Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

głosów: 154558
wizyt: 825391
odsłon: 2103681

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Radek nie ma racji, zostawić PiS i pracować u podstaw nad powrotem normalności!
Bardzo mi się podobała 35-cio sekundowa uroczystość z udziałem brata i Donalda, teraz już nie ma wątpliwości, że bracia niczego nie zrozumieli, co więcej pogrążają się w swojej małości. Polacy nie lubią takich uroczystości, w których wyraźnie widać muchy w nosie wręczającego nominację. Jest to swego rodzaju nowa jakość, dotąd raczej władza prześladowała, teraz jedna władza prześladuje inną, rodząca się władzę. Polacy nie lubią też pustej złośliwości, braku klasy i zawziętości, zwłaszcza u polityków. Nie wiadomo skąd się to Polakom bierze, bo w zasadzie Polacy są zawistni i małostkowi, może stąd, że od władzy wymagają więcej niż od siebie. Nie ważne skąd się bierze, ważne co jest następstwem brania. Następstwem brania jest spadek notowań, nie może być inaczej. Jeśli się przegrało wybory przez coś i teraz to coś jeszcze bardziej się rozdmuchuje do monstrualnych rozmiarów, efektem musi być konanie popularności. Kaczyńscy narobili wiele bałaganu, zamieszania i krzywd, ale jedno pokazali nowej władzy. Pokazali, że w Polsce można rządzić i nie tracić dramatycznie poparcia. Biorąc pod uwagę fakt, jak beznadziejny był styl sprawowania władzy przez PiS, należy sądzić, że przed nową władzą stoi nader proste zadanie. Wystarczy nie obrażać Polaków, przeprowadzić ze dwa wielkie projekty i projekty sam się nasuwają: Euro 2012 oraz reforma służby zdrowia i nie może być źle.

Skończyłem to zdanie i zdałem sobie sprawę, że zaczynam gadać jak fan rządu. Zamiast wymagać, redukuję zadania. Wiem skąd mi się to bierze, ja chciałbym od władzy w końcu uzyskać minimum przyzwoitości, niech sobie władza nie marzy o cudach, niech władza zrobi dwie rzeczy, ale niech to zrobi porządnie. Wydaje się, że nie ma w tej chwili ważniejszych spraw niż służba zdrowia i Euro 2012 i jeśli jedno uda się naprawić, a drugie zrobić, będzie to milowy krok w kierunku Irlandii. Te projekty wymagają nakładów, wymagają determinacji, mobilizacji i rozsądku, ale są projekty "pomniejsze", które nie wymagają wysiłku i w znacznym stopniu ułatwią nam życie. Obok wielkich projektów należałoby sfinalizować wiele drobnych przedsięwzięć. Dość paplaniny o pakietach Kluski, był gotowy projekt ustawy Szejnfelda, zapewne zacznie się narodowa dyskusja, jaki to on niedoskonały, a ja wiem jedno, że ten projekt to jest raj na ziemi, w porównaniu z tym co mamy teraz. Zatem nie bredzić, tylko wprowadzić, jak coś wyjdzie, to w praniu poprawić. Od 17 lat słyszę, że powinno się ułatwić start przedsiębiorcom i odbiurokratyzować urzędy i na gadaniu się kończy. Jest do zrobienia inna drobna, ale wielka rzecz, naprawdę marzy mi się, by w Polsce w końcu polityka i sądownictwo nie miały ze sobą nic wspólnego. Pierwszy ruch skalpela to rozdzielenie syjamskich bliźniaków o jednej głowie, prokurator generalny/minister. Ten stan rzeczy przypomina hybrydę innego rodzaju skazany/sędzia w jednej osobie. Nie ma wprawdzie poparcia PiS dla tego rozwiązania, ale LiD pójdzie w ciemno, a i pewnie część rozsypującego się PiS dołączy.

Inna drobna, wielka rzecz, to edukacja. Mam nadzieję, że ta pani Geniusz, zacznie od tego, że najpierw przejedzie się po szkołach i posłucha opinii nauczycieli, przed wydaniem jakiegokolwiek "ukazu". Odkąd pamiętam, trąbi się o projekcie wyrównywania szans i to naprawdę nie jest demagogia, to jest często jedyna szansa dla dzieci prowincji, zdolnych dzieci prowincji. Jeden prosty przykład, z życia wzięty. Uczennica z wiejskiej szkoły napisała test gimnazjalny, z najlepszym wynikiem w powiecie. Gdyby kuratorium zobaczyło w jakiej chałupie mieszkało to dziecko i z jakimi rodzicami, nawet tak odrealnione urzędnicze ciało doszłoby do wniosku, że pora przestać chrzanić i stworzyć jakiś system stypendialny dla takich perełek. W Polsce zawsze jest tak, że rozprawia się o milionach projektów i ustawia hierarchię i tak przez 4 lata, potem przychodzą następni i wywracają całość do góry nogami. Chciałbym zachęcić do prostego eksperymentu, niech każdy minister wyznaczy sobie dwa realne cele i je zrealizuje, a będziemy mieli prawdziwą rewolucję, w edukacji, służbie zdrowia i wśród innych palących problemów. Dwie rzeczy w szkołach: system stypendialny od poziomu zdolnych do wybitnych, ale taki system, który pilotowałby dzieci od gimnazjum po studia. Druga rzecz, informatyzacja z Internetem na czele, ja wiem, że to banały, nic oryginalnego, ale skoro tak, to po prostu niech ktoś to w końcu zrobi, rozsądnie i systemowo.

Chciałbym od tej nowej władzy naprawdę niewiele, żadnych fajerwerków, zwykłej pracy u podstaw. Dziś wszyscy wieszają psy na AWS, ale oni mieli cztery projekty reform i jako jedynie wszystkie zrealizowali. Wyszło jak wyszło, ale nieprawdą jest, że wszystko wyszło do bani, chociażby reforma samorządowa, to rzecz genialna i pozostałe reformy, gdyby nie były psute, też nie wypadłby najgorzej. Jeśli Tusk zrozumie prostą rzecz, którą zrozumiał Kaczyński, mianowicie to, że Polacy są uodpornieni na obiecanki cacanki, Polacy oczekują zmiany na lepsze i to wystarczy, aby dać nadzieję, przywrócić normalność. Kaczyński rozumiał, ale poszedł na łatwiznę, która przerodziła się patologię. 5 milionów Polaków głosowało na PiS dlatego, że oni konsekwentnie gadali o jednej rzeczy - korupcji. Jak wszyscy widzieli, PiS sponiewierał ten poważny problem, ośmieszył sam siebie, ale mimo wszystko zdobył sławę. Dlaczego? Ano dlatego, że w tym ich fanatyzmie i patologii, były jakieś znamiona nowej jakości, przede wszystkim Polacy zobaczyli notabli w kajdankach i to się mogło podobać. Gdyby PiS ścigał konsekwentnie korupcję i układy, a nie szczuł opozycję, media, elity i połowę społeczeństwa, zachowałby władzę na 3 kadencje. PO ma proste zadanie. Musi pokazać Polakom nową jakość. Ta nowa jakość nazywa się naprawianie Polski. W spokoju, krok po kroku i z poszanowaniem tych, którym się "życie naprawia". Powiedziałem pokazać? Przepraszam, musi oczywiście zrobić, co do niej należy i nie robić czegoś, co odrodzi PiS i wszyscy wiemy co to jest.

Matka_Kurka 2007-11-09 20:35
Głosów: 255


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1160

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1951


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1144


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1102


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 1000


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 751


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 661


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 636


08 maja 2007 by Matka Kurka

Idealny! Opozycyjny członek PZPR, katolik rozwodnik, 14 letni student prawa!
Zwracam się z uprzejma prośbą, o przyjęcie mnie do pracy w `tanim, solidarnym państwie', w charakterze czwartego wicepremiera, premiera bez teki. Prośbę swoją motywuję, gdyż studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim, zaznaczam, że bez kozery było to na wydziale Prawa i Administracji. Teraz pokrótce przedstawię swoje merytoryczne kompetencje, które posiadam w obszarze szczegółowego wykształcenia. Mylną jest insynuacja jakobym studiował z perypetiami, gdyż czasookres studiowania był ambiwalentnie sprzężony z działalnością polityczną. Zaczął żem studia w roku pańskim 1983 i już w roku Anno Domini 1997 odebrałem dyplom prawniczy z macierzystego, przypisanego do mojej rejonizacji wydziału, co dało w dużym skrócie 14 lat edukacji. Czasookres studiowania był przesłanką do podjęcia działalności na pła... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-05-08 09:16
Głosów: 636


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 634


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 625



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze


coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha