najnowszy
najlepsze
losuj

Newsletter
Abonuj RSS

bracia Kaczyńscy
Kazimierz Marcinkiewicz
Jan Maria Rokita
Leszek Balcerowicz
Antoni Macierewicz
Artur Zawisza
Renata Beger

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

Archiwum

2007
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


~A kto wierzył, że pakt może być umową, nie odróżnia dyplomacji od szantażu!
Pierwszy strateg zmaga się nie tylko z wrogami w postaci sygnatariuszy paktu (ciekawe słowo, nie umowa, a pakt), ale również z wydawałby się jednym z wiekszych sprzymierzeńców IVRP mianowicie pałacem prezydenckim. Praktycznie bez echa przeszła rada gabinetowa, a to wydarzenie wskazuje znacznie bardziej na wszechobecny chaos w szeregach prawych i sprawiedliwych niż pomachiwania szabelką sygnatariuszy, które oczywiście są naturalna konsekwencją lekceważącego tratowania przez PiS swoich partnerów i temperamentów samych `przyjaciół'. Na razie triumwirat zostawmy w spokoju, bo jest rzecz ciekawsza do opisania. Radę zwołuje się w okolicznościach nadzwyczajnych podobnie jak orędzie pierwszego, które było spowodowane wypowiedziami polityków LPR, SO i oczywiście PO, w jednej z komercyjnych stacji radiowych, gdzie przyczyna wszelkich nieszczęść stronnicza Monika dokonała prowokacji wydobywając z polityków informację na temat poparcia jakiejś tam ustawy. Jak się później okazało to nie była prowokacja radia tylko rządowa pod kierownictwem ministra wasserwanny przerwa rury przerwa ekranów wyciszających i przerwa obwodnicy dotyczącej osiedla ministra, który przekazał mediom informację o niepokojach prezydenta wywołanych wypowiedziami polityków w stronniczych mediach. Jak się wszystko skończyło wiemy, po serialu `M jak miłość' postawiona na baczność Polska wysłuchała 4 minutowej wzmianki, o tym, że lepper jest dobry (już nie jest), a miesza PO.  

Powody zwołania rady były dwa, po pierwsze brat I stratega przypomniał sobie, że miał być prezydentem aktywnym, z inicjatywą ustawodawczą i wszelka inną inicjatywą, tymczasem do tej pory zaliczył wizytę w Watykanie, gdzie na klęczkach ucałował dłoń, a jak się okazuje zgodnie z protokołem wystarczyło ucałować pierścień przywódcy państwa Watykan, następnie ubrano go w strój strażaka i przypominał pierwszy brygadzistę Maliniaka, by na koniec pojechać do USA i postraszyć polską stanowczością w sprawie wiz dla Indian. Żona prezydenta USA tak się zlękła, że pojechała przed wizytą oglądać olimpiadę w Turynie, a spakowane w reklamówce kanapki przez pierwsza damę nabrały bardziej intensywnego smaku goryczy, gdy sie okazało, że wśród Polonii nie było wielu chętnych do pogawędki z rodakiem. To był powód pierwszy, powód drugi jest jeszcze ciekawszy, otóż okazało się, że to co przez 109 dni rząd osiągnął na polu działań rządowych, czyli sukces negocjacji z UE i sukces negocjacji z UE oraz sukces negocjacji z UE, plus sukces konferencji po sukcesie negocjacji z UE, to za mało, liczne sukcesy przyćmił pierwszy po bracie jednym stwierdzeniem: "rząd nie realizuje programu". To zdanie brzmi mi w uszach do dziś, jak to nie realizuje programu, to po co pan kazio ponad 100 dni wbija Polakom do głowy, że usilne starania w obszarze szeroko zakrojonych działań zmierzają w kierunku intensywnych wysiłków otwierających nowe horyzonty poszukiwań i rozwiązań optymalnych w zakresie bieżącej polityki prospołecznej. Po co się pytam, premier ostrzegał Polaków przez oblodzonymi chodnikami, ptasią grypą, integrował się ze środowiskiem narciarzy na stokach, kręcił walca z młodzieżą maturalną, by teraz posłyszeć te gorzkie słowa o zaniechaniu realizacji wytycznych. Kiedy ja skromny obywatel od 3 miesięcy piszę o tym, że mamy do czynienia z kobietą pracującą opowiadającą jak miś z okienka bajki dla narodu, obywatele IVRP obrażali się, dopiero trzeba było autorytetu pierwszego po bracie, żeby do Polski solidarnej dotarło, że żadne nabożeństwo z niebieskiej książeczki `programowej' nie miało miejsce, a to co obserwowaliśmy to jedynie hymny pochwalne przygotowane na okoliczność nieuchronnie nadchodzących sukcesów, których nieuchronność udaje się oddalać konsekwentnymi zaniechaniami.

Sytuacja wydaje się nieco schizofreniczna, ponad 3 miesięczny wysiłek medialny rządu jednym nierozważnym zdaniem pierwszy po bracie obrócił w perzynę. Chciałoby się rzec gombrowiczowskim `jak to nie zachwyca, jak zachwyca'. Powstaje też pytanie który z pierwszych podwładnych I stratega ma rację, ten co przekonywał o licznych sukcesach i czekających w kolejce kolejnych wiktoriach, czy ten co sukcesów podobnie jak ja nie widzi. Czy teraz 70% zaufania Polaków dla poczynań medialnych premiera spadnie, a wzrośnie 53% zaufania dla brata jednego i drugiego. Oglądałem te rozterki obu panów i zachodziłem w głowę jak oni z tej beznadziejnej sytuacji wyjdą. Rozważałem wszelkie możliwe scenariusze starając się wczuć w nieciekawe położenie dżentelmenów i kiedy ja sobie dywagowałem, panowie weszli na trybuny i wspólnym głosem wytłumaczyli Polakom dlaczego rząd nie realizuje programu, a prezydent dopiero teraz to zauważył. Okazał się, że to Donald Tusk po raz kolejny przekazał mediom niestosowną informację o braku realizacji jakichkolwiek założeń programowych, co rzuciło kłodę pod nogi IVRP, nie przygotowanej na taki barbarzyński atak. Cud, że uniknęliśmy orędzia, nie wiemy też co ustalono na radzie, wiemy, natomiast, że mimo braku konfliktu miedzy ministrami w kwestii WSI, o czym zapewniał minister urbański (niegdyś KLD), a czemu zaprzeczył I strateg, pan pierwszy zajął stosowne stanowisko.

Po kilku dniach do `zdradzieckiej' PO dołączyli panowie sygnatariusze, którzy wbili nóż w plecy przewodniej sile narodu, okazało się że wszystkie siły polityczne w Polsce i 99% mediów uwzięło się na skromną ale prężną delegacje `elity narodu' w postaci prawych i sprawiedliwych z nazwy. Jeśli ktoś uważał, że upokorzeni watażkowie zapomną o swojej porucie był naiwny `geniuszem strategii', który przy pomocy straszaka wyborów dokonał prymitywnego szantażu politycznego, a następnie wykrzyczał światu swój geniusz negocjacji i wskazywania miejsca `partnerom'. Teraz położenie IVRP jest jeszcze gorsze,  przypomina zaciskające sie imadło, w którym głowę trzyma Jutrzenka narodu, I strateg i odgraża się, że wszystko idzie dobrze i jest pod stałą kontrolą. Problem polega na tym, że argument wyborów wypadł z pakietu strategii, a imadłem nie kręci PiS tylko elektorat i cała opozycja od lewa do prawa. Nawet najbardziej twarda głowa takiego uścisku długo nie wytrzyma, już wkrótce należy spodziewać się pęknięcia czaszki, choć nie należy spodziewać się, że otworzona czaszka ujawni jakąkolwiek zawartość.



matka_kurka 2006-02-27 11:20 Ranking: (0)


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=439
do postu na forum onet.pl



Jeśli podoba Ci się ten tekst zagłosuj na niego, a znajdzie się na liście najlepszych. Im więcej głosów zdobył, tym jest wyżej.





Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wnioske aby jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie mozna zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwości,  pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie w ramach my dotrzymujemy słowa w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sejmu i s... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-27 16:27 Ranking: (253)


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie wybuchających opon w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjecie dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej z opozycyjnych kierunków.
2) Rok 1970 tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.
3) Rok 1976 strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka... cały tekst >>

matka_kurka 2006-10-25 20:52 Ranking: (210)


23 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Jezus Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
Ilu normalnym pasażerom nawet głodnym i zziębniętym przyszłoby do głowy, żeby zadzwonić na komendę policji i zamówić dwa hamburgery? Kiedy słyszę argumenty, że SLD kradło, a teraz mamy prawdziwa Polskę, bo cóż to za przestępstwo gdy jeden minister zamawia drugiemu ministrowi radiowóz z hamburgerami, zastanawiam się czy bardziej przygnębiające jest zachowanie władz, czy obywateli. W tym dzikim kraju zawsze patrzono na skalę i formę, nie na treść, nie na istotę rzeczy. Mało mnie obchodzi, czy policjanci dostarczyli hamburgera, czy wódkę, zapewne dostarczenie wódki lub papierosów wywołałoby ogólnonarodowe poruszenie, natomiast hamburger to tylko medialna burza w szklance wody. I jak zwykle nikomu zarówno z publicystów, polityków jak i obywateli nie przychodzi do głowy, że przedmiotem afery ni... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-23 11:06 Ranking: (126)


20 lutego 2007 by Matka Kurka

W Polsce rządzi sekta PiS, mam na to dowody naukowe! Sprawa jest rozwojowa!
Zapewne taką analizę porównawczą, jaką za chwile przedstawię, będzie można potraktować z przymrużeniem oka, podobnie jak artykuł w znanym tygodniku, który porównywał Jarosława Kaczyńskiego do Władimira Putina. Od razu podniosły się glosy, że skandal, że Czeczenia i tym podobne, tymczasem nie o Czeczenię w tym wszystkim chodziło, a o zamordystyczny stosunek do demokracji, przerabianej na monopartyjną republikę wiernopoddańczych zauszników. Mniejsza jednak o trafne porównanie, histerycznie rozdzielone na czworo, dziś chciałbym użyć innego porównania, mianowicie zestawić zachowanie partii PiS ze specyficznym rodzajem grupy jaką jest sekta. Zdając sobie sprawę z tego jak bardzo jest to naciągana' teoria i `nieuprawniona', mimo wszystko postaram się wykazać oczywiste podobieństwa. D... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-20 12:28 Ranking: (110)


18 lutego 2007 by Matka Kurka

Miano "dureń" w kontekście poczynań i "dokonań" jest krzywdzące dla durniów!
Czy Lech W. obraził majestat jego przykrótkawości z brodawką i posunął się w recenzji strony internetowej, oraz samego autora, o jeden most za daleko? Moim skromnym zdaniem, Lech W. dokonał syntezy dokonań i jestestwa Lecha Kononowicza i uczynił to nadzwyczaj subtelnie, miano `dureń' jest humanitarnym i dalece kompromisowym imieniem dla kogoś, kto musiałby odbierać korepetycje, by wśród `durniów' poczuć się jak swojak. Nie ma chyba adekwatnego określenia, które oddałoby przeczołgany stan umysłu osobnika, drukującego na internetowych stronach listę tajnych współpracowników służb specjalnych i mieniącego się przy tym patriotą, oraz preziem nieistniejącego kraju zwanego IVRP. Konia z rzędem i kobyłkę u płota temu, kto wskaże mi drugiego takiego `męża stanu' w świecie, robiącego z t... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-18 14:38 Ranking: (102)


29 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a fizycy stróżuja w bankach !
W całej tej politowania godnej karierze widać dwie rzeczy. W partii takiej jak PiS nie ma miejsca dla ludzi myślących samodzielnie, tu karierę robi politruk, cieć kłaniający się prezesowi, nauczyciel windujący tępawe latorośle dygnitarzy przynajmniej do funkcji skarbnika klasy. Druga rzecz to marność tych na siłę wylansowanych tokarzy, palaczy CO, nauczycieli fizyki, przecież każdy człowiek posiadający odrobinę godności i przyzwoitości zapadłby się pod ziemie gdyby tak go sponiewierano jak sponiewierano mopa Kazimierza. Wymieciono Kazkiem wszystkie kąty, wyżęto go i w końcu trafił do korytka na samym dnie, gdzie wydłubuje ochłapy z pańskiego stołu. W zasadzie nie ma się co dziwić takiej `osobowości' całe życie albo w podstawówce pilnując dzieci prezydenta Gorzowa, albo w jakiś śmiesznych t... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-29 18:07 Ranking: (100)


09 lutego 2007 by Matka Kurka

Aby przetrwać w tym rządzie trzeba mieć mentalność i inteligencję kołchoźnika!
Ostatnia faza rewolucji, rewolucja przeżuwa własne dzieci, okazało się, że wróg czaił się w obozie partii, towarzysz Ludwik, towarzysz Radek i towarzysz kamandir to trockiści na usługach imperialnej korporacji Czystka połączona z samokrytyką okresu błędów i wypaczeń, dwa bałwanki tańczą twista, politbiuro drży, tylko niżsi mają szanse, tylko wierni leżą krzyżem, ci przetrwają. Trzeba mieść pełen pakiet cech aby wytrwać przy wodzusiu, brak godności, wazelina ociekająca po brodzie i innych otworach ciała, kompletne samoupodlenie gwarantuje posadkę i tę niesamowite poczucie misji dziejowej, polegające na wyciągnięciu z kompleksów jego ogrowską przykrótkawą mość.

Narody cywilizowane zawsze chciały mieć przywódcę, który byłby okazem doskonałości, półbogiem, kimś kto jest najlepszy, na... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-09 13:52 Ranking: (90)


05 lutego 2007 by Matka Kurka

Radek nie pasował do rewolucji moralnej znał angielski i jadł widelcem!
Jeden z posłów PO, powszechnie lubiany i szanowany przez przyjaciół z PiS w znanym programie publicystycznym zażartował subtelnie, iż niejaki Aleksander to był skromny przedsiębiorca detaliczny, dopiero po zmianie prezia, w pałacu ruszyła hurtownia. Ja odrobinę poprawiłbym posła PO, to nie jest hurtownia, to jest montownia półfabrykatów i najwyraźniej kolejny erzac ministra wysłany z zimowego pałacu zastąpi człowieka, który miał odwagę znać język angielski i posługiwać się sztućcami. Kiedy jakieś dwa lata temu ktoś powiedziałby mi, że Polska stanie się krajem, w którym prawicowy radykał Stefan Niesiołowski będzie uznawany za lewicującego liberała, uznałbym go za wymagającego natychmiastowej opieki specjalistycznej. Czy to się zmienił Pan Stefan? Nie sadzę, w tym wieku ludzie się nie zmieni... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-05 21:20 Ranking: (86)


09 stycznia 2007 by Matka Kurka

Polski "rustykalny katolicyzm" to nie religia, to choroba społeczna !
Mit niezależnego polskiego kościoła, ostatniego bastionu walki z komunizmem runął jak lepianka podmyta ciekiem wodnym, choć precyzyjniej byłoby rzecz nazwać ściekiem i niekoniecznie wodnym. Dla mnie żadne to zaskoczenie, oczywistym od początku całej zadymy zwanej sądem ostatecznym w archiwach esbeckich było, że kościół był jednym z najbardziej, jeśli nie najbardziej inwigilowaną instytucją i tylko ludzie odsyłający 100 PLN na poczet kosztów przesyłki 29 telewizora, który `wygrali' biorąc udział w losowaniu, w którym nigdy udziału nie brali, mogli wierzyć w tę bajeczkę o dziewiczej instytucji. Nigdzie, w żadnym kraju obozu demoludów kościół nie cieszył się taka swobodą jak w Polsce. Komuniści doskonale zdawali sobie sprawę, że w kraju, gdzie na co drugim rozstaju polnych dróg można spotkać ... cały tekst >>

matka_kurka 2007-01-09 12:01 Ranking: (74)


04 września 2006 by Matka Kurka

Drogi budować, chorych przenieśc z korytarzy, patrioci w podartych portkach !
Już widzę to stroszenie się w husarskie pióra, tę szabelkę ułańską pukającą do okienka Tygrysów, ten kondukt historycznych pretensji, że Jałta, że zdrada aliantów, że wolność wasza i nasza. A w tym czasie nasi bracia Czesi korzystając z przyjaznych stosunków z Niemcami wyposażą Skodę Super B w nowy system antypoślizgowy. Słowacy bez zająknięcia sprzedadzą ziemię pod fabrykę podzespołów Volkswagenowi  dla nowego sytemu Skody. Francuzi usiądą z Niemcami i wypija szampana, za zdrowie dzieci, którym do głowy nie przychodzi powielać błędów rodziców. Anglicy zasłonią się tajemnicą, w sprawie Gibraltaru i stosunki dyplomatyczne zostaną zamrożone. Znów będziemy chodzić i pukać do drzwi wszystkich sąsiadów by z rozdartą koszulą pokazać bliznę po szwabskiej kuli, patrz świecie to Polak bohater ... cały tekst >>

matka_kurka 2006-09-04 17:20 Ranking: (72)



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

list otwarty
odpowiedź

wyjątkowy rok

patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony


Zobacz co piszą inni blogerzy na aktualne tematy:

Dolina Rospudy

Raport WSI

wypowiedź Ziobry w sprawie chirurga


Teksty innych autorów
na www.komentarze.eu

Czy Platforma skręca w lewo?

Dlaczego Balcerowicz musi odejść

W PIS jest pusto

Sytuacja polityczna w Polsce