Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS

Podsumowanie IV RP

Wyjątkowy rok

Lech i Jarosław

Historia jednego życia

Zawiniło Webasto

Jarosław - człowiek znikąd

Siedem cudów

Mały kapral

List otwarty


bracia Kaczyńscy
Zbigniew Ziobro
Antoni Macierewicz
Kazimierz Marcinkiewicz
Jan Maria Rokita
Leszek Balcerowicz
Artur Zawisza
Renata Beger

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2007
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Już nie oczekuję pojednania miedzy PiS i PO! Nawołuje do unicestwienia IVRP!
Jest mało istotne kiedy będą wybory, istotne jest to kiedy społeczeństwo dojrzeje do samodzielnego myślenia i pozbawi się leku przed kierowaniem własnym losem, do tego momentu żadne wybory nie maja sensu. Niestety w Polsce Polak uczy sie na własnych błędach, a przed szkodą głupi, mam nadzieję, że tym razem po szkodzie zmądrzeje i wybierze parlament, którego nie trzeba będzie się wstydzić. Polska stanęła przed wyborem, który powinna juz dawno mieć za sobą jak większość ustabilizowanych demokracji, ten dylemat to droga ku zachodniej cywilizacji, lub marsz na azjatyckie stepy. Spory jakie trwają dotyczą dwóch obszarów: ekonomicznego i ideologicznego, moim skromnym zdaniem sztuczny dylemat Polski solidarnej i liberalnej nie istnieje, jednak dla wielu to jedyny drogowskaz, na krzyżujących się ścieżkach rozwoju kraju. IVRP złożyła społeczeństwu ofertę, która na starcie budzi dreszcze, zarówno w obszarze ekonomicznego absurdu, jak i ideologicznej ciasnoty. Zacznijmy od oferty gospodarczej, próbując wyłowić najgroźniejsze potrzaski tego odrealnionego myślenia. Kiedy przyjrzymy się strukturze wykształcenia w polskim parlamencie okaże się, że większość stanowią rolnicy i nauczyciele i przy całym szacunku dla obu zawodów z takiego układu może wyłonić się tylko jedna myśl społeczna - myśl socjalistyczna. Obie grupy zawodowe mają w stosunku do państwa postawę roszczeniową, wymagają parasola chroniącego od liberalnego słońca i wolnorynkowego deszczu, domagają się czułego matczynego uścisku i nie chcą opuszczać rodzinnego pełnego socjalnych dobrodziejstw domu, bo to znacznie bezpieczniejsze niż "pójść na swoje". Zarówno rolnik, jak i nauczyciel jest konsumentem budżetu państwa i zanim usłyszę o tym, że nauczyciel zarabia 1000 PLN, a rolnik dopłaca do upraw, chciałbym zwrócić uwagę na fakt oczywisty, którego większość posłów rolników i nauczycieli nie dostrzega, mianowicie budżet to nic innego jak podatki, którymi w największym stopniu obciążani są przedsiębiorcy.  

Ogrom polskiego społeczeństwa myśli kategoriami schizofrenicznymi, z jednej strony chcą aby budżet zapewniał im komfort socjalny, z drugiej gnębiony od czasów komuny przedsiębiorca, nazywany badylarzem, spekulantem, cinkciarzem, dziś określany kombinatorem, złodziejem, aferzystą, jest posadowiony na ostatnim szczeblu drabiny społecznej, mimo że państwo w największym stopniu zagląda do jego kieszeni i jego pieniądze utrzymują sferę budżetową. Przy odrobinie racjonalnego myślenia i mikro dozie dobrej woli, przeciętny beneficjent budżetu powinien dojść do jednego wniosku: "mój byt i moje uposażenia zależą od przedsiębiorców, więc nie są to moi wrogowie, a najbliżsi przyjaciele". Tymczasem populiści od 17 lat ustawiają po przeciwnych stronach barykady pracowników budżetówki i biznes, wychodząc z fałszywego założenia, że im więcej można zabrać przedsiębiorcom, tym więcej socjalu popłynie do zubożonego społeczeństwa i na tej maksymie wybudowano również "fundamenty etyczne", oto ciężko pracujący rolnik wraz z nauczycielem otrzymuje grosze, a złodziej biznesmen żyje w przepychu. Wizerunek polskiego przedsiębiorcy, to kulczyk lub guzowaty i paru innych świadków komisji śledczych, tym czasem to co Polskę trzyma jako tako na nogach, to Kowalski i Nowak, tyrający od świtu do nocy w swoich sklepikach, małych warsztatach usługowych, trzymający się za portfel do którego bez pytania włazi ZUS i US. Biznesmeni, którzy uczestniczyli w komisjach śledczych z podatków sobie kpią, maja od tego kreatywnych księgowych, im jest w zasadzie obojętne kto i jakie stawki ustali, dadzą sobie radę w każdych warunkach. Niestety polski wyborca mając stereotypową wizje biznesmena kulczyka domaga się krwi, domaga sie palenia stosów i ustawiania pręgierzy, żąda odebrania biznesowi i rozdania nauczycielom. W tej atmosferze społecznego linczu, kulczyk i guzowaty trzymają się ze śmiechu za brzuchy i nadal spokojnie kręcą swoje lody, w czasie gdy Kowalski z Nowakiem, po kolejnych obciążeniach fiskalnych, zwija swój spożywczak i zamyka warsztat udając się na zasiłek. Kiedy Kowalskiemu z Nowakiem urząd wypłaca zasiłek nauczyciel i rolnik powinni udać się przed urząd i popatrzeć dlaczego zarabiają 1000PLN i dopłacają do upraw. Efektem pro socjalnego myślenia polegającego na antagonizowaniu grup społecznych (Polska socjalna i liberalna) jest nie tylko osłabianie budżetu poprzez zasiłki dla byłych małych przedsiębiorców, jest również głodne dziecko Nowaka i Kowalskiego, pozbawione pracy żony i kolejne procenty na i tak rozgrzanej skali bezrobocia.  

Koalicja POPiS nie powstała i nie może moim zdaniem powstać, ponieważ nie da się połączyć socjalizmu z liberalizmem, a to przecież nie jedyny rozdźwięk miedzy partiami i tak dochodzimy do oferty ideologicznej IVRP. Główna przeszkoda na drodze porozumienia między PiS i PO jest znacznie bardziej skomplikowana niż różnice w poglądach gospodarczych, to tylko fragment pewnej całości, a całość odnosi się do globalnej wizji demokracji czy tez jej braku. Podział na Polskę liberalną i socjalną jest tylko prymitywną socjotechniką skupiającą się na odwiecznym polskim zaangażowaniu w równywaniu do dołu, ja nie musze mieć dobrze, ważne żeby sąsiad nie miał lepiej. Prostacki pretekst do wywołania burzy w społeczeństwie przyniósł skutek, choć to tylko wierzchołek góry lodowej, o którą roztrzaskała się koalicja. W tym sporze o Polskę ścierają się dwie wizje, jedna to Polska europejska, wolna, z otwartym społeczeństwem samodzielnie decydującym o swoim losie, za pomoca mechanizmów demokracji na poziomie lokalnej samorządności, nie centralnej dystrybucji dóbr nadzorowanej przez państwo. Druga wizja to Polska tradycyjna rozumiana jako połączenie cepelii i koła gospodyń wiejskich, czyli baby klepiące zdrowaśki, wierzba rozdarta na rozstaju dróg, Rota śpiewana przy każdej okazji, zamknięte okiennice na zachód i otwarte na wschodnią stronę okienka dla polskich ułanów koszących szablą na oślep. W tej wizji mieści sie również poszukiwanie wrogów, a przy takich ciasnych horyzontach ideologicznych o wrogów nie trudno, dlatego aby usprawiedliwić uwstecznianie Polski, ideolodzy IVRP namaścili się na mesjaszy, którzy Polskę ustanowili pępkiem świata, a Polaków narodem wybranym, ciemiężonym przez dorobek kulturowy i cywilizacyjny zgniłego zachodu. Nazwa Prawo i Sprawiedliwość zdaniem politykierów daje mandat do "robienia porządków" w Polsce, a jeśli służy się "słusznej idei", narzędzia rewolucji są nieistotne, cel uświęca środki, tak między innymi beatyfikowano leppera. Polska ma być uczciwa i solidarna, za wszelka cenę, za cenę ideologicznej ciasnoty, powszechnego kołtuństwa i dewocji, za cenę centralizacji władzy i łączenia ekonomi z polityka i religią.  

Zakładając nawet, że te metody doprowadzą do oczyszczenia Polski z korupcji i szarej strefy, co jest oczywiście naiwną wyborczą propagandą, ja i jak sądzę wielu Polaków w takiej Polsce nie znalazłoby dla siebie miejsca. Nie widze dla siebie miejsca w kraju, w którym kurski ustala standardy etyki medialnej, cymański co drugi dzień wychodzi na ambonę z połajankami dla niewiernych, kaczyński nazywa mnie lumpenliberałem, a więc Polakiem najpodlejszego gatunku, a nad tym wszystkim stoi prezydent i błogosławi nowej "lepszej" Polsce pod sztuczną nazwą IVRP. Jest dla mnie mało istotnym czy PiSowi uda się czy też nie oczyścić państwo, powiem więcej jeśli jakimś cudem udałby się, ten "sukces" przekuty na propagandę zamknąłby Polakom oczy na sprawy niemniej, a może bardziej istotne. Polska byłaby skazana na wiele lat ideologicznej ciasnoty, prowincjonalnej mentalności społecznej i wyznaniowej struktury państwa, takiej "uczciwości", takiego "prawa i sprawiedliwości" opartej na konfesjonale i ekskomunikach całych grup społecznych nie jestem w stanie zaakceptować, to cena, której płacić nie chcę. Coraz więcej Polaków widzi jakie są koszty rewolucji moralnej i robi wszystko aby przy tej ciemnogrodzkiej kąpieli w balii dziecka nie wylać, bo tym dzieckiem jest demokracja i szeroko rozumiana wolność, jedyne wartości za które warto umrzeć.

Szlachetne idee IVRP, brukują nam każdego dnia Polskę, zamieniając powoli w piekło, gdzie do rozgrzanego kotła ze smołą wrzuca się kolejnych niepokornych obywateli i niezależne od polityki instytucje, dlatego ja nie nawołuję do porozumienia między partiami PO i PiS, ja nawołuje do zniszczenia, unicestwienia wizji Polski, którą PiS chciałby "uszczęśliwić" Polaków, bo to fałszywi prorocy i fałszywa, pełna ksenofobii religia polityczna. Jeśli Polacy w porę się nie opamiętają grozi nam IVRP, której obywatele będą przypominali smutnych przerobionych na monogamistów Mormonów, pracujących od świtu do nocy w czymś na wzór kibucu, w którym na przemian z ustawionych szczekaczek będzie płynąć Rota lub Boże coś Polskę, miedzy wystąpieniami agitatora kurskiego, kaznodziei cymańskiego i wielkiego brata kaczyńskiego. Oczywiście samo narzuca się pytanie, co w takim razie w zamian, jeśli nie koalicja PiS PO, odpowiedzi rozsądnej póki co nie ma, ten okres należy traktować jako lekcję dla społeczeństwa, które kolejny raz oczekuje cudu i pomnożenia chleba przez samozwańczych mesjaszy. Klasa polityczna jest pochodną obywateli, a problem jakości polityki ściśle związany z problemem jakości obywateli, przecież lepper, giertych, kurski nie wybrali sie sami, są obrazem i podobieństwem niemałej części społeczeństwa. Kolejne wybory bez edukacji elektoratu, który najszybciej uczy się  dostając po grzbiecie od swoich wybrańców, nie mają sensu i sprowadzą się do kosmetycznej zmiany.

Tylko zmiana mentalności elektoratu może zmienić obraz polskiej polityki i jest szansa, że juz na jesieni ta mentalność zmieni się na tyle, by chociaż odwrócić proporcje wyborów politycznych. Mam nadzieję, że po kolejnej bolesnej lekcji albo w dalszej perspektywie wyłoni sie nowa klasa polityczna zrywająca z historycznym podziałem my z solidarności i oni komuniści, co byłoby zbawieniem dla Polski, która jak tlenu potrzebuję wizji przyszłości będącej odtrutką dla 17 letniego bezproduktywnego rozliczania historii przez polityków, albo Polacy pierwszy raz nie wybiorą najgorzej jak można, a wybiorą nie do końca dobrze stawiając na PO, która w tej chwili o zgrozo jest poza konkurencją. To jest oczywiście pewien idealistyczny scenariusz, rzeczywistość będzie taka, że po wyborach majowych czy jesiennych powstanie koalicja narodowych kołtunów LPR, SO, PiS lub coś co nie mieści się w głowach wielu Polaków, również mojej, czyli koalicja SLD z PO. Gdyby rok temu ktoś mnie próbował namówić do poparcia takiego układu, uznałbym go za szaleńca i sabotażystę, w tej chwili patrząc na polski chaos nie widzę innego przejściowego i rozsądnego rozwiązania. Czym było i jest SLD nie trzeba wiele tłumaczyć, wystarczy spojrzeć na ostatnie 4 lata degrengolady postkomunistycznej, jednak Belka pozostawił po sobie porządek nieporównywalny z AWSowskim rozgardiaszem, sądzę że w sferze gospodarczej programy SLD i PO można połączyć z pożytkiem dla Polski. PO i SLD są również zdecydowanie proeuropejskimi partiami, uznającymi UE za szanse nie zagrożenie dla Polski, łacząc te dwa najstotniejsze w tej chwili dla Polski elementy, czyli gospodarkę i zakotwiczenie Polski w Europie, z dużymi obawami o bez cienia entuzjazmu jestem w stanie zaakceptować ten mezalians.

Dla tych którzy już zacierają ręce i zaraz zaczną krzyczeć o układzie różowo-czerwonym mam pocieszającą informację. PiS w tym układzie politycznym powinien pełnić rolę, w której czuje się najlepiej, czyli policjanta, by nie powiedzieć dosadniej klawisza pilnującego i patrzącego na ręce władzy, jeśli dodać do tego ośrodek prezydencki, który będzie wspierał PiS taki podział wydaje się być bardzo daleki od ideału, ale chyba optymalny. Być może mylę się i to bardzo,  nie ukrywam, że na samą myśl o rządach PO z SLD ciarki mi przechodzą po plecach, jednak kiedy po drugiej stronie widze alternatywę w postaci narodowych kołtunów firmowanych przez rydzyka, którzy najwyraźniej do takiego układu również dążą, aby spokojnie sobie krytykować z pozycji "opozycyjnych moralistów", dreszcze przechodzą i czuje nawet pewną ulgę, wybierajać egzemę koalicyjną PO SLD, zamiast koalicyjnego raka toczącego polską niedoskonałą, ale jednak demokrację w postaci LPR, PIS, SO.

Matka_Kurka 2006-04-01 14:45
Głosów: 5


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=376

komentarze i post na forum onet.pl



Jeśli podoba Ci się ten tekst zagłosuj na niego, a znajdzie się na liście najlepszych. Im więcej głosów zdobył, tym jest wyżej.


Wyślij ten tekst na E-Mail   Dodaj do: wykop gwar del.icio.us



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1332


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 889


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 737


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 528


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 511


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 495


09 października 2007 by Matka Kurka

Kwaśniewski juz odchodzi, Kaczyńskiego może powstrzymać tylko Tusk!
Przezorny ubezpieczony, na wypadek kłamstw kilka praktycznych porad. Pytania zadaje Jarosław i jego telewizja, odpowiada Donald i Polacy tęskniący za narodzinami normalności.

Czy pan Donald Tusk chce Polski solidarnej, czy liberalnej?

Chcemy Polski obywatelskiej, w której obywatel będzie patrzył z góry na władzę a nie odwrotnie. Chcemy jak najwięcej władzy dla samorządów, jak najmniej dla urzędów. Będziemy wspierać obywateli z inicjatywą i nie pozwolimy się bać tym Polakom, którzy chcą spokojnie pracować, nie koniecznie zakładać firmy. Nie pozwolimy się bać Polakom ciężkiej pracy, ponieważ rynek pracy jest dla nas celem numer jeden, rozwiązującym wszystkie największe bolączki Polski. Polska wolna, pełna swobód dla ludzi twórczych i Polska pamiętająca o tych, którym się nie ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-09 20:33
Głosów: 452


12 października 2007 by Matka Kurka

Skąd w Tusku tyle brutalności, przykro było patrzeć jak się znęcał nad słabszym!
Dobrze, zgoda mówiłem dokopać. Tak, nie wypieram się, zachęcałem, żeby zmasakrować. Owszem, nawoływałem, daj mu popalić Donald, ale na litość Boską, na rany Chrystusa, po co rozkładać na łopatki i jeszcze kopać, po co po leżącym skakać i dlaczego zmasakrowanego ciągać za nogę po podłodze? Jedyne co usprawiedliwia Donalda to fakt, że posprzątał na koniec po sobie i wyniósł "przeciwnika" ze studia.
Matka_Kurka 2007-10-12 21:12
Głosów: 437


30 września 2007 by Matka Kurka

Mały kapral, partyzant, mówi o Polsce dla Polaków! Głosujcie i pilnujcie witryn !
Kiedyś pewien austriacki kapral opowiadał w bawarskich knajpach, jak wielkie będą Niemcy. Na początku ludzie się z niego śmiali i za wszarz wyprowadzali z lokalu. Wtedy kapral krzyczał na ulicach, zbierał sobie podobnych podrzutków i wracał oknem do lokalu. Mówił tak, że i po pijaku nie dało się tego słuchać. Mówił o Niemcach, którzy zostali skrzywdzeni przez inne narody, że tylko silne Niemcy wojujące w Europie, będą Niemcami godnymi szacunku. Krzyczał, że bolszewizm zagraża światu, że światu zagrażają Żydzi spiskujący międzynarodowym kapitałem. Po krzykach, przedstawił Niemcom prostą receptę na sukces: aby Niemcy rosły w siłę, trzeba przejąć majątek żydowski i rozdać głodującym niemieckim rodzinom. Tak będzie sprawiedliwie. Te jego myśli, po latach, nazwano narodowym socjalizmem. Dalej o... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-30 18:36
Głosów: 425


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wycieczki do rezerwat... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 422



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

--- !!! APEL !!! ---

kim jest Matka_Kurka

dlaczego M_K pisze

dlaczego na jedno kopyto

dlaczego Matka_Kurka


patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy


Oddolna kampania przeciw rządom najgorszym


-- REKLAMA --


Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze

lista blogów


-- REKLAMA --


Teksty innych autorów na
www.komentarze.eu

Jak głosować w Polokracji

Jak głosować bez meldunku, w podróży lub za granicą

Polokracja

Byki władzy

Oskarżam

Kampania i debata

DWA SPOTY nie SPOTY