Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

głosów: 155179
wizyt: 826737
odsłon: 2106392

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Wiem z pierwszej ręki, że PiS pójdzie do piekła! Ta partia to dzieło Lucyfera!
Dobra, żartowałem z tym karpiem, chociaż jak się dobrze przyjrzeć tej historyjce, szybko znajdziemy drugie alegoryczne dno, zwane uprawianiem polityki. Żartuje też z ojca chrzestnego PiS, PiS nie ma ojca chrzestnego lecz matkę, która nazywa się tandeta. No, ale dość o humaniźmie, jest postęp w kohabitacji, wręcz ewolucja. Mniej ważny brat uznał za kompromis ścisłe wykonywanie poleceń rządu. Nie wiem czy ta bolesna nauka pomoże i nie mieszczący się w ekranach panowie sztabowcy dadzą sobie spokój z kolejnymi kompromitacjami pryncypała, czy jak zwykle będą uparci do końca. Czytam wasze komentarze, te których nicki dają gwarancję jakości i biorę sobie do serca uwagi. Ostatnio przeczytałem, że ziarno trzeba oddzielić od plewy i tylko taka krytyka partii kończącej się ma sens, reszta jest pozbawioną konstrukcji krytyką. Myśl tak oczywista, jak czarne jest białe, pytanie tylko jak to ziarno oddzielać od plew, kiedy nawet to oddzielone, po oddzieleniu składa deklaracje lojalności i gwarantuje, że ideowo to ziarno od plewy niczym się nie różni, pokłócili się jedynie o wolność słowa.

Druga teoria jest taka, żeby sobie dać spokój z PiS i zająć się czymś pożytecznym i to już jest bardziej realna koncepcja, tylko że ta koncepcja, jak kot przebrany za zająca, zawsze będzie uciekać na drzewo. Polskim problemem nie jest PiS, polskim problemem jest głupota, ciągle pielęgnowana i podgrzewana w patriotycznym kotle. Problemem Polski jest to, że tandeta króluje, łatwizna niezmiennie ma się dobrze, dzięki czemu przy pomocy tych narzędzi, bez trudu można uzyskać 20% społecznego poparcia. Czy ta zdolność do pozyskiwania społecznego poparcia narzędziami głupoty i tandety nazywa się PiS, SO, LPR, czy inne jakieś "cóś", to jest rzecz naprawdę wtórna. Nadziwić się rodacy nie mogą, że po tylu kompromitacjach, po tylu wpadkach, partia PiS nadal kłuje w oczy 20% poparcia. Nie ma się czemu dziwować, trzeba pamiętać, że elektorat SO 11%, elektorat LPR 9% i niedobitki elektoratu PiS nie wyemigrowały, ten elektorat jest tu w Polsce i poza swoja gminę się nie ruszy.

Co musiałoby się stać, żeby to poparcie stopniało? Komisje mogą zrobić swoje, ale tu nie ma żadnego przełożenia, jeśli nawet komisje obnażą PiS do końca, elektorat PiS nie przejdzie do PO, czy SLD. To co PiS zostało, jest już ekstremalną zakałą społeczeństwa, ten elektorat dopóki nie ma alternatywy dla populizmu, będzie głosował na jedyny dostępny populizm. Z elektoratu PiS da się wyrwać może 5% pogubionych wyborców konserwatywnych, ale obawiam się, że to już się stało. Usiadłem sobie i pomyślałem, że chyba bzdury pisałem o tej nowej prawicowej sile z rozsypanego PiS, bo co nam da trzecia wersja prawicy na polskiej estradzie politycznej? Czy Ujazdowski, Marcinkiewicz, Rokita, Jurek, jak stworzą nową formację, zapewnia nam rozdział kościoła od państwa, dadzą dotacje do in vitro, podpiszą KPP i usuną religię z matury? Nam nie potrzeba nowej PO, nowego PiS, paradoksalnie bardziej potrzeba nam populizmu jako alternatywy dla PiS, albo silniejszej lewicy.

Wątpliwości nie mam żadnej, że Tusk gra na utrzymanie i przejęcie resztek konserwatywnego elektoratu PiS. On doskonale wie, że poparcie miał sztuczne, poparcie miał antypisowskie. Wie też, że głosujący na PO z lewej strony, już mają dość, a ponieważ jest ich znacznie mniej niż tych z prawa, będzie musiał poświęcić ten elektorat i już to robi. Nie mam też wątpliwości, że PO jest zakładnikiem reaktywacji PiS, dlatego też udaje PiS z ludzką twarzą i dopóki PiS jeszcze zipie, nie ma innego wyjścia. Jak wielokrotnie wspominałem, mnie nie zależy na żadnej ateistycznej krucjacie, nie ma sensu w kraju katolickim robić kolejnej rewolucji i uszczęśliwiać Polaków na siłę, ale jest sens i konieczność porządkowania ładów, świeckich i katolickich, a tego bez lewicy zrobić się nie da. Nowa, uczciwa lewica jest potrzebna również po to, aby tacy populiści jak PiS nie mieli się do czego odwoływać. PiS powstał z upadku lewicy, zresztą analogicznie PO. W tej chwili przechył na prawo jest olbrzymi, nawet PSL się przechyliło i ten stan rzeczy jest niebezpieczny dla demokracji.

Zbyt duża dysproporcja między lewicą i prawicą, powoduje radykalizację nastrojów, dziś prawica walczy między sobą zachęcając wyborców kolejnymi romansami z kościołem, ciasną światopoglądowo retoryką i tak to się będziemy kisić w tym zaściankowym zakwasie, dopóki nie powstanie alternatywa dla prawicowej rywalizacji. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie jedno "ale". Nie widzę na lewej stronie ani jednego, już nie mówię charyzmatycznego, ale chociaż zdolnego polityka. Są sympatyczni przeciętniacy, są nieco nawiedzeni publicyści jak Sierakowski, ale z tego chleba nie będzie. Mezalians z dawną UW, też jest funta kłaków wart, ci ludzie osiągnęli już wszystko, oni nie mają motywacji. W SLD jest jakaś niesamowita skłonność do peerelowskich korzeni, bezsensowny kult Jaruzelskiego, kula u nogi lewicy, kult zgranego Kwaśniewskiego, wszystko to blokuje nowe pomysły i inicjatywy. Na dodatek lewicowego nieszczęścia zniknęła Unia Pracy, a Borowski przeprosił się z dawnymi kolegami.

Efekt 8% ciągle spadającego poparcia. Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że nie mam czegoś co się nazywa ugruntowanymi poglądami politycznymi, dla mnie może rządzić Ujazdowski, albo Olejniczak, Tusk, albo Gowin, byleby to rządzenie i ci ludzie dawali nadzieję na postęp, na podtrzymywanie normalności. Nie jest mi natomiast obojętne kiedy jedni zdobywają znaczną przewagę nad innymi, to jest początek nieuchronnej patologii władzy. Zupełnie inaczej zachowywałby się Tusk, gdyby za głównego rywala miał lewicę, a nie dogorywające PiS. W tej chwili mamy sztuczną przepychankę, przeciąganie konserwatywnej liny i to co robi PO, nie jest w najmniejszym stopniu tym co chciałaby robić, jest tym co musi robić. Suma sumarum, potrzeba nam nie oddzielania ziarna od plewy w PiS, bo z tego i tak nic nowego się nie urodzi, chociaż rzecz jasna, upadek PiS jest rzeczą pożądaną, ale potrzeba nam "inszej inszości", nowej lewicowej konkurencji. Niestety o taką lewicę oderwaną od spuścizny PRL, oderwaną od starego znudzonego partyjnego betonu można się tylko modlić, bo póki co, stosując laickie i przestarzałe metody, lewica topnieje w oczach. Wesołych Świąt dla wszystkich co mnie za chwilę tradycyjnie przywitają, ciepło się ze mną zgodzą i dla tych co mnie pogonią do na stronę ZOMO i tradycyjnie z Bogiem Honorem i Ojczyzną na ustach odeślą do piekła.

Matka_Kurka 2007-12-22 20:02
Głosów: 177


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1224

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1954


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1145


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1104


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 1001


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 751


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 661


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 637


08 maja 2007 by Matka Kurka

Idealny! Opozycyjny członek PZPR, katolik rozwodnik, 14 letni student prawa!
Zwracam się z uprzejma prośbą, o przyjęcie mnie do pracy w `tanim, solidarnym państwie', w charakterze czwartego wicepremiera, premiera bez teki. Prośbę swoją motywuję, gdyż studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim, zaznaczam, że bez kozery było to na wydziale Prawa i Administracji. Teraz pokrótce przedstawię swoje merytoryczne kompetencje, które posiadam w obszarze szczegółowego wykształcenia. Mylną jest insynuacja jakobym studiował z perypetiami, gdyż czasookres studiowania był ambiwalentnie sprzężony z działalnością polityczną. Zaczął żem studia w roku pańskim 1983 i już w roku Anno Domini 1997 odebrałem dyplom prawniczy z macierzystego, przypisanego do mojej rejonizacji wydziału, co dało w dużym skrócie 14 lat edukacji. Czasookres studiowania był przesłanką do podjęcia działalności na pła... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-05-08 09:16
Głosów: 637


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 634


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 625



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze


coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha