysta tę rzadką, prawie niespotykaną w polityce cechę, którą można nazwać poczuciem przyzwoitości i szacunku dla samego siebie, oraz koniecznie pozbędzie się chociaż naczelnej wady jaką jest rozbudowana monstrualnie megalomania, jest szansa, że jeszcze będzie z Marysi człowiek. Na razie takiej szansy nie widać, na razie musi Marysia beknąć za piramidalne i co gorsze niekończące się błazeństwa, jakich poważny polityk dopuszczać się nie powinien


Matka_Kurka 2006-12-06 10:20
Głosów: 26


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=515

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1821


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1090


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1066


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 940


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 701


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 610


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 587


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 585


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 573


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 556



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze


coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha