Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

głosów: 138850
wizyt: 763678
odsłon: 1975477

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


To nie był samolot, tylko łódź podwodna sterowana przez kaprala piechoty! PRL!
Jeszcze nie wszystkie? Ręce opadają, może to w ogóle nie był samolot, tylko łódź podwodna, a sterowali nią szeregowcy z piechoty. Ciągnik z przyczepą buraków cukrowych relacji Pcim - Pacanów, przy minimalnym poziomie inteligencji traktorzysty nigdy by nie wyjechał jeśli warunki i okoliczności podróży miałyby wyglądać tak jak lot Casy. Z tego co relacjonowali ludzie znający się na tym, szybciej można wskazać co w tym locie było prawidłowe, niż to co było kompletną fuszerką. Spodziewałem się, że diagnoza będzie brzmieć wielozdaniowo, ale jednowątkowo, góra dwuwątkowo. Tymczasem panowie eksperci przedstawili nie tyle okoliczności fatalnego lotu, co stan techniczny, intelektualny i decyzyjny polskiego wojska. Czego tam nie było? Wszystko było i niczego nie brakowało. Niekompletne wyposażenie samolotu, powyłączane urządzenia, jeden pilot bez doświadczenia w lotach samolotami tego typu, drugi bez bladego pojęcie o lataniu w trudnych warunkach. Na ziemi podobnie, niedziałający system ILS, niedoświadczeni kontrolerzy, ale już totalnym, nie wiem czy bardziej skandalicznym, czy bardziej groteskowym jest fakt, że wieża mierzyła w stopach, piloci w metrach, albo odwrotnie. Coś takiego woła nie tylko o pomstę do nieba, coś takiego chciałoby się na arabską modłę ukarać ucięciem łap przy samej "d", jak mawia moja babcia, nieco błądząc anatomicznie.

Dlaczego tak się stało? Odpowiedź jest brutalnie banalna. Spuścizna PRL. Doszło do katastrofy, ponieważ polskie wojsko to ciągle mentalne LWP. Stawiam wszystkie pieniądze i idę w ciemno z tym jak wyglądał proces decyzyjny. Stefan, no cześć brachu, kopę lat, jak Halinka? O, to nie wiedziałem, w takim razie pozdrów tę nową Małgośkę. Słuchaj sprawa jest, mam tu parę szych na karku, trzeba ich podrzucić do Poznania. Że jak, nie masz czym? Daj spokój, a Casa? No widzisz jest. A weź przestań jakie tam wyposażanie, nasi ułani polecą na drzwiach od stodoły. Kogo nie masz? Ludzi? No chyba sobie "k" kpisz. Co, nie ma koszarach jednego człowieka z jajami, co by w gacie nie robił? I co, że pogoda? W nie takiej się latało. No to jak będzie, słuchaj zależy mi, wiesz jak jest, zaraz się "k" zaczną burzyć, stawiać, co za porządki, chce to mieć z bańki.

Jeśli nie tak, to niewiele inaczej, trochę mięsa można dorzucić. Piszę o tym wszystkim nie po to, żeby się znać na lotach samolotów transportowych, ani pastwić się nad rodzinami, ale u nas w takich rezerwatach jak LWP wszystkie decyzje wyglądają podobnie. Skanseny w ZUS, US, w ministerstwach gdzie tylko ministrowie się zmieniają, a gdzie przez zasiedzenie popijają kawkę urzędnicze ciała po pięćdziesiątce zdegenerowane PRL po ostatni wyfiokowany na fioletowo włosek. Wszystko się załatwia, w ramach Stefan Marianowi, w imię starych dobrych czasów. Wszystko się olewa, bo nie moje, bo niczyje, bo co mnie to "k" obchodzi, byle od siebie. Ja miałem załatwić samolot, no może nie był taki jak powinien, ale dało się lecieć. To Marian dał ludzi, a Marian dał takich ludzi jak Stefan samolot, bo jakby samolot był lepszy, to i ludzie daliby sobie radę. Nie, no ludzie byli nienajgorsi, samolot Stefana był trefny. A tak po prawdzie, to ci na ziemi, to wieża. A gdzie tam wieża, ci na ziemi wprawdzie stopy nie odróżniają od metra, ale jakby działał ILS, samolot był inny i Marian dał lepszych pilotów, lądowali by jak ta lala. I tak na każdym etapie peerelowskie myślenie zabijało po kolei wszystkich pasażerów.

Do tego wszystkiego dochodzi ułańska fantazja, nie ma bata, żeby nie polecieć, nie ma bata. Jak na polskich drogach, im większy rzęch i bardziej wygolony i najlepiej pijany kierowca, tym więcej manewrów na trzeciego. Dlaczego nikt nie powiedział veto w trakcie łańcucha decyzji? To chyba proste, bo by życia nie miał. W wojsku i w życiu trzeba twardym i równym być, a procedury i technika to dla frajerów, my dywizjon 303, my mistrzowie świata na Wilgach, my kukuruźnikami wykończymy F-16. Równym trzeba być i twardym, jaja trzeba mieć i szacunek dla kumpli. Czy to wojsko, czy to gmina, ministerstwo, policja, pogotowie, czy samochód, czy samolot, bodaj fura, równym twardym i kumplem trzeba być zawsze. Tą techniką podejmuje się nie tylko tragiczne, ale tysiące głupich decyzji każdego dnia. Spadkobiercy PRL powoli odchodzą z tego świata, ale co się młodych naszkolili i nawyków wszczepili to ich. Jak Polska długa i szeroka Polak się dziwi, że jest, jak jest. A ilu Polaków się obrazi jak szwagier na łysych oponach nie zechce podrzucić do ciotki w Grójcu? Ilu krzyknie "frajer", gdy pilot odmówi lotu samolotem, którego nie zna i w pogodę, w którą psa z kulawą nogą nie bierze się na pokład, a nie 20 ludzi? Ile koleżanek pielęgniarek wyśmiało koleżankę pielęgniarkę, która zawołała do "pijaka" lekarza, co smacznie spał i dopiero jak się okazało, że nie pijak, tylko zawałowiec, trochę koleżance przeszło i lekarzowi również? Ciągle nie możemy się w Polsce dorobić mody na sumienność, rzetelność i przestrzeganie procedur, nawet tych co ratują życie, za to jest moda na bycie równym, choćby to miało zabijać.

Matka_Kurka 2008-04-02 20:18
Głosów: 262


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1355

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1904


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1119


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1083


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 974


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 727


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 635


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 607


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 604


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 587


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 584



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze

ratyfikacja traktatu



coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha