najnowszy
najlepsze
losuj

Newsletter
Abonuj RSS

bracia Kaczyńscy
Kazimierz Marcinkiewicz
Jan Maria Rokita
Leszek Balcerowicz
Antoni Macierewicz
Artur Zawisza
Renata Beger

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

Archiwum

2007
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Nie ma dylematu jaka koalicja, jest dylemat wolna Polska, czy uwsteczniona IVRP!
Przed nami okres kompromitacji idei IVRP, jeszcze nie wiadomo w jakiej konstelacji `gwiazd' polskiej estrady politycznej i w jakich okolicznościach przyrody, będzie się dramat rozgrywał, ale sama premiera staje się powoli faktem. Głównym zadaniem prawych i sprawiedliwych jest zachowanie dziesięcioletniej kadencji człowieka w strażackim kasku i jego żony z reklamówką, to plan minimum, nie wykluczający oddanie władzy, co nie bardzo leży, z racji politycznego nepotyzmu i utraty stanowisk wszystkim tym co I strategowi kłaniają się tylko w pas,  reszta całująca stopy Efendi jarosława siedzi cicho i podnosi łapki z godnie z obowiązującymi potrzebami. Prawi i sprawiedliwi znaleźli się we własnych wnykach, zastawionych na PO, w przyrodzie nazywa sie to przesilenie, czy jak kto woli przekombinowanie. Miał Efendi jarosław prosty choć niespotykany w europejskim parlamentaryzmie układ `stabilizacyjny', siedzieli cicho przestraszeni wyborami ludowi nacjonaliści, co więcej upokorzenia rekompensowali sobie komisjami śledczymi i innymi nagonkami na liberałów, a że to ich chleb powszedni, który w końcu zaczął smakować zemstą układ wydawał sie być trwałym, wiadomo nic tak Polaka nie jednoczy jak wspólny wróg. Ten układ (ulubione słowo IVRP) rozbił sam wielki planista zapowiadając nowe wybory, które powinna przeprowadzić PO, kiedy się okazało, że PO ma swoje plany wyborcze, a `stabilizatory' jednocześnie dostały informację, że nie ma juz straszaka wyborów, zaczęło się to co  i tak było kwestia czasu. Wyszedł roman na trybunę i wypowiedział kilka ciepłych słów pod adresem PiS, które od dawna leżały mu na wątrobie, z kolei kierownik lepper odnalazł się w swoim żywiole wysypywania owsa na przejścia dla pieszych i stawiania warunków, a te muszą boleć prezesa po tym jak trzymał wszystkie sroki za ogon, teraz byle wróbel pstrzy mu na kaszkiet. Pierwsze osłabienie i kompromitacje IVRP mamy juz za sobą, skończyła się niezliczona ilość manewrów opartych na szantażu i kupowaniu ustaw w kuluarach, teraz trzeba zalegalizować konkubinat z SO i dorzucić do tego faworytę z LPR lub PSL, cóż może powstać z takiego trójkąta? Nic dobrego powstać nie może, co więcej weźmie elektorat na języki ten oczywisty skandal obyczajowy, w Polsce nie odpuszcza się takich okazji, powytykania palcami niewiernych. Gdyby się udało polepić triumwirat ksenofobów i bigotów, bezwzględnie ojcem chrzestnym nowej grupy trzymającej władzę zostanie tadeusz wolontariusz Stoczni Gdańskiej i będziemy mieli komplet, który sam się podda politycznemu recyclingowi i jak sądzę w dość krótkim czasie, bo ileż może się kompromitować tak skompromitowane towarzystwo.    

Scenariusz przejęcia władzy przez narodowych ludowców byłby paradoksalnie dla Polski bardzo korzystny, za jednym zamachem elektorat odstrzeliłby tych, co już dawno powinni być przysypani wapnem politycznego niebytu, jednak Efendi jarosław doskonale zdaje sobie sprawę z zagrożeń takiego rozwiązania. Ma świadomość I strateg, że nie jest przygotowany do władzy, nie ma kadr co dość szybko sie ujawni i za jednym zamachem może utracić władzę, a bratowa będzie musiała pakować reklamówkę, bo brat po tej porażce straci pracę, więc od dobrych kilku dni głaszcze prezes kota i dmucha w szklaną kulę, co więcej słucha rad KC PiS, bojąc się odpowiedzialności za tę decyzję. Jak się skończy całe kuku, które sam sobie Efendi przygotował nie wie nikt, nawet GW :), trzeba poczekać na decyzje egzekutywy IVRP, to pierwsza kolektywna żaba, którą będą musieli przeżuwać `wirtuozi' strategii. Drugi możliwy scenariusz to oddanie władzy, nawet kosztem buntującej się kazimiery pracującej, co to szusuje na nartach po wszystkich obszarach i łata medianie dziury, przy sporym poklasku elektoratu. Jak wytłumaczyć, że dobra kazimiera musi odejść, nie mam pojęcia, pewnie stuknie kurski w wielki dzwon patriotyzmu, odśpiewa Rotę z byłym tenorem PO, przypomni o kaszubskim pochodzeniu Donalda i jakoś się całość przykryje, może nawet zahaczy propaganda o męczeństwo. Gdyby wybory się odbyły, poprzednia kampanię będziemy wspominać jako niewinne igraszki w stosunku do tego co działby się w nowej lawinie chłamu propagandowego, po takiej batalii chyba każda koalicja wymagałaby szycia głębokich ran, przecież romek i kierownik lepper musieliby opluć doszczętnie PiS aby odbić radykalny elektorat, nie maja innej ścieżki, musza udowodnić, że są bardziej socjalni i bardziej narodowi od PIS, inaczej przepadną jak PSL. Przypuszczam, że zwycięsko z tej zadymy powinna wyjść zjednoczona SLD (w sensie powiększenia kapitału), nieco wzmocniona PO, poza nawias wyleci pewnie LPR i PSL, załapie się SO. W takim zestawie możliwe są tylko dwie koalicje, PiS SO i PO SLD. W Polsce bardzo ciężko przebić się z tak zwanymi niepopularnymi myślami, które nie stoją wyraźnie po którejś stronie narodowej barykady, jeśli jesteś antykomunistą musisz być katolikiem, jeśli jesteś ateistą powinieneś wysadzać kościoły, ja natomiast jako typ niepokorny olewam wyznaczone barykady i jak trzeba stanę pośrodku by zwalczyć obie frakcje fanatyków. Wczoraj naraziłem się rodakom  wierzącym `zamachem' na autorytet JPII, którego oczywiście nie było, była jedynie konsternacja i zażenowanie wywołane blichtrem i nienaturalną masową skalą narodowej histerii i niewierzącym dla których potępienie było zbyt łagodne. Tak sobie myślę, że jeśli już miałaby się stać tak, że przy okazji kolejnych rocznic naród znów powstanie, to nich to chociaż będzie utrzymane w klimacie radości i narodowej dumy z Wielkiego Rodaka, nie jakiejś nieznośnej odpustowej parady połączonej z płaczliwością, bo dumni z papieża w równym stopniu mogą być wierzący i niewierzący, trzeba po prostu spojrzeć obiektywnie i bez sztucznej egzaltacji na dokonania tego człowieka, bo na to na pewno zasługuje. Wspominam o tym nie po to by kolejny raz wsadzać kij w mrowisko, a po to by zerwać z czarno-biała mentalnością społeczną, która leży u podstaw wszelkich polskich nieszczęść. Zapewne dziś narażę się kolejny raz rodakom po przeciwnych stronach barykady obrazoburczym stwierdzeniem, że wobec koalicji SO PiS uświęconej przez toruński ośrodek kołtuńsko-ksenofobiczny, alternatywa PO SLD, jest bolesną koniecznością, do której zresztą zmierza sam PiS, chcąc zachować władzę, obstawiając wszystkie istotne pozycje strategiczne jak KRRiT, RPO, lada moment wymiana kadr w TVP, służby specjalne itd. Nie interesuje mnie konflikt ideologiczny, mam powyżej uszu nachalnej agitacji i definiowania patriotyzmu, istotny jest program gospodarczy PO i SLD, który da się znacznie łatwiej połączyć niż abstrakcję z niebieskiej książeczki PiS, do tego obie partie (SLD PO) są zdecydowanie proeuropejskie, a to są argumenty nie do przecenienia. Oczywiście taka koalicja z racji chadeckiego skrzydła PO nie jest wcale taka bardzo realna, jednak nie wyobrażam sobie, aby po nowych wyborach znów przechodzić przez cały ten kocioł polskiego piekła, będzie musiało się coś urodzić, bo inaczej społeczeństwo ruszy na Wiejską. Tylko w sferze głębokiej teorii można mówić jeszcze o koalicji PO PiS, ale nie wiem czy znajdzie się ktoś, kto uwierzy, że po kolejnej kampanii taka koalicja jest możliwa, poza wszystkim PiS i PO to zupełnie rożne wizje Polski, pora to wreszcie zrozumieć, jedyne co ich łączyło to dezaprobata dla SLDowskiej degrengolady, ale taką dezaprobatę czuli nawet sami wyborcy SLD i z tego jeszcze nie wynika nic konstruktywnego, jedynie oczyszczającego. Nie mam wątpliwości, że koalicja PO i SLD to zło, mając w pamięci wyczyny towarzyszy, trudno rozgrzeszać aferzystów po pół roku, jednak wobec nawałnicy narodowej cepeliady jest to jedyna rozsądna alternatywa, by nie pogrzebać Polski na azjatyckich stepach. Silna opozycja PiS i ośrodek prezydencki powinien być wystarczającą przeciwwagą dla zakusów korupcyjnych PO i SLD, a patrzenie na ręce liberalnej władzy, przez narodowych ochroniarzy w efekcie powinno przynieść dość korzystny klimat dla zmian gospodarczych i marszu Polski w stronę Europy i śmiem twierdzić, że tą niemałą cenę trzeba zapłacić, bo każde inne rozwiązanie to uwstecznianie Polski. Oprócz oporów PO, które zapewne są bardzo poważne, innym zagrożeniem dla tego rozwiązania jest powrót betonu SLD w postaci oleksych i millerów, w tej sytuacji kompromis przestałby istnieć, a cena z wysokiej zmienia się na zaporową, ale mam nadzieję, że takiego idiotycznego kroku młodzi postkomuniści nie popełnią, to byłoby samobójstwo. I jest jeszcze jeden pożytek z koalicji PO SLD, być może byłby to pierwszy krok, do zerwania z 17 letnim podziałem na MY i ONI, czas najwyższy oddać historię historykom, a politykom pozamykać buzie i zaprząc do roboty.



matka_kurka 2006-04-03 14:18 Ranking: (0)


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=374
do postu na forum onet.pl



Jeśli podoba Ci się ten tekst zagłosuj na niego, a znajdzie się na liście najlepszych. Im więcej głosów zdobył, tym jest wyżej.





Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wnioske aby jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie mozna zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwości,  pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie w ramach my dotrzymujemy słowa w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sejmu i s... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-27 16:27 Ranking: (253)


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie wybuchających opon w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjecie dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej z opozycyjnych kierunków.
2) Rok 1970 tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.
3) Rok 1976 strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka... cały tekst >>

matka_kurka 2006-10-25 20:52 Ranking: (210)


23 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Jezus Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
Ilu normalnym pasażerom nawet głodnym i zziębniętym przyszłoby do głowy, żeby zadzwonić na komendę policji i zamówić dwa hamburgery? Kiedy słyszę argumenty, że SLD kradło, a teraz mamy prawdziwa Polskę, bo cóż to za przestępstwo gdy jeden minister zamawia drugiemu ministrowi radiowóz z hamburgerami, zastanawiam się czy bardziej przygnębiające jest zachowanie władz, czy obywateli. W tym dzikim kraju zawsze patrzono na skalę i formę, nie na treść, nie na istotę rzeczy. Mało mnie obchodzi, czy policjanci dostarczyli hamburgera, czy wódkę, zapewne dostarczenie wódki lub papierosów wywołałoby ogólnonarodowe poruszenie, natomiast hamburger to tylko medialna burza w szklance wody. I jak zwykle nikomu zarówno z publicystów, polityków jak i obywateli nie przychodzi do głowy, że przedmiotem afery ni... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-23 11:06 Ranking: (126)


20 lutego 2007 by Matka Kurka

W Polsce rządzi sekta PiS, mam na to dowody naukowe! Sprawa jest rozwojowa!
Zapewne taką analizę porównawczą, jaką za chwile przedstawię, będzie można potraktować z przymrużeniem oka, podobnie jak artykuł w znanym tygodniku, który porównywał Jarosława Kaczyńskiego do Władimira Putina. Od razu podniosły się glosy, że skandal, że Czeczenia i tym podobne, tymczasem nie o Czeczenię w tym wszystkim chodziło, a o zamordystyczny stosunek do demokracji, przerabianej na monopartyjną republikę wiernopoddańczych zauszników. Mniejsza jednak o trafne porównanie, histerycznie rozdzielone na czworo, dziś chciałbym użyć innego porównania, mianowicie zestawić zachowanie partii PiS ze specyficznym rodzajem grupy jaką jest sekta. Zdając sobie sprawę z tego jak bardzo jest to naciągana' teoria i `nieuprawniona', mimo wszystko postaram się wykazać oczywiste podobieństwa. D... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-20 12:28 Ranking: (110)


18 lutego 2007 by Matka Kurka

Miano "dureń" w kontekście poczynań i "dokonań" jest krzywdzące dla durniów!
Czy Lech W. obraził majestat jego przykrótkawości z brodawką i posunął się w recenzji strony internetowej, oraz samego autora, o jeden most za daleko? Moim skromnym zdaniem, Lech W. dokonał syntezy dokonań i jestestwa Lecha Kononowicza i uczynił to nadzwyczaj subtelnie, miano `dureń' jest humanitarnym i dalece kompromisowym imieniem dla kogoś, kto musiałby odbierać korepetycje, by wśród `durniów' poczuć się jak swojak. Nie ma chyba adekwatnego określenia, które oddałoby przeczołgany stan umysłu osobnika, drukującego na internetowych stronach listę tajnych współpracowników służb specjalnych i mieniącego się przy tym patriotą, oraz preziem nieistniejącego kraju zwanego IVRP. Konia z rzędem i kobyłkę u płota temu, kto wskaże mi drugiego takiego `męża stanu' w świecie, robiącego z t... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-18 14:38 Ranking: (102)


29 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a fizycy stróżuja w bankach !
W całej tej politowania godnej karierze widać dwie rzeczy. W partii takiej jak PiS nie ma miejsca dla ludzi myślących samodzielnie, tu karierę robi politruk, cieć kłaniający się prezesowi, nauczyciel windujący tępawe latorośle dygnitarzy przynajmniej do funkcji skarbnika klasy. Druga rzecz to marność tych na siłę wylansowanych tokarzy, palaczy CO, nauczycieli fizyki, przecież każdy człowiek posiadający odrobinę godności i przyzwoitości zapadłby się pod ziemie gdyby tak go sponiewierano jak sponiewierano mopa Kazimierza. Wymieciono Kazkiem wszystkie kąty, wyżęto go i w końcu trafił do korytka na samym dnie, gdzie wydłubuje ochłapy z pańskiego stołu. W zasadzie nie ma się co dziwić takiej `osobowości' całe życie albo w podstawówce pilnując dzieci prezydenta Gorzowa, albo w jakiś śmiesznych t... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-29 18:07 Ranking: (100)


09 lutego 2007 by Matka Kurka

Aby przetrwać w tym rządzie trzeba mieć mentalność i inteligencję kołchoźnika!
Ostatnia faza rewolucji, rewolucja przeżuwa własne dzieci, okazało się, że wróg czaił się w obozie partii, towarzysz Ludwik, towarzysz Radek i towarzysz kamandir to trockiści na usługach imperialnej korporacji Czystka połączona z samokrytyką okresu błędów i wypaczeń, dwa bałwanki tańczą twista, politbiuro drży, tylko niżsi mają szanse, tylko wierni leżą krzyżem, ci przetrwają. Trzeba mieść pełen pakiet cech aby wytrwać przy wodzusiu, brak godności, wazelina ociekająca po brodzie i innych otworach ciała, kompletne samoupodlenie gwarantuje posadkę i tę niesamowite poczucie misji dziejowej, polegające na wyciągnięciu z kompleksów jego ogrowską przykrótkawą mość.

Narody cywilizowane zawsze chciały mieć przywódcę, który byłby okazem doskonałości, półbogiem, kimś kto jest najlepszy, na... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-09 13:52 Ranking: (90)


05 lutego 2007 by Matka Kurka

Radek nie pasował do rewolucji moralnej znał angielski i jadł widelcem!
Jeden z posłów PO, powszechnie lubiany i szanowany przez przyjaciół z PiS w znanym programie publicystycznym zażartował subtelnie, iż niejaki Aleksander to był skromny przedsiębiorca detaliczny, dopiero po zmianie prezia, w pałacu ruszyła hurtownia. Ja odrobinę poprawiłbym posła PO, to nie jest hurtownia, to jest montownia półfabrykatów i najwyraźniej kolejny erzac ministra wysłany z zimowego pałacu zastąpi człowieka, który miał odwagę znać język angielski i posługiwać się sztućcami. Kiedy jakieś dwa lata temu ktoś powiedziałby mi, że Polska stanie się krajem, w którym prawicowy radykał Stefan Niesiołowski będzie uznawany za lewicującego liberała, uznałbym go za wymagającego natychmiastowej opieki specjalistycznej. Czy to się zmienił Pan Stefan? Nie sadzę, w tym wieku ludzie się nie zmieni... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-05 21:20 Ranking: (86)


09 stycznia 2007 by Matka Kurka

Polski "rustykalny katolicyzm" to nie religia, to choroba społeczna !
Mit niezależnego polskiego kościoła, ostatniego bastionu walki z komunizmem runął jak lepianka podmyta ciekiem wodnym, choć precyzyjniej byłoby rzecz nazwać ściekiem i niekoniecznie wodnym. Dla mnie żadne to zaskoczenie, oczywistym od początku całej zadymy zwanej sądem ostatecznym w archiwach esbeckich było, że kościół był jednym z najbardziej, jeśli nie najbardziej inwigilowaną instytucją i tylko ludzie odsyłający 100 PLN na poczet kosztów przesyłki 29 telewizora, który `wygrali' biorąc udział w losowaniu, w którym nigdy udziału nie brali, mogli wierzyć w tę bajeczkę o dziewiczej instytucji. Nigdzie, w żadnym kraju obozu demoludów kościół nie cieszył się taka swobodą jak w Polsce. Komuniści doskonale zdawali sobie sprawę, że w kraju, gdzie na co drugim rozstaju polnych dróg można spotkać ... cały tekst >>

matka_kurka 2007-01-09 12:01 Ranking: (74)


04 września 2006 by Matka Kurka

Drogi budować, chorych przenieśc z korytarzy, patrioci w podartych portkach !
Już widzę to stroszenie się w husarskie pióra, tę szabelkę ułańską pukającą do okienka Tygrysów, ten kondukt historycznych pretensji, że Jałta, że zdrada aliantów, że wolność wasza i nasza. A w tym czasie nasi bracia Czesi korzystając z przyjaznych stosunków z Niemcami wyposażą Skodę Super B w nowy system antypoślizgowy. Słowacy bez zająknięcia sprzedadzą ziemię pod fabrykę podzespołów Volkswagenowi  dla nowego sytemu Skody. Francuzi usiądą z Niemcami i wypija szampana, za zdrowie dzieci, którym do głowy nie przychodzi powielać błędów rodziców. Anglicy zasłonią się tajemnicą, w sprawie Gibraltaru i stosunki dyplomatyczne zostaną zamrożone. Znów będziemy chodzić i pukać do drzwi wszystkich sąsiadów by z rozdartą koszulą pokazać bliznę po szwabskiej kuli, patrz świecie to Polak bohater ... cały tekst >>

matka_kurka 2006-09-04 17:20 Ranking: (72)



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

list otwarty
odpowiedź

wyjątkowy rok

patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony


Zobacz co piszą inni blogerzy na aktualne tematy:

Dolina Rospudy

Raport WSI

wypowiedź Ziobry w sprawie chirurga


Teksty innych autorów
na www.komentarze.eu

Czy Platforma skręca w lewo?

Dlaczego Balcerowicz musi odejść

W PIS jest pusto

Sytuacja polityczna w Polsce