Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

głosów: 167099
wizyt: 877585
odsłon: 2209525

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Poważnie tych cyfr nie biorę, przypisanie trupowi 28% poparcia to nadgorliwość!
Udana manipulacja i tęsknota GW, która za czasów PiS sprzedawała się w pełnym nakładzie. Nie będę komentował mitów, skomentuję fakty. Sondaż powinien zrobić dobrze obecnej władzy, jako bat na władzę to rozumiem, ale poważnie tych cyfr bym nie brał, przypisanie trupowi 28% poparcia to pewna nadgorliwość. Widzieliście jak się chłopcy spisali? Nie widzieliście? Żałujcie, chłopaki z PiS zajrzały do piwniczki i wydobyły złotą kolekcje trunków zakupionych na specjalne okazje. Złoty strzał rocznik 2005, którym opijali cudem zdobytą władzę. Arizona, rocznik 2005 zakupiona na cześć zadzierzgnięcia koalicji z pegeerowską SO. Anastazja 2006 nabyta z okazji śledztwa wobec koalicyjnych gwałcicieli. I gorzka żołądkowa rocznik 2007, trunek osobiście nawarzony i wypity po przegranych wyborach. Ostatnio jestem refleksyjny i refleksjami znów chciałby się podzielić. Poseł Poncyliusz, to takie popłuczyny po Palikocie, bez obrazy, ale do rozmachu Palikota mu daleko. Happening Poncyliuszowi wyszedł średni i co tu dużo mówić, nie odbiegający od stałego poziomu spożycia PiS, tanie, mało smaczne formie i treści, ale...

Poncyliusza nie zamierzam w żaden sposób za ten "dowcip" ganić. Przykładam jedną miarę do tego typu zachowań, one się mieszczą w cyrkowym wozie zwanym polityk. Nie uważam, aby Poncyliusz wyrządził komukolwiek krzywdę tym występem. Jednocześnie przypominam, że Palikot swoją sugestią na temat picia mniej ważnego brata, nie zszedł tak nisko jak Poncyliusz, sugerujący Palikotowi spożywanie benzyny, rozpuszczalnika i politury, gdyż tak odczytuję trunki "półkę niżej od Arizony". Miał Poncyliusz prawo się wygłupiać, mnie nawet dowcip w sensie pomysłu wydawał się śmieszny, do momentu kiedy usłyszałem, że to w obronie małości jegomości mniejszego brata.

Taka obrona godności, to raczej niedźwiedzia przysługa, no i rzecz jasna kolejny raz odgrzewająca sprawę, którą na miejscu mniejszego brata raczej bym chłodził i mówię to od serca, jako człowiek, który też za kołnierz nie wylewa. Druga refleksja jaka mnie nachodzi, to tak zwana klasa. Palikot okazał się człowiekiem z klasą, mimo że klasy nieustannie Palikotowi się odmawia. Przyjął nagie tanie wina, jak Jagiełło, oświadczył że obdarowany nie może ponosić odpowiedzialności za gusta wręczającego, podziękował za prezent, wygłosił przy tym krótką merytoryczną ocenę jakości, wywyższając tanie polskie nad tanie francuskie i rozpoczął obrady komisji. Żadnych pozwów, żadnej Sr_aczki, żadnego odwołania szczytu i żadnego śmiertelnie konwulsyjnego obrażania się na dwa tygodnie. Klasa jakiej małostkowy mniej ważny brat, obecnie pracujący z całym sztabem nad pozwem, z pewnością zazdrości.

Trzecia refleksja, to coś, co mnie niezmiernie irytuje, tak zwana obraza majestatu. Jest to jakiś komunistyczny relikt, niby dlaczego sugerowanie, że prezydent pije w nadmiarze, bez podania jakości trunku, nadaje się pod sąd i zagraża racji stanu, a sugerowanie, że Plikot chleje na umór rozpuszczalnik, jest niewinny dowcipem, jak podejrzewam w odczuciu dowcipnisia i obozu mniej ważnego brata, w dobrym guście? Niby dlaczego z urzędu prokuratura nie wszczyna śledztwa, kiedy mnie sąsiad na trzeźwo tytułuje "ch" złamanym, a rwetes i prokuratorskie śledztwa, kiedy ktoś kogoś zapyta, ile pije? Co to do ciężkiej cholery jest szacunek dla urzędu? Czy podlega rygorom sadowym ten, co nie darzy specjalnym szacunkiem pani kasjerki z ADM-u? Nie słyszałem aby z urzędu tego typu obrazę urzędu ścigano. No tak, ale co ja chce przez to powiedzieć i co proponuję?

Chce przez to powiedzieć, że szacunku do urzędu nie mam żadnego, podobnie jak nie mam szacunku do formularza ASD/232008, pieczątki celnika ze Zgorzelca i programu fiskalnego typu Płatnik. Nie oznacza to wcale, że wyżej wymienionymi gardzę, czy zamierzam obrażać, nic podobnego, niby dlaczego miałbym to robić? Natomiast czym innym jest szacunek dla pani referentki, odpowiedzialnej za formularz ASD/232008, pana celnika i twórców programu Płatnik. Taki szacunek ci urzędnicy mogą we mnie budzić, albo mogą i nie budzić, mogą budzić wręcz coś zupełnie innego, to zależy od poziomu kompetencji urzędniczej i mojej kultury osobistej oraz zadowolenia z usług. Gdyby ktoś się poczuł obrażony moją oceną, ma do dyspozycji cywilny kodeks karny i może mnie ścigać po grób.

Nie potrafię znaleźć odpowiedzi na pytanie, dlaczego szacunek prezydentowi należy się z urzędu i pod rygorem karnym, a szacunek dla kancelisty jest już sprawą osobistą? I co mnie może obchodzić jak wysoko w hierarchii postawiony jest urząd, czy on jest niski czy wysoki, czy szacunek odróżnia urzędową wysokość mianowaną, czy poziom osiągnięty na urzędzie? Jaki ja mogę mieć szacunek do prezydenta Bieruta, albo dla premiera Leppera, albo do posła Bestrego? Czy ja mam prawo jako wolny obywatel nazwać Leppera przestępcą, co raczej nie jest okazywaniem szacunku, ale jest prostym stwierdzeniem faktu? Chyba nawet jest to moim obywatelskim obowiązkiem.

Powinno być dokładnie odwrotnie, to obywatel ma być chroniony z urzędu, przy każdej próbie obrażania przez urzędasa, a najczęstszą formą obrażania obywatela jest obrażenie inteligencji obywatela, wypowiedziami poniżej trunków serwowanych przez PiS. Urzędas, obojętnie w jakiej randze, nie tylko nie powinien być chroniony, ale powinien być na obywatelskim indeksie. Urząd może budzić szacunek i urzędnik może na szacunek zasługiwać, ale pod dwoma warunkami. Urząd ma świecić przykładem i urzędnik nie budzić zastrzeżeń, litości oraz śmiechu, co obecnemu mniej ważnemu bratu na urzędzie zdarza się cyklicznie i z coraz większą częstotliwością.

Matka_Kurka 2008-01-22 20:03
Głosów: 416


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1258

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 2021


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1168


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1128


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 1022


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 772


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 676


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 664


08 maja 2007 by Matka Kurka

Idealny! Opozycyjny członek PZPR, katolik rozwodnik, 14 letni student prawa!
Zwracam się z uprzejma prośbą, o przyjęcie mnie do pracy w `tanim, solidarnym państwie', w charakterze czwartego wicepremiera, premiera bez teki. Prośbę swoją motywuję, gdyż studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim, zaznaczam, że bez kozery było to na wydziale Prawa i Administracji. Teraz pokrótce przedstawię swoje merytoryczne kompetencje, które posiadam w obszarze szczegółowego wykształcenia. Mylną jest insynuacja jakobym studiował z perypetiami, gdyż czasookres studiowania był ambiwalentnie sprzężony z działalnością polityczną. Zaczął żem studia w roku pańskim 1983 i już w roku Anno Domini 1997 odebrałem dyplom prawniczy z macierzystego, przypisanego do mojej rejonizacji wydziału, co dało w dużym skrócie 14 lat edukacji. Czasookres studiowania był przesłanką do podjęcia działalności na pła... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-05-08 09:16
Głosów: 664


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 658


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 648



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze


coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha