Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

głosów: 155398
wizyt: 827882
odsłon: 2108457

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


W 2007 roku głosowałem pełen obaw! Dziś nie mam wahnięć - PO, potem długo nic!
Tarcza, tarcza, na siłę, bo amerykańska. U nich jak u Ruskich, wszystko balszoje i nastajścije, imperialne. Tarcza mi fruwa, czysta polityka i propagandowe fiku miku, granie na nosie niedźwiedzia naszym kosztem, jedyne co jest w tym projekcie pewne, ale mało interesujące. Jak się teraz czuje, czy żałuję, co zrobiłbym dziś? Czuje się nie najlepiej, wiosny mi trzeba, zimy mam dość, głównie dlatego, że przypomina jesień. Żałować nie żałuję, dziś zrobiłbym dokładnie to samo, z tym, że z dużo większym przekonaniem. Po 100 paru dniach widzę, że nic nie widzę, co mogłoby zastąpić PO, mimo że ta od ideału jest daleka, a nawet do mocnej szkolnej czwórki trochę jej brakuje. Niestety w Polsce po 18 latach rządów kompromitujących się na przemian od lewa do prawa, nie możemy sobie pozwolić na oceny pozbawione kontekstu i kryterium dorobku poprzedników. Patrząc na lat 18 widzimy parę jaskółek i w tym skromnym kluczu, można umieścić reformy AWS z koronną reformą samorządową, a i reszta wbrew pozorom i w kontekście wypadła całkiem przyzwoicie. Jest jaskółka rządów Belki i Hausnera, jedna wielka improwizacja i właściwie rząd na przetrwanie kadencji, a mimo wszystko w pół roku powstało kilka przełomowych projektów. Podatek liniowy, odważna propozycja prywatyzacji szpitali, budżet z nadwyżką. Jaskółki ledwie widoczne w stadach wron i kondorów, niemniej swoje zrobiły. Trwale w 18 lat wpisał się Balcerowicz i poza wszelkim sporem jest jego dorobek w zdławieniu inflacji, właściwie jedyne co w Polsce udało się zrobić w stopniu doskonałym, to zdławić inflację. Dyskutowanie o kosztach i dzielenie włosa na czworo, jest bagażem tego dorobku, natomiast sam dorobek niekwestionowanym osiągnięciem.

Kontekst byłby w bardzo dużym skrócie właśnie taki, do pełnego kontekstu brakuje 2 lat rządów PiS, czyli wyniesienie na ołtarze przestępców, niedouczonym nacjonalistów, zacofanych fanatyków religijnych i frustratów opętanych spiskowymi teoriami nie tylko dziejów. W tym już pełnym kontekście 100 dni Tuska można podsumować jako mieszankę Marcinkiewicza i oswojonego PR-owsko Balcerowicza. Jeżeli chodzi o Marcinkiewicza, to Tusk, mimo że kopia, jest znacznie lepszy od oryginału. Zwykle książka jest lepsza od filmu, tym razem film okazał się lepszym, głównie dlatego, że nie ma kontrastu między ludzkim Marcinkiewiczem-Tuskiem i zapleczem samego Marcinkiewicza, które stanowili Macierewicz z Rydzykiem i jego ministrantami z naczelnym ministrantem Jarosławem. Tusk w roli dobrego wujka, czy jak kto woli szeryfa, jest znacznie bardziej wiarygodny od Marcinkiewicza, ten był trochę jak "wyrodny" syn w patologicznej rodzinie. "Wyrodny" w pozytywnym sensie, Tusk jest z normalnej przeciętnej polskiej politycznej rodziny, gdzie idealnie nie jest, ale do patologii daleko. Jako oswojony medialnie Balcerowicz Tusk jest jeszcze lepszy, potrafi sprzedać socjalne marzenia dla leni i jednocześnie trzymać budżet, tego Balcerowicz nie potrafił. Balcerowicz był kalkulatorem, zimnym i bezwzględnie konsekwentnym, zapominał, że ludzie czasami wolą fałszywe marzenia od surowej prawdy, o czym politykowi nie wolno zapominać, a co my wyborcy powinniśmy wiedzieć i umieć puszczać mimo uszu.

Czy Donald jest produktem medialnym? Jak najbardziej i w całej rozciągłości, z tym, że jest to produkt profesjonalny. Polityczny marketing PO jest najlepszym marketingiem jaki Polska widziała. Jako wyborca PO, czego nigdy nie ukrywałem, mimo że chwalić się nie ma czym, powinienem czuć się oszukany i w ogóle zawiedziony, wszak poczęstowano mnie marketingiem zamiast Irlandii. Nie czuję się oszukany, więcej powiem i dosadniej. Przed wyborami miałem znacznie więcej wątpliwości co do właściwego konia. Trzeba sobie przypomnieć, że przed wyborami istniało duże zagrożenie, że pan maruda z Krakowa rozbije PO i powstanie jakaś schizma POPiSowa. Przed wyborami nie było widomo, co się stanie ze snem idioty, inaczej zwanym IVRP. Dziś jest wszystko jasne i dziś ręka nie zadrżałaby mi przy skreślaniu i wrzucaniu do urny. Przed wyborami takie perełki jak druga Irlandia, czy inne cuda w ogóle do mnie nie docierały. Pamiętam wiele z tego okresu. Poza takimi historyjkami przeznaczonymi dla byłego elektoratu PiS, zawiedzionego 3 milionami mieszkań, głowę zaprzątały mi zupełnie inne i fundamentalne zadania tych co zwyciężą. Za zwycięzców mogłem uznać tylko tych, co usuną ciemnogród od władzy, co zmyją z nas obraz nędzy i rozpaczy malujący się na tle cywilizowanej Europy i to się udało w 100 dni.  

O tym dziś już niewielu pamięta, ale o tym jeszcze 4 miesiące temu wielu marzyło i uznawało za cud właśnie. Kiedy notowania PiS sięgały 40%, Polacy odchodzili od zmysłów i zadawali pytania, co się dzieje? Jak to możliwe i kto tu zwariował? Dziś już wiadomo, że się udało i to udało się w 100% odgrzybić i doprowadzić do normalności społeczno-polityczną atmosferę. Nie ma co porównywać PiS LPR i SO z PO i PSL, bo to zupełnie inne kategorie wagowe i dyscypliny nieporównywalne. Trzymając się 18 letniego kontekstu śmiało można powiedzieć, że Tusk i jego ekipa jak dotąd na pewno przynoszą najmniej wstydu Polsce i najmniej szkód. Co do pożytku nikt jeszcze niczego nie wie, obawiam się, że sam Tusk również. PO do władzy przygotowana nie była, to widać gołym okiem i z tym nie ma co dyskutować. Dlaczego nie jest? Trzeba się znów cofnąć o dwa lata, aby poszukać odpowiedzi. Dlatego, że głównym zadaniem pochłaniającym 90% energii było odsuwanie, Kaczyńskiego, Leppera, Giertycha i Rydzyka od władzy. Dlatego, że w 2007 roku i Tusk i Pawlak powtarzali mantrę o powstaniu koalicji POPSL, ale żaden z nich w to nie wierzył i żaden nie podejrzewał takiego wyborczego sukcesu.  

Przeciwnie, Tuska paraliżowała wizja porażki podwójnej, porażka w wyborach oznaczała kryzys w PO. Wybory udały się tak, że jak niewielu śniło o wyniku na poziomie 43%, do samodzielnych rządów zbrakło paru punktów. Oczywiście już po wszystkim można zarzucać to i owo, po co było walczyć z PiS, trzeba było się brać za pisanie ustaw i programów, tylko że tymi ustawami i programami dziś PiS opakowałby podsłuchy i głuche telefony pielęgniarek. Cel nadrzędny został osiągnięty olbrzymim wysiłkiem, również, a może przede wszystkim społecznym, reszta, która powinna być istota rządzenia, czyli przygotowanie merytoryczne do władzy nie jest zachwycająca, ale jak na wielką improwizację można mówić o kolejnym cudzie. PO niczego przez te 100 dni nie popsuła, to się niewielu rządom udawało. I w końcu argument najważniejszy, NIE MA W TEJ CHWILI ALTERNATYWY DLA TUSKA I PAWLAKA, opozycja w Polsce jest od lewa do prawa sytuuje się dwie klasy niżej, a właściwie w fazie przyspieszającej korozji.  

Taki stan rzeczy nie jest zachwycający, jest alarmujący, jeśli PO i PSL dałaby ciała całej linii, mamy w Polsce kolejną traumę, ponieważ nie znam mądrego, co potrafiłby wskazać co wybrać, mając do wyboru skompromitowane PiS i ledwie zipiące skłócone i próżne ideowo LiD. Dopóki nie ma alternatywy dla PO, Polaków i media nie trzeba specjalnie przekonywać do przymrużania oczu na PR PO, Polacy i media nie mają wyjścia, wiedzą, że osłabianie PO oznacza wzmacnianie większego zła. Do pełnej normalności jeszcze daleko, mnie cieszy, że pierwszy raz od 18 lat nie cofamy się, ale idziemy do przodu. Odrobiliśmy straty sprzed dwóch lat i każdy krok do przodu będzie mnie cieszył, każdy nawet najmniejszy i jeśli tylko nie będzie kroku w tył, albo lepszego od PO piechura, Polacy zostaną przy sprawdzonych średniakach. Mam wrażenie, że złudzeń co do kompetencji opozycji ilustrowanych pojedynkiem między Kurskim i Olejniczakiem o głodne dzieci, wyborcy już się pozbyli. Wiele lat zajęło Polakom pozbycie się złudzeń, ufam że ta nowa zdobycz jest trwałym dorobkiem i jedynego co sobie życzę, to silnej nowej formacji, obojętnie czy lewicowej, czy prawicowej, czy centrowej byle realnie zagrażającej PO.  

Matka_Kurka 2008-02-28 20:37
Głosów: 251


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1298

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1955


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1145


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1105


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 1001


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 752


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 661


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 638


08 maja 2007 by Matka Kurka

Idealny! Opozycyjny członek PZPR, katolik rozwodnik, 14 letni student prawa!
Zwracam się z uprzejma prośbą, o przyjęcie mnie do pracy w `tanim, solidarnym państwie', w charakterze czwartego wicepremiera, premiera bez teki. Prośbę swoją motywuję, gdyż studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim, zaznaczam, że bez kozery było to na wydziale Prawa i Administracji. Teraz pokrótce przedstawię swoje merytoryczne kompetencje, które posiadam w obszarze szczegółowego wykształcenia. Mylną jest insynuacja jakobym studiował z perypetiami, gdyż czasookres studiowania był ambiwalentnie sprzężony z działalnością polityczną. Zaczął żem studia w roku pańskim 1983 i już w roku Anno Domini 1997 odebrałem dyplom prawniczy z macierzystego, przypisanego do mojej rejonizacji wydziału, co dało w dużym skrócie 14 lat edukacji. Czasookres studiowania był przesłanką do podjęcia działalności na pła... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-05-08 09:16
Głosów: 638


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 635


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 625



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze


coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha