Siedziałem sobie spokojnie cały dzień, ogólna polityczna nuda, nikt nikomu oka nie wybrał, zęba nie wybił i CBA nie straszył. Niech nam się tak spokojnie kręci, bylebyśmy nie posnęli. Roboty huk i spokój dobrym doradcą, jednakowoż dynamika przyszłych działań podnieca mnie bardziej niż zachwyt wywołany nowym stylem uprawiania polityki, bo tu naprawdę nie ma się do czego przyczepić, oczywiście na razie. Całkiem niesłusznie przypisuje się mi cechy wredniejsze niż posiadam, na megalomana się godzę, ubekiem mogę być na potrzeby terapii brunatnych narodowców, ale żeby mnie nazywać głuchym na argumenty. Nigdy! Słucham, słucham ludzi mających coś do powiedzenia. Ostatnio posłuchałem
To był nudnawy, ale jak się za chwilę okaże, uzasadniony wstęp, do decyzji o powołaniu Pawlaka na ministra gospodarki. Larum się podniosło, będzie tragedia, chłop małorolny za ministra gospodarki robi. Chciałbym o coś zapytać wszystkich zbulwersowanych pisowskich klepaczy propagandowych i dyżurujących posłów tejże organizacji paramilitarnej. Kto z was pamięta jak się nazywał minister gospodarki, wasz kolega z PiS? Bądźcie uczciwi, nie szukajcie w googlach, poszukajcie w pamięci. Daję głowę, że nie znajdziecie właściwego nazwiska, a już na pewno niewielu odpowie na pytanie kim był z wykształcenia nieznany jegomość. Znów odwołam się do uczciwości, sam musiałem sięgnąć do google i sprawdzić kto dostał tekę i czego się uczył. Pan minister nazywał się Piotr Woźniak, uczył się przez całe ranki z geologicznej pierwszej czytanki. Nie doszukałem się żadnych informacji, czym pan minister zasłynął przez te dwa lata, gdyż jak się okazało, od dwóch lat był ministrem i jako nieliczny przetrwał wszelkie burze koalicyjne, prawdopodobnie PiS o nim zapomniał. Natomiast doszukałem się innych informacji, otóż okazuje się, że pan minister był w Ministerstwie Rolnictwa i tworzył Agencję Rynku Rolnego. Śmieszne prawda? To znaczy głupio i śmiesznie musiało się zrobić wszystkim ekspertom" z PiS, nie zmanipulowanym przez polskojęzyczne media. My tu się śmiejemy z rolnika Pawlaka, a nazwiska własnego rolnika geologa nawet nie pamiętamy. Wstyd.
Pawlaka zostawiłbym w spokoju. Po pierwsze, chłop wykonał gigantyczną pracę w ciągu tych 17 lat i naprawdę robi wrażenie profesjonalnego, doświadczonego, wyważonego polityka. Nie widziałem też aby był w ciemię bity z którejkolwiek strony, przeciwnie, pokażcie mi jednego w PiS, który potrafiłby obsłużyć Linuksa, dogadać się z twórcami nowoczesnych technologii, takich jak pan od "gadu". Pawlak jako minister, czyli polityk od gospodarki, jest naprawdę dobrym kandydatem i jak podejrzewam, w jego resorcie znajdzie się miejsce dla ludzi takich jak pan od gadu, którzy będą odpowiadali za czarną robotę ekspercką, natomiast pan Waldemar zajmie się koordynowaniem całości i co ważne, spokojnym objaśnianiem kolejnych kroków Polakom. W Polsce nie jeden projekt zdechł dlatego, ze zaszczekała go politykierska propaganda i śmiem twierdzić, że kilka udanych projektów mamy za sobą. Jak się dziś na spokojnie przyjrzymy rządom AWS, poza patologią, powstały naprawdę trzy dobre reformy: samorządowa, edukacyjna, służby zdrowia. Samorządowa jest strzałem w dziesiątkę, genialna rzecz jak na polskie warunki, edukacyjna całkiem rozsądna, służby zdrowia o niebo lepsza od tego co popsuło SLD i potem dobiło PiS, jedynie ZUS to porażka. Jeśli Pawlak, na spokojnie, przeprowadzi chociaż jeden wielki projekt i chyba takim projektem jest właśnie informatyzacja, wprowadzanie nowoczesnych technologii i rozwiązań informatycznych, będzie mu pamiętane. O Pawlaka jestem spokojny, o PiS się boję i właśnie przy tej okazji objaśniam, po co te stadiony na wstępie. Po to, aby pokazać, że wszędzie tam gdzie się pojawiają osły z Wiejskiej zaczynają się problemy, najgorsze, najbardziej uparte i najgłupsze są osły narodowe. To te osły będą centralnie budować stadiony narodowe, zamiast sportowych, to one będą ściągać haracze z gmin, a potem urządzać centralną dystrybucję dóbr, 1 miliard dla Warszawy na pomnik głupoty i 15 milionów dla Poznania, Wrocławia i Gdańska, aby sobie postawili budki z hamburgerami i może na kosiarkę do trawy im wystarczy. Cieszę się, że nie Dorn będzie nas informatyzował chamskimi listami i aroganckimi "dowcipami". Cieszę się, że nie peron we Włoszczowie, a głosowanie i wypełnianie zeznań podatkowych przez Internet, staje się zaczynem ministerialnych projektów. Oczywiście po uwagach
Matka_Kurka 2007-10-30 19:13
Głosów: 202

URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1145
komentarze i post na forum onet.pl
Głosuj na ten tekst Wyślij ten tekst na E-Mail
Dziesięć najlepszych tekstów
27 grudnia 2006 by Matka Kurka
IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.
Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej...
Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1949

08 listopada 2007 by Matka Kurka
Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw...
Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1141

25 października 2006 by Matka Kurka
Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?
1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.
2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.
3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w...
Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1100

18 września 2007 by Matka Kurka
Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.
Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ...
Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 999

26 września 2007 by Matka Kurka
Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln...
Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 751

13 grudnia 2007 by Matka Kurka
13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u...
Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 660

19 października 2007 by Matka Kurka
Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec...
Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 636

08 maja 2007 by Matka Kurka
Idealny! Opozycyjny członek PZPR, katolik rozwodnik, 14 letni student prawa!
Zwracam się z uprzejma prośbą, o przyjęcie mnie do pracy w `tanim, solidarnym państwie', w charakterze czwartego wicepremiera, premiera bez teki. Prośbę swoją motywuję, gdyż studiowałem na Uniwersytecie Gdańskim, zaznaczam, że bez kozery było to na wydziale Prawa i Administracji. Teraz pokrótce przedstawię swoje merytoryczne kompetencje, które posiadam w obszarze szczegółowego wykształcenia. Mylną jest insynuacja jakobym studiował z perypetiami, gdyż czasookres studiowania był ambiwalentnie sprzężony z działalnością polityczną. Zaczął żem studia w roku pańskim 1983 i już w roku Anno Domini 1997 odebrałem dyplom prawniczy z macierzystego, przypisanego do mojej rejonizacji wydziału, co dało w dużym skrócie 14 lat edukacji. Czasookres studiowania był przesłanką do podjęcia działalności na pła...
Matka_Kurka 2007-05-08 09:16
Głosów: 636

23 lipca 2007 by Matka Kurka
Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus...
Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 634

18 października 2007 by Matka Kurka
21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.
I. Solidarne państwo.
II. 3 miliony mieszkań
III. Tanie państwo
IV. Walka z korupcją i aferami
V. Odnowa moralna
VI. Lustracja i dekomunizacja
VII. Polityka dumy narodowej
Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln...
Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 623

Więcej najlepszych tekstów
Powrót