Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

głosów: 155398
wizyt: 827883
odsłon: 2108459

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Komuniści to dzieci, katolicy mistrzowie polityki! Z polityki uczynili religię!
Komuniści są jak dzieci, katolicy to prawdziwi mistrzowie polityki. Z polityki uczynili religię. Katolicy swoich przeciwników politycznych sprowadzali do poziomu grilla, przeciwnicy katolików w nieudolności swojej z katolików czynili męczenników. Jest taka teoria bliska praktyce. Chrystus w ogóle nie istniał, a jeśli nawet istniał to nie był nikim istotnym w ówczesnym świecie. Cała mistyka, która powstała wokół osoby Chrystusa, poczynając od jego narodzin i kończąc na śmierci męczeńskiej, jest dziełem apostołów i kolejnych papieży. Gdy zerknąć na te bluźnierstwa z pozycji luzaka, możemy uruchomić logiczny ciąg zdarzeń. Istnieje olbrzymia przepaść między narodzinami i ukrzyżowaniem Chrystusa, a ustanowieniem chrześcijaństwa jako religii "panującej". Lekko licząc od śmierci Chrystusa do uznania chrześcijaństwa, jako religii powszechnej, mija ponad 300 lat. Dogmaty wiary w większej mierze są wynikiem kolejnych ustaleń soborów i teologii niż litery Nowego Testamentu. Takie kwiatki jak celibat, czy Bóg w Trzech Osobach to tylko i wyłącznie efekt sporów teologicznych, nie listów apostołów. Jest więcej niż pewne, że kolejni papieże zmieniali treść ewangelii, usuwając apokryfy spisane przez apostołów.

Dzieje apostolskie to nic innego jak dziennik pokładowy, to co dziś słyszymy w formie sakralnych przypowieści jest tylko i wyłącznie zbiorem zapisków z podróży. Listy do Koryntian i wszelkie inne listy Pawła, odzwierciedlają jego rozpaczliwe próby nawracania narodów na chrześcijaństwo. Jak wiadomo Korynt to starożytny port, gdzie roiło się od cór portu i w takich kręgach obracali się apostołowie. Pierwsi chrześcijanie zwykle byli wyrzutkami społecznymi, nierządnice, żebracy, biedota, wszelkiej maści porzuceni przez ludzi i Boga. Wśród takich wiernych krzewiono wiarę i nadzieję, bo któż opływający w dostatki chciał słuchać, że błogosławieni cisi i pokornego serca. Pierwszym symbolem chrześcijan wcale nie był krzyż, bo co to za pospolity symbol, śmierć na krzyżu był czymś zupełnie zwyczajnym. Pierwszym symbolem chrześcijan była ryba, marzenie wygłodniałego chłopstwa z takich wiosek jak Nazaret. Kultywowanie krzyża w czasie gdy żył Chrystus byłoby równie groteskowe jak kultywowanie krzesła elektrycznego w dzisiejszych czasach.

Wielu znanych badaczy i archeologów uznaje chrześcijaństwo za żydowski ruch społeczno-religijny, coś między sektą i partią polityczną. To był ruch, który próbował odnaleźć miejsce dla żydowskiej biedoty, próbował walczyć z dwoma ciemiężycielami, rzymskim terrorem i żydowską hierarchią. Ruch chrześcijańskich początków rozwijał się tylko wśród żydowskiej biedoty i miał tę siłę, że prokreację uznawał za świętość. W czasach, gdy reszta uznawała zabijanie kalek i dziewczynek za naturalne i nawet pożądane, była to prawdziwa rewolucja. Podobnie jak kwestia rozwodów, które wśród chrześcijan były uznawane za grzech i gniew Boży. Rodziny wielodzietne i sakramentalne tak, to nie są wymysły posła Orzechowskiego i ojca Tadeusza, to podstawowe zasady pierwszych chrześcijan, które doprowadziły do dominacji tej religii. Zajęło to wiele lat zanim z sekty powstała wielka struktura polityczno - religijna, fonemem niespotykany w świecie religii i polityki. Wiele lat i wiele pracy.

Pierwsi chrześcijanie przypominali tych, którymi tak bardzo gardzą współcześni katolicy. Byli podobni do Świadków Jehowy, chodzili od miasta do miasta i opowiadali o swoim mistrzu, który zmartwychwstał i na pamiątkę męczeńskiej śmierci ustanowi rytuał dość barbarzyński, jakim było symboliczne spożywanie ciała i krwi Chrystusa. Chrześcijanie byli uznawani za barbarzyńców, barbarzyńskie były ich rytuały i niezrozumiałe wierzenia, niepokojące przesłanie społeczne. Ukrywali się w grotach i swoje obrzędy, powszechnie uznawane za zdziczenie obyczajów, kultywowali z dala od centrum życia społecznego. Setki lat zajęło usystematyzowanie obrządków, które miały miejsce w grotach w sakralno - polityczną formę. Uporządkowanie luźnych zapisków apostołów zajęło hierarchii kościelnej całe wieki, to co dziś święte dla kościoła katolickiego, czyli 7 sakramentów "ukonstytuowało" się trwale dopiero w XVI wieku. Tego co kolejne sobory uznały za świętość próżno szukać w Piśmie Świętym, księga spisana przez Ducha Świętego jest ledwie okładką dla tego co najistotniejsze, czyli KATECHIZM.

Nie ma drugiej takiej religii, która w większej mierze opierałby się na spisanych przez człowieka zasadach niż na słowie Bożym, jeśli za takie uznać Pismo Święte. No może poza judaizmem, gdzie obok Tory, równie ważny jest Talmud, czyli rabiniczne mądrości.

Chrześcijaństwo, a zwłaszcza katolicyzm, jest jednym wielkim systemem politycznym, w najgorszym tego słowa rozumieniu, która przybrał formę gotowych recept na życie i cieszy się większą popularnością niż telenowele. Babcie klepiące pacierze i dające na tace nie myślą o Bogu i zbawieniu duszy, myślą o tym, że życie się kończy i trzeba się ratować. Obrzędy katolickie takie jak ślub, I Komunia, stały się machinalnymi społecznymi atrybutami, religia jest ledwie tłem dla zegarków, kopert i komputerów, kamer, ryżu sypanego na welon. A mimo wszystko, mimo całej racjonalnej bezwzględności mamy rzesze wiernych i mieć będziemy przez długi czas. Będziemy mieć, ponieważ istnieje coś takiego jak religijność emocjonalna. Z religią jest nam łatwiej, bezpieczniej, więcej możemy. Katolicki wynalazek spowiedzi jest jednocześnie sadystycznym i cudownym patentem. Po pięciu minutach upokorzenia stajemy się nowonarodzeni, mamy czystą kartę, która po zabrudzeniu znów wyczyści się przy konfesjonale. Jako ateista, zimny, wyrachowany, nie pozostawiający sobie złudzeń uważam, że najgorsze co można w Polsce zrobić to przeprowadzić ateizację. Niech to się lepiej kręci tak jak się kręci, strach przed życiem po śmierci to już chyba ostatnia motywacja, aby być lepszym Polakiem. Amen.

Matka_Kurka 2008-04-26 20:38
Głosów: 190


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1386

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1955


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1145


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1105


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 1001


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 752


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 661


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 638


08 maja 2007 by Matka Kurka

Idealny! Opozycyjny członek PZPR, katolik rozwodnik, 14 letni student prawa!
Zwracam się z uprzejma prośbą, o przyjęcie mnie do pracy w `tanim, solidarnym państwie', w charakterze czwartego wicepremiera, premiera bez teki. Prośbę swoją motywuję, gdyż studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim, zaznaczam, że bez kozery było to na wydziale Prawa i Administracji. Teraz pokrótce przedstawię swoje merytoryczne kompetencje, które posiadam w obszarze szczegółowego wykształcenia. Mylną jest insynuacja jakobym studiował z perypetiami, gdyż czasookres studiowania był ambiwalentnie sprzężony z działalnością polityczną. Zaczął żem studia w roku pańskim 1983 i już w roku Anno Domini 1997 odebrałem dyplom prawniczy z macierzystego, przypisanego do mojej rejonizacji wydziału, co dało w dużym skrócie 14 lat edukacji. Czasookres studiowania był przesłanką do podjęcia działalności na pła... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-05-08 09:16
Głosów: 638


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 635


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 625



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze


coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha