Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

Oddanych głosów:
115235

Unikalnych wizyt
w miesiącach:
poprzednim 68690
aktualnym 54707

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Wątpliwości! Czy nowa władza da radę? Czy PiS rozpadnie się na 2 czy 1000 drzazg!
Podjechali autobusem, co już na wjeździe było wielkim puszczeniem oka do elektoratu, czekającego na takie gesty po bizantyjskich podróżach 7 limuzynami na jednego małego premiera. Przyszli bez "borowików", puszczając kolejne oczko do elektoratu, dotąd oglądającego małego premiera, przechadzającego się po Sejmie między lasem 8 borowców. Dwa mrugnięcia powiek i mamy uśmiech na twarzach Polaków, łaknących normalności po dwóch latach paranoi. Gdy poszły oczka, Tusk wbił gwóźdź do trumny, przemawiając w trzech zdaniach, że władza jest po to aby ją ścigać, nie po to by sama ścigała. Pięknie, mnie się ten start podobał i to z dwóch powodów. Powód pierwszy, symboliczne gesty normalności choć pozorowane i tak naprawdę blichtrem "pachnące", wszak zaraz potem wsiądą do limuzyn, pokazują, że ta nowa władza nie ma oporów przed pewnym rodzajem upokorzenia. Gdyby tak któremuś z braci zaproponowano, aby się "karnął" do gabinetu innego brata mulitvanem usłyszelibyśmy, że to zdrada tradycyjnych wartości, płaszczenie się przed Niemcami i profanacja grobu przodków motywowana współpracą z SB. Powodem drugim jest fakt, że przynajmniej i już od startu, nikomu nie odbiła sodowa, co nie znaczy, że odbić nie może, ale przynajmniej na początku przyjemnie popatrzeć. Władza, która chociaż od święta odmawia sobie przywilejów, zdradza jakieś fragmenty pokory. Być może to tania, choć kwiecista symbolika, niemniej jednak lepsze to od klombów poprzedników przerobionych na ogrody Semiramidy. Nie mogę się przyczepiać do Tuska, przykro mi, póki co nie mogę. Pod publiczkę te wszystkie efektowne gesty, ale takie antidotum należy nam się jak najbardziej i nie ma co darowanej pokorze władzy w zęby zaglądać. Podoba mi się sposób traktowania mediów, podoba mi się nowa pani rzecznik, nieustannie nie podoba mi się Schetyna i marginalizowanie Zdrojewskiego, ale to zmartwienie jest niczym w porównaniu z utrapieniami ubiegłych lat.

Tyle o formie. O treści jeszcze nic nie wiemy, ale jeśli wolno mi coś podpowiedzieć nowej władzy, to podpowiadam. Na starcie można zrobić rzeczy oczekiwane przez Polaków i niewymagające żadnych nakładów. Pierwsze projekty same się proszą o głosowanie, oddzielenie ministra od prokuratora, porządek w TV publicznej, abolicja podatkowa dla "Irlandczyków", zakładanie firmy w 15 minut w jednym okienku, poszatkowanie NFZ na konkurujące ze sobą fundusze, uproszczenie podatków, zwłaszcza idiotycznej księgi VAT, w której wiklinę jako kosz sprzedaje się na 22%, a wiklinę jako stołek na 7%. Sprawy zagraniczne są kolejnym wymarzonym obiektem sukcesów, wystarczy pojechać gdziekolwiek, uśmiechnąć się, powiedzieć dzień dobry i wraca do świata żywych normalna Polska, świadoma swojej wartości, ale nie wrzeszcząca o okupacji i karze śmierci. Sprawy wymagające nakładów są dla mnie zagadką i w tym wypadku z uporem maniaka będę powtarzał, że wszystko załatwi Euro 2012. To ta impreza wyznacza nakłady, terminy, inwestycje i w Polsce inaczej się nie da, musi być bat, aby powstała droga i stadion. Jeśli PO skupi się na trzech, góra czterech dużych projektach i będzie konsekwentnie je realizować ma sukces w garści, najgorsze co się może zdarzyć to przeszłość, a przeszłość to nieustająca debata czy warto i kiedy warto. Głupio i nienaturalnie jest dobrze pisać o władzy, ale ja naprawdę nie widzę w tej chwili powodów aby się czepiać. W Sejmie nie ma Leppera i Giertycha, pośród wszystkich partii rządzą te, które w tej chwili są najlepsze na polskiej estradzie politycznej. Nie mogło się nam lepiej ułożyć, ułożyło się nam optymalnie na to, na co nas stać. Mamy dobrą koniunkturę, jesteśmy w UE, mamy wielką imprezę sportową do zrobienia, takich liczby szczęśliwych zbiegów okoliczności nie było jeszcze nigdy. Nikt nie mówi, że i tego nie można schrzanić, nie takie rzeczy i okazje w Polsce się chrzaniło, ja jednak chce wierzyć, że tym razem się uda.

Widać też nie od dziś, że ta opozycja, która jest, nie będzie opozycją, ale alternatywną władzą skupioną wokół mniej ważnego brata. Bardziej ważny brat sklecił trzy zdania na kartce, że musiał wyjść na pocztę i dał tym samym do zrozumienia, że on nam jeszcze będzie chciał coś tam pokazać. Ta sytuacja również jest okolicznością sprzyjającą nowej władzy. Ponad rok temu pisałem sobie, że PiS w roli policjanta nie jest takim złym rozwiązaniem. Co prawda to policjant patologiczny, ze skłonnościami do sadyzmu, ale na władzę właśnie taki glina jest najlepszy. Podejrzewam również, że PiS w roli alternatywnej, sabotującej władzy, spali się szybciej niż wszyscy sobie tego życzymy. PiS przez Polaków nie jest postrzegany jako bezradna opozycja, PiS jest przez Polaków postrzegany jako władza, skupiona w pałacu brata i tak się szczęśliwie składa, że zaplecze wszystkich dotychczasowych prezydentów zawsze kończyło marnie. Dotyczy to każdego zaplecza, zarówno byłych jak i niedoszłych prezydentów. Marnie skończyło PC, zaplecze Wałęsy, marnie BBWR, marnie skończyła SLD i nie inaczej AWS Krzaklewskiego. PiS pozbywa się ostatnich myślących posłów, niczego nadal nie rozumieją, nie mają pojęcia dlaczego przegrali te wybory i co więcej robią wszystko, aby zniknąć ze sceny raz na zawsze. Tusk znalazł sposób na Kaczyńskiego. Kiedy dzieje się coś bulwersującego, jak sposób przekazywania władzy i inne śmiesznostki, Donald mówi krótko, że pan Jarek na pewno miał jakieś zajęcia, albo zaniemógł. Gdyby był zdrów i wolny, zachowałby się godnie, ponieważ jest chory i zajęty, trzeba mu wybaczyć. Poza tym to tylko formalność, są sprawy ważniejsze dla Polski. Ta broń jest zabójcza, ośmiesza i jednocześnie nie wdaje się w awantury. Jakiś tam promil świadomości do "splin (splin to nie literówka) doktorów" PiS dotarł i wymyślili: "życzymy powodzenia Tuskowi, bo życzymy dobrze Polsce". Problem polega na tym, że hasełko wyuczone na pamięć w czasie partyjnych szkoleń, powtarzane przez Putrę, małego i większego brata, czy debiutantów z PiS zawsze brzmi tak samo, cedzone przez zęby na tle świecących ze złości oczu. To są życzenia zdrowia składane przez wirusa i ciemny lud tego nie kupuje. I to by było na tyle, a krytyka nowej władzy będzie jeszcze nie raz, bo jeszcze nie raz nowa władza da ciała, tego niestety jestem pewien, Ameryki nie odkrywając.

Matka_Kurka 2007-11-16 16:18
Głosów: 164


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1168

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1798


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1076


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1057


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 926


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 695


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 592


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 581


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 576


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 567


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 548



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy


Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze

Kosowo


coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha