Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

głosów: 130065
wizyt: 730323
odsłon: 1891340

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Kolega zawinił donosikiem, Kowala próbowali powiesić! PiS to jest towarzycho!
Panie Zero, to tylko się radować, w takim klimacie to pan jesteś jak picucha w wodzie. Nie będę udawał, lubię patrzeć, jak trzęsiecie kalesonami panowie z PiS, bo to i pośmiać się można i zadośćuczynić. Ale nie o Zerze będzie, będzie o zbiorze zer. Dzisiaj przeżyłem dwie tragedie, jedną osobistą i jedną tragedię bliźniego. Jako odwieczny sąsiad chrześcijańskiego etosu, zacznę od policzka bliźniego. Paweł Kowal padł ofiarą podłej intrygi. Jakiej? No, co wy nie żartujcie, nie wiecie? Paweł Kowal rozmawiał z polskimi przedstawicielami wojskowych służb. Gdzie tam peerelowskich, naszych polskich, tych zwyczajnych. Co, jaki to wstyd? Ja nie wiem. Pytajcie PiS, to towarzysze Kowala zdefiniowali, jako największą swołocz, każdego, kto pisał raporty dla polskiego wojska, albo robił ekspertyzy z rosyjskiego stanu rzeczy, jak redaktor Nowak. To się nazywa paść ofiarą własnej głupoty, tyle byłoby nieszczęścia bliźniego, jednak padło słowo PiS, wiadomym jest, że w tym kontekście nieszczęść, niepokojąco mało tego. Nic z tych rzeczy, będzie nieszczęść pod dostatkiem. Myślałem, że tego dnia nie dożyję, w dniu dzisiejszym zgodziłem się z PiS. Smród i guano ciśnięte w stronę kolegi Kowala nie jest przypadkowy. Brawo towarzysze z PiS, w końcu jedno zdanie prawdy, dalej to już półprawdy, ale nie będę się czepiał. Komu by tu zależało na uziemieniu pana Pawła? Entliczek, pentliczek, temu dał, temu nie dał i fyrrr, poleciał? Ene due rabe, kaczor połknął haczyk. Oczywiście poszła świeca dymna, że to łże elity prowadzą kontrrewolucyjne i odwetowe działania, tuż przed wyborami egzekutywy PiS.

Hymn. Patrzę na ścieg i widzę powrozem dzierganą fastrygę. Łże elitom powinno zależeć na uziemieniu, ale chyba po pierwsze, nie takiego swojaka jak pan Paweł. Po drugie, pan Paweł, to ostatni przypominający człowieka polityk PiS, zatem żywe zagrożenie dla reszty człekokształtnych delegatów, to też w interesie elit. Po trzecie, Kowal ma pełne błogosławieństwo byłych z PiS, co w zasadzie powinno go zabić. I po czwarte, był znacznie lepszy czas, aby łże elity Kowala wykończyły, czas wyborów i aneksu do raportu WSI. Co się zatem panu Kowalowi stało, gdzie przyczyna, kogo wina? Klęska urodzaju przed wyborami samych byłych ministrów nawykłych do 5 osobowej ochrony BOR, nie policzysz, a co dopiero reszta ambitnych? Wiemy z jakim towarzystwem mamy do czynienia, frakcja Ziobro potrafi wykończyć frakcję Wassermanna i to bez względu na protegowanych mniejszego brata. Taki Paweł, to jak Gaweł, wszystko jedno co z nim będzie, o jednego mniej stoi w domku i to jest demokratyczny wybór darwinowski. Mentalnie koledzy Pawła są przygotowani do rywalizacji, jak mało kto i wielu ich jak mało kogo. Była taka piosenka. Tak już Jożin, już Jożin, posłuchajcie sobie "Jeżek se ma", też czesko dobre. Piosenka była polska, starych nie ma chata wolna i ta piosnka miała pointę, a to pointa była taka: "Stachu, a jak to się robi".

Robi się to tak. O, pan redaktor z Dziennika, szanowanie, w porządku wszystko? Tak, dzieciaki zdrowe? To najważniejsze, to najważniejsze powiem panu. A co to ja chciałem powiedzieć? A, te wybory mamy wie pan? No, kurcze dzieje się, mówię panu, wiara się garnie, nie ukrywam, sam startuje. Ale numer jest, wie pan? Pawła próbują upolować. Nie wie pan, ten co wie pan, "fatygował się" w MSZ (oczko). No, mówię panu bagno, chłopaki już idą po całości, choć to koledzy, to czasami, mówię sobie Jacek (Joachim, Zbigniew, który nie wiem, podejrzewam), co ty tu robisz. Pawła w WSI wkręcają, na bezczelnego. O Jezu, to pan nie wiedział? Żartuje pan, nie wie pan, że Paweł z WSI współpracował? O kurde blade, ale chlapnąłem. Ale panie redaktorze grób, pan rozumie czym to grozi, miedzy nami sprawa, no lecę bo mi borowców ukradną (żart, ha, ha). Aaaaa, panie redaktorze w razie jakby co, jakiś wie pan artykulik, to ja nic nie wiem, mnie tu nie było. Postawiłem w nawiasie parę imion własnych, dla przykładu, do hazardu szczęścia nie mam, to i nie trafię który, ale faworytów oczywiście mam, Ludwika nie wykluczam na przykład, z wyjątkiem samego Kowala i Zyty, pono chorej, sami kandydaci do ubicia interesu. Tak bym to widział. A wy moi kochani przyjaciele jak to widzicie?

Pora kończyć, to jeszcze wspomnę, że komisje ruszają. Już wiadomo, że tamten przyjdzie, obiecał. Łaskę zrobił, mniej ważny może polecieć patentem Olka, zatańczyć i zaśpiewać, ale starszy będzie robił za Millera, aż miło, tyle że z Zerem w ławie oskarżonych. I tyle chyba. O, byłbym zapomniał o osobistej tragedii, jaki to Polak od razu szczęśliwi kiedy się cudzym napasie. Nie ładnie MK, nie ładnie, ty grafomanie esbecki. Już opowiadam o swojej nowej traumie. Jako powszechnie znany koneser tanich win poszedłem na łowy. Kadarkę już opanowałem, myślę spróbuję innego pitnego miodu. Zainwestowałem w węgierskiego Merlota, dobry rocznik 2006, grona dojrzewały od południowej strony, ziemisty smak idealne do dziczyzny, podawać w temperaturze 16 - 10 C. Po krótkiej analizie oceniłem, że nada się i bez dziczyzny, wchodzę w towar w ciemno, jeszcze tylko rzut oka, czy poniżej 8 zł, zgadza się 7.99, ładuje 3. Szyjka markowo odpakowana, banderolka, pełny legal, kolor klarowny, ilość wydaje się być odpowiednia. Idę do domu robić ucztę. Siadam, biorę korkociąg, ostry nożyk do folijek na szyjce i zaczynam. Zdejmuje dwie warstwy ochronne i co? Już wiecie!!! Kapsel jak od Bałtyckiej, czy innej gorzkiej żołądkowej!!! Gore. Czy ja mam jakiegoś pecha, czy ktoś permanentnie, jako konesera, próbuje mnie upokorzyć. Kto widział takie rzeczy, żeby do taniego markowego wina pakować jakiś chamski szpunt aluminiowy. Unia powinna regulować takie rzeczy, to się w głowie nie mieści, co się w tych biedronkach i lidlach dzieje. Mam nadzieje Palikot zrobi z tym porządek, jeżeli chodzi o kulturę picia, to my jeszcze daleko jesteśmy od europejskich standardów.

Matka_Kurka 2008-01-11 21:28
Głosów: 166


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1242

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1861


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1102


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1075


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 956


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 712


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 620


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 597


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 597


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 579


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 571



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze

ratyfikacja traktatu



coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha