najnowszy
najlepsze
losuj

Newsletter
Abonuj RSS

bracia Kaczyńscy
Kazimierz Marcinkiewicz
Jan Maria Rokita
Leszek Balcerowicz
Antoni Macierewicz
Artur Zawisza
Renata Beger

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

Archiwum

2007
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Nie IQ, wykształcenie i ortografia, a poczucie smaku odrzuca od IVRP!!
Obserwując zmagania rewolucjonistów moralnych IVRP, sądziłem że to juz jest moment kiedy zbliżają się moraliści do dna swojego upadku, cóż może bardziej upodlić niż koalicja z lepperem? Tymczasem, po wczorajszym wywiadzie posła cymańskiego i dzisiejszej reakcji pierwszego po bracie na zażalenie szefa TK, okazuje się, że to nawet nie jest połowa drogi w kierunku dna i tak naprawdę, nikt nie wie na jakiej głębokości dno sie znajduje. Zacznijmy od posła cymańskiego, znacie posła na pewno, taki domorosły kaznodzieja, pomachuje palcem wskazującym co drugie zdanie i domaga się szczegółowej egzegezy słów `niewygodnych'. Pan poseł cymyański był łaskaw zauważyć, że posęł lepper został skrzywdzony określeniem kryminalista, chociaż sam pokrzywdzony tytułuje się przestępcą. Kaznodzieja cymański prawdopodobnie wyznaczył sobie wysoki pułap moralny w obszarze partnerów koalicyjnych, jako poseł głęboko moralny i wierzący, nie widzi problemu w koalicjancie, który jest przestępcą, natomiast odrzuca zdecydowanie współprace z kryminalistą. Kiedy poseł Komorowski odważył się zwrócić egzegecie cymańskiemu uwagę, że problem tkwi w zasadach nie synonimach, egzegeta natychmiast wyciągnął atut precyzyjnego analizowania wyrazów bliskoznacznych, bo jak stwierdził słowa trzeba dobierać precyzyjnie. Poseł Komorowski przyciśnięty do synonimicznego muru, moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie wycofał się z oczywistego potwierdzenia wręcz bliźniaczego pokrewieństwa słów: kryminalista i przestępca. Pomogę posłowi Komorowskiemu, aby na przyszłość się nie krygował udzielając odpowiedzi kaznodziei cymańskiemu na osobliwe pytanie, czy przestępca, to to samo co kryminalista.  

Słownik wyrazów obcych Kopalińskiego podaje lakoniczną, ale nie pozostawiającą wątpliwości definicję: `kryminalista - przestępca, zbrodniarz'. Prawdopodobnie Kopaliński po tym cytacie dołączy do grona układu, i zasili łże-elity, jednak dopóki poseł cymański nie napisze nowego słownika bazujmy na `wątpliwym' autorytecie Kopalińskiego. Słowem panie pośle cymański, poseł lepper jest przestępcą, czy jak pan woli kryminalistą, co więcej poseł lepper nie ma możliwości za rozpowszechnianie tego typu informacji podać kogokolwiek do sądu, ponieważ sąd czterokrotnie przytwierdził posła leppera do grona przestępców. Poza kwestia synonimów mniej lub bardziej podobnych do siebie, poseł cymański orzekł jeszcze jedną rzecz, która wydaje się być bardziej kuriozalna od każdej egzegezy synonimicznej. Otóż kaznodzieja cymański uznał, że nie jest kwestią istotną czy SO była czy nie była założona przez SB, jak twierdził I strateg efendi jarosław, a co miał sugerować raport będący w posiadaniu pierwszego po bracie. Nie jest istotne ponieważ istotne jest porozumienie koalicyjne i walka z układem. Zatkało mnie po tym wywodzie!!! Poseł cymański będzie walczył z układem przy pomocy grupy stworzonej przez SB, oczywiście przed tym poseł się wyspowiada i poczyni wszelkie niezbędne ablucje, aby esbecki koalicjant nie skaził czystej moralnej wiary kaznodziei cymańskiego. Kiedy się słucha podobnych wywodów są tylko dwie możliwe reakcje, albo fizyczna w postaci torsji, albo psychiczna sprowadzająca się do zbudowania pola siłowego wokół siebie, które odbijałby podobnych osobników jak poseł cymański w kierunku bliżej nieokreślonej głębokości dna moralnego IVRP.  

Zostawmy posła, bo nie ma się czym (to nie błąd stylistyczny, to precyzyjne dobieranie słów) zajmować, warto jedynie przypominać, że prymitywizm sofistyczny to nie kaznodziejstwo, a babranie się rezerwuarze nieczystości. Poseł lubi takie opisowe definicje, dlatego powinien zrozumieć co mam na myśli. Druga rzecz pogłębiająca dno rewolucji IVRP, to stanowisko pierwszego po bracie, niewidzialnego prezydenta pełniącego funkcję adiutanta I stratega efendi jarosława. Po takiej wypowiedzi jaka miała miejsce w wykonaniu sędziego Safjana, można było zareagować w rozmaity sposób, a nie reagując, po raz kolejny pierwszy po bracie dał wyraz tego, że jest tylko i wyłącznie marionetką w rękach brata i Safjan nie tylko miał rację, ale miał rację absolutną, która wbiła niewidocznego prezydenta w fotel tak solidnie, że na długo może zapomnieć o kolejnym urlopie z panią kruk. Obserwujemy co dzień kolejne upadki tych co modlą się pod figurą, co wietrzą układ za każdym rogiem, ale nie jest dla nich kwestią pierwszorzędną, czy leppera zesłali marsjanie, czy spłodzili esbecy, nie jest, bo lepper jest już ich lepperem, nie lepperem wycieraczką eseldowską. Nie jest dla nich istotne, czy tK jest, czy nie jest niezależny, ważne by orzekał tak jak sobie tego życzą brakoroby z PiS i firmował kolejne buble prawne, które produkują masowo. Każdy z nas ma swój próg wytrzymałości i estetyczną cienką czerwoną linię, której nigdy nie przekroczy, dla mnie pierwszym sygnałem, który odkrył twarz IVRP był dziadek w Wehrmachcie, nie z sympatii do Tuska, a z miłości do etyki i moralności odrzuciło mnie na zawsze od moralistów i ten dystans każdego dnia się powiększa. Jeśli pozostali jeszcze jacyś rodacy, którzy wierzą w rewolucję moralna IVRP, to z przykrością stwierdzam, że są to ludzie, dla których bóg nie miał litości i pozbawił ich zarówno rozumu jak i poczucia smaku. Powiem więcej popieranie, czy też odwrócona głowa w geście obrzydzenia na widok IVRP, to już nawet nie jest kwestia inteligencji, ale jak mawiał mistrz Herbert poczucia smaku. Potrzeba nam potęgi smaku, aby rozpoznać leninowską kurtkę, którą teraz nosi IVRP. Nigdy dotąd w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby jakakolwiek wielka rewolucja oszczędziła swoje dzieci i niezdegradowana własnej idei do poziomu rynsztoka. W przypadku malutkiej i wyimaginowanej rewolucyjki dwóch braci, idee już dawno spłynęły do kratek ściekowych, a dzieci popłynęły tym samym strumieniem, nieco halsując przed kratką udając zaskoczenie, jakby niebożęta chciały powiedzieć, że to nie ich dzieło.

PS Sadząc po użytym precyzyjnie słowie `platformersi' poseł - kaznodzieja- egzegeta cymański również zagląda na fora. Tradycyjnie poprzez kolejnego już posła PiS proszę, o  przekazanie pozdrowień dla I stratega efendi jarosława, który leży na jednej łopatce, a druga ociera sie o matę.



matka_kurka 2006-04-24 19:22 Ranking: (0)


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=353
do postu na forum onet.pl



Jeśli podoba Ci się ten tekst zagłosuj na niego, a znajdzie się na liście najlepszych. Im więcej głosów zdobył, tym jest wyżej.





Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wnioske aby jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie mozna zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwości,  pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie w ramach my dotrzymujemy słowa w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sejmu i s... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-27 16:27 Ranking: (253)


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie wybuchających opon w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjecie dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej z opozycyjnych kierunków.
2) Rok 1970 tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.
3) Rok 1976 strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka... cały tekst >>

matka_kurka 2006-10-25 20:52 Ranking: (210)


23 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Jezus Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
Ilu normalnym pasażerom nawet głodnym i zziębniętym przyszłoby do głowy, żeby zadzwonić na komendę policji i zamówić dwa hamburgery? Kiedy słyszę argumenty, że SLD kradło, a teraz mamy prawdziwa Polskę, bo cóż to za przestępstwo gdy jeden minister zamawia drugiemu ministrowi radiowóz z hamburgerami, zastanawiam się czy bardziej przygnębiające jest zachowanie władz, czy obywateli. W tym dzikim kraju zawsze patrzono na skalę i formę, nie na treść, nie na istotę rzeczy. Mało mnie obchodzi, czy policjanci dostarczyli hamburgera, czy wódkę, zapewne dostarczenie wódki lub papierosów wywołałoby ogólnonarodowe poruszenie, natomiast hamburger to tylko medialna burza w szklance wody. I jak zwykle nikomu zarówno z publicystów, polityków jak i obywateli nie przychodzi do głowy, że przedmiotem afery ni... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-23 11:06 Ranking: (126)


20 lutego 2007 by Matka Kurka

W Polsce rządzi sekta PiS, mam na to dowody naukowe! Sprawa jest rozwojowa!
Zapewne taką analizę porównawczą, jaką za chwile przedstawię, będzie można potraktować z przymrużeniem oka, podobnie jak artykuł w znanym tygodniku, który porównywał Jarosława Kaczyńskiego do Władimira Putina. Od razu podniosły się glosy, że skandal, że Czeczenia i tym podobne, tymczasem nie o Czeczenię w tym wszystkim chodziło, a o zamordystyczny stosunek do demokracji, przerabianej na monopartyjną republikę wiernopoddańczych zauszników. Mniejsza jednak o trafne porównanie, histerycznie rozdzielone na czworo, dziś chciałbym użyć innego porównania, mianowicie zestawić zachowanie partii PiS ze specyficznym rodzajem grupy jaką jest sekta. Zdając sobie sprawę z tego jak bardzo jest to naciągana' teoria i `nieuprawniona', mimo wszystko postaram się wykazać oczywiste podobieństwa. D... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-20 12:28 Ranking: (110)


18 lutego 2007 by Matka Kurka

Miano "dureń" w kontekście poczynań i "dokonań" jest krzywdzące dla durniów!
Czy Lech W. obraził majestat jego przykrótkawości z brodawką i posunął się w recenzji strony internetowej, oraz samego autora, o jeden most za daleko? Moim skromnym zdaniem, Lech W. dokonał syntezy dokonań i jestestwa Lecha Kononowicza i uczynił to nadzwyczaj subtelnie, miano `dureń' jest humanitarnym i dalece kompromisowym imieniem dla kogoś, kto musiałby odbierać korepetycje, by wśród `durniów' poczuć się jak swojak. Nie ma chyba adekwatnego określenia, które oddałoby przeczołgany stan umysłu osobnika, drukującego na internetowych stronach listę tajnych współpracowników służb specjalnych i mieniącego się przy tym patriotą, oraz preziem nieistniejącego kraju zwanego IVRP. Konia z rzędem i kobyłkę u płota temu, kto wskaże mi drugiego takiego `męża stanu' w świecie, robiącego z t... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-18 14:38 Ranking: (102)


29 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a fizycy stróżuja w bankach !
W całej tej politowania godnej karierze widać dwie rzeczy. W partii takiej jak PiS nie ma miejsca dla ludzi myślących samodzielnie, tu karierę robi politruk, cieć kłaniający się prezesowi, nauczyciel windujący tępawe latorośle dygnitarzy przynajmniej do funkcji skarbnika klasy. Druga rzecz to marność tych na siłę wylansowanych tokarzy, palaczy CO, nauczycieli fizyki, przecież każdy człowiek posiadający odrobinę godności i przyzwoitości zapadłby się pod ziemie gdyby tak go sponiewierano jak sponiewierano mopa Kazimierza. Wymieciono Kazkiem wszystkie kąty, wyżęto go i w końcu trafił do korytka na samym dnie, gdzie wydłubuje ochłapy z pańskiego stołu. W zasadzie nie ma się co dziwić takiej `osobowości' całe życie albo w podstawówce pilnując dzieci prezydenta Gorzowa, albo w jakiś śmiesznych t... cały tekst >>

matka_kurka 2006-12-29 18:07 Ranking: (100)


09 lutego 2007 by Matka Kurka

Aby przetrwać w tym rządzie trzeba mieć mentalność i inteligencję kołchoźnika!
Ostatnia faza rewolucji, rewolucja przeżuwa własne dzieci, okazało się, że wróg czaił się w obozie partii, towarzysz Ludwik, towarzysz Radek i towarzysz kamandir to trockiści na usługach imperialnej korporacji Czystka połączona z samokrytyką okresu błędów i wypaczeń, dwa bałwanki tańczą twista, politbiuro drży, tylko niżsi mają szanse, tylko wierni leżą krzyżem, ci przetrwają. Trzeba mieść pełen pakiet cech aby wytrwać przy wodzusiu, brak godności, wazelina ociekająca po brodzie i innych otworach ciała, kompletne samoupodlenie gwarantuje posadkę i tę niesamowite poczucie misji dziejowej, polegające na wyciągnięciu z kompleksów jego ogrowską przykrótkawą mość.

Narody cywilizowane zawsze chciały mieć przywódcę, który byłby okazem doskonałości, półbogiem, kimś kto jest najlepszy, na... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-09 13:52 Ranking: (90)


05 lutego 2007 by Matka Kurka

Radek nie pasował do rewolucji moralnej znał angielski i jadł widelcem!
Jeden z posłów PO, powszechnie lubiany i szanowany przez przyjaciół z PiS w znanym programie publicystycznym zażartował subtelnie, iż niejaki Aleksander to był skromny przedsiębiorca detaliczny, dopiero po zmianie prezia, w pałacu ruszyła hurtownia. Ja odrobinę poprawiłbym posła PO, to nie jest hurtownia, to jest montownia półfabrykatów i najwyraźniej kolejny erzac ministra wysłany z zimowego pałacu zastąpi człowieka, który miał odwagę znać język angielski i posługiwać się sztućcami. Kiedy jakieś dwa lata temu ktoś powiedziałby mi, że Polska stanie się krajem, w którym prawicowy radykał Stefan Niesiołowski będzie uznawany za lewicującego liberała, uznałbym go za wymagającego natychmiastowej opieki specjalistycznej. Czy to się zmienił Pan Stefan? Nie sadzę, w tym wieku ludzie się nie zmieni... cały tekst >>

matka_kurka 2007-02-05 21:20 Ranking: (86)


09 stycznia 2007 by Matka Kurka

Polski "rustykalny katolicyzm" to nie religia, to choroba społeczna !
Mit niezależnego polskiego kościoła, ostatniego bastionu walki z komunizmem runął jak lepianka podmyta ciekiem wodnym, choć precyzyjniej byłoby rzecz nazwać ściekiem i niekoniecznie wodnym. Dla mnie żadne to zaskoczenie, oczywistym od początku całej zadymy zwanej sądem ostatecznym w archiwach esbeckich było, że kościół był jednym z najbardziej, jeśli nie najbardziej inwigilowaną instytucją i tylko ludzie odsyłający 100 PLN na poczet kosztów przesyłki 29 telewizora, który `wygrali' biorąc udział w losowaniu, w którym nigdy udziału nie brali, mogli wierzyć w tę bajeczkę o dziewiczej instytucji. Nigdzie, w żadnym kraju obozu demoludów kościół nie cieszył się taka swobodą jak w Polsce. Komuniści doskonale zdawali sobie sprawę, że w kraju, gdzie na co drugim rozstaju polnych dróg można spotkać ... cały tekst >>

matka_kurka 2007-01-09 12:01 Ranking: (74)


04 września 2006 by Matka Kurka

Drogi budować, chorych przenieśc z korytarzy, patrioci w podartych portkach !
Już widzę to stroszenie się w husarskie pióra, tę szabelkę ułańską pukającą do okienka Tygrysów, ten kondukt historycznych pretensji, że Jałta, że zdrada aliantów, że wolność wasza i nasza. A w tym czasie nasi bracia Czesi korzystając z przyjaznych stosunków z Niemcami wyposażą Skodę Super B w nowy system antypoślizgowy. Słowacy bez zająknięcia sprzedadzą ziemię pod fabrykę podzespołów Volkswagenowi  dla nowego sytemu Skody. Francuzi usiądą z Niemcami i wypija szampana, za zdrowie dzieci, którym do głowy nie przychodzi powielać błędów rodziców. Anglicy zasłonią się tajemnicą, w sprawie Gibraltaru i stosunki dyplomatyczne zostaną zamrożone. Znów będziemy chodzić i pukać do drzwi wszystkich sąsiadów by z rozdartą koszulą pokazać bliznę po szwabskiej kuli, patrz świecie to Polak bohater ... cały tekst >>

matka_kurka 2006-09-04 17:20 Ranking: (72)



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

list otwarty
odpowiedź

wyjątkowy rok

patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony


Zobacz co piszą inni blogerzy na aktualne tematy:

Dolina Rospudy

Raport WSI

wypowiedź Ziobry w sprawie chirurga


Teksty innych autorów
na www.komentarze.eu

Czy Platforma skręca w lewo?

Dlaczego Balcerowicz musi odejść

W PIS jest pusto

Sytuacja polityczna w Polsce