Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

głosów: 130065
wizyt: 730323
odsłon: 1891340

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


W PRL były 2 klasy lepszych, sekretarze i górnicy i 2 klasy próżniacze, ich żony!
W czasach kiedy Jarek i Leszek czuli się jak rybki w wodzie i szpanowali zabawkami przysłanymi przez tatusia siedzącego na kontrakcie, były dwie grupy uprzywilejowane i dwie klasy próżniacze. Grupy uprzywilejowane, to notable PZPR i górnicy, a klasy próżniacze, to żony wyżej wymienionych. Zanim podniesie się niesłuszny rwetes, że były biedne żony górników i biedni górnicy, pragnę pośpieszyć z wyjaśnieniem, że ja nie rozpatruje problemu w kategoriach psychologicznych, lecz socjologicznych. Interesuje mnie grupa, nie chlubne wyjątki potwierdzające reguły, które zostawiam w chwale. Za komuny, ciężka praca górnika, była nie tak ciężką, jak komuna ją lansowała i wynagradzała. Kto miał w rodzinie górnika, ten słyszał przy świątecznym stole, jak wydobycie węgla rosło poprzez domalowywanie kredą liczb na wózkach. Kto miał w rodzinie górnika, ten słyszał, że prawdziwy górnik nie pozwoli aby jego połowica do roboty chodziła. Kto miał w rodzinie górnika, ten widział książeczkę górniczą, za którą można było bez kolejek nabyć cudeńka niedostępne proletariatowi. Kto miał w rodzinie górnika, ten wie, że gdy wylatywał z fabryki tektury falistej, dostał na drogę kopa, a górnik 40 tys. odprawy.

Mnie absolutnie nie interesują ambicje górnicze, każdy ma prawo do szpanu i maczyzmu. Pragnę tylko zauważyć, że to co dla górnika przez lata było kwestią honoru, czyli niepracująca żona, dla pozostałych było wymuszonym sponsoringiem. Dziś, za panem Pawlakiem, który jako pierwszy premier miał odwagę nazwać rzeczy po imieniu, będę powtarzał - to nie PRL, ja cudzych żon nie zamierzam utrzymywać, zwłaszcza żon rozleniwionych peerelowskich związkowców. Skończyły się żółte firanki i "gierkówki", skończyły się odprawy 40-tysięczne i kończy się utrzymywanie komunistycznych reliktów. Pora się nauczyć z tym żyć, albo umierać. Do mnie argumenty typu, "se zjedź i se popracuj, to zobaczysz" nie docierają. Nie interesuje mnie górnicza robota, nie interesuje mnie robota kowala, chemika, neurochirurga, mam swoją i jestem kontent, nikt nikomu roboty nie wybiera. "Bo tam jest ciężko", niech sobie będzie ciężko, a gdzie jest lekko?? Za ciężko - nie pracuj, szukaj lżejszej roboty, ileż ja mam do ciebie i twojej połowicy dopłacać, boś się do przodka przyzwyczaił? Górnicza liturgia tyle mnie obchodzi, co zeszłoroczne zaspy, każdy sobie rzepkę skrobie i proszę mi nie mylić pijanych hord jadących z kilofami do Warszawy, z nauczycielami, czy lekarzami.

Kopalnie to jest biznes, albo się na tym zarabia, albo się bankruta licytuje. Nauczyciel to inwestycja, nie biznes i kiedy słyszę, że nieroby dostają po 1200 za 20 godzin tygodniowo, to wiem skąd się biorą te znudzone 60-letnie ciała pedagogiczne i skąd się biorą "mentalni peerelowscy górnicy". Otóż, peerelowskie ciało pedagogiczne kształci peerelowskich górników. Oczywiście, są wyjątki i tak w koło Macieju. W tym wypadku, na szczęście, 60-letnie peerelowskie ciała pedagogiczne są wyjątkiem, a większość łącznie 60-letnimi nauczycielami, jest nad wyraz cierpliwa i odporna na obelgi. Sfera budżetowa jest największą sferą żebraczą, mam na myśli zawody stanowiące o "jakości" społeczeństwa, wspomnianych nauczycieli, lekarzy pielęgniarki, ale i policję, straż pożarną, wojsko. Patrząc na młodych ludzi, nauczycieli stażystów, którzy po 17 latach nauki dostają 850 na rękę, Bogu dziękuję, że im się chce i dzięki temu nie wyrasta nam naród debilem stojący. Gdy patrzę na pielęgniarkę i jej pracę, przy której górnik popuściłby w gacie, to również się dziwię, że im się chce za 1500. "Nie wolno się licytować, kto ma ciężej". Ano właśnie, nie wolno, tymczasem panowie peerelowscy związkowcy, nie tylko licytują, ale jeszcze zaglądają do mojej kieszeni. A co ma do płac w kopalni minister gospodarki, pytam grzecznie? I sekretarz to i owszem pomógł w potrzebie, ale to se ne vrati. Równie dobrze można podejść do pierwszego lepszego przechodnia na ulicy i oprotestować go, by wyciągnął kasę na wypłaty górnicze, do tego się to posyłanie żon do Warszawy sprowadza.

Na szczęście, mentalność nowego pokolenia górniczego i ich żon jest już inna, w ogóle śląska mentalność się zmienia, młodzi ambitni ludzie nie chcą słyszeć o kopalniach, szukają swojej szansy w edukacji, własnych interesach i niestety na emigracji. Oni górnictwo mają gdzieś, bo o co tam trwa walka?? Żeby nie było 1800 PLN, tylko 2200 PLN, a takie dylematy nie są ambicjami młodych Ślązaków, to są rozterki ich niereformowalnych dziadków i rodziców. Pawlakowi się dziwię, że wyleciał z PRL, dziwię się, ponieważ nie podejrzewałem, że będzie miał odwagę precyzyjnie zdefiniować problem i pozbawić złudzeń peerelowskie sieroty. Jedyne co wypada powiedzieć, to nic nie wypada dodawać i bić gromkie brawa na stojąco. Niech jeszcze ktoś mądry i odważny raz na zawsze podkreśli, że sfera budżetowa, ze szczególnym uwzględnieniem edukacji, służby zdrowia i służb decydujących o bezpieczeństwie państwa, nie może na siebie zarobić i żadne górnictwo się do budżetówki kleić nie powinno. Żądania budżetówki są jak najbardziej słuszne, a nam powinno zależeć, by w tych instytucjach siedzieli ludzie o najwyższych kwalifikacjach i godnych zarobkach, w przeciwnym razie oddamy swoje losy w ręce sfrustrowanych niewolników lub nieudaczników, którym na 1200 kończą się ambicje. Poniosło mnie trochę, ale socjalistyczna mentalność, nieudolność, peerelowskie zmanierowanie i rozleniwienie zawsze wyprowadza mnie z nerw.

Matka_Kurka 2008-01-16 18:59
Głosów: 413


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1247

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1861


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1102


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1075


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 956


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 712


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 620


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 597


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 597


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 579


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 571



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze

ratyfikacja traktatu



coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha