ZalogujUżytkownikHasło
Rejestracja Rejestracja Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Wiadomości

Tekst 1085 - 05 października 2007
O tym, dlaczego każdy Polak katolik, państwowiec, na widok PiS dostaje mdłości!!
Co to jest polska tradycja i dlaczego tak chętnie tradycję łączy się z "prostym człowiekiem"? Gdy spytać "prostego człowieka", co to jest tradycja, odpowie, że do kościoła trzeba chodzić, starszym miejsca ustępować, głodnego nakarmić, księdza po kolędzie przyjmować, groby żołnierzy 1 listopada oczyścić, stanąć na baczność gdy hymn grają. I choć to wszystko więcej ma wspólnego z kulturą i obyczajem niż tradycją, tak tradycja w Polsce jest pojmowana. Tradycyjny opłatek, tradycyjne palenie zniczy na grobach, tradycyjne wolne miejsce przy wigilijnym stole, ale i rosół w niedzielę i kąpiel w sobotę i wiele, wiele innych codziennych czynności nazywanych tradycją. W Polsce tradycja znaczy prawie to samo co religia, no i rzecz jasna martyrologia. Odwoływanie się do tradycji, bezpośrednio przekłada się na sacrum, misterium i przodków opłakiwanie. Polak, który nie szanuje tradycji, grzeszy, obraża Boga, profanuje pamięć bohaterów, przez co nie ma poważania wśród innych Polaków. W Polsce najłatwiej zdobyć szacunek opowiadając o tym jak bardzo Polacy kochają Matkę Boską i jak bardzo Polacy byli gnębienie przez inne narody, jak wiele polskiej krwi przelano za wolność naszą i waszą. Macherzy od propagandy pisowskiej doskonale o tym wiedzą i co w związku z tym robią? Przede wszystkim zawłaszczają sobie te świętości i budują synonimy. PiS to tradycja, religia, polskość, patriotyzm, kto krytykuje PiS, jest zdrajcą, komunistą, Niemcem, zomowcem, ateistą i co tam jeszcze można złego o Polaku powiedzieć. Kiedy już sobie przywłaszczyli co nie ich, zaczął się etap drugi, kompletnie nie przystający do pierwszego, etap nazywa się profanacja.

Profanują jak mogą i ile wlezie, kupczą przed świątyniami i zawłaszczają polską tradycję na potrzeby politycznych igrzysk. Po co? Ano po to, by wartości "spopularyzować" do poziomu jarmarcznego towaru, by kupić sobie "prostego człowieka" i wkleić w tłum zgodnie potakujący władzy. Władzy, która w przekonaniu "prostego tłumu", dba o "prostego człowieka". Jak PiS zdobył w Polsce popularność? Prosto, tak prosto, że aż trywialnie. Co robi każda partia przed wyborami? Obiecuje, obiecuje, obiecuje i zawsze najwięcej biednym, inwalidom, głodnym dzieciom, "prostym ludziom". Co obiecuje? Prawo, sprawiedliwość, równe traktowanie, lepsze jutro, szacunek dla ciężkiej pracy obywatela itd. Co się dzieje po wyborach? Dokładnie tak! Nic się nie dzieje! Inaczej, nic sie działo, dopóki PiS nie zdobył władzy. Co robi PiS po zdobyciu władzy? Nic nie robi, ale nadal mówi, że najważniejszy jest "prosty człowiek", tradycja, Bóg Honor Ojczyzna, innymi słowy PiS po wyborach uprawia od dwóch lat permanentna kampanię. Ktoś powie, no dobrze, ale przecież oni, tym ludziom w żaden sposób nie pomogli, a reszcie zaszkodzili, skąd ta popularność w takim razie? A ja odpowiadam, a jakie to ma znaczenie? Kto z poprzedników PiS pomógł "prostemu człowiekowi"? PiS nie musi pomagać, wystarczy, że będzie nieustannie powtarzał jak bardzo chce im pomóc i jak bardzo chce zaszkodzić "skomplikowanym ludziom", bogatym nie szanującym tradycji i kpiącym z przelanej polskiej krwi. Po raz pierwszy w Polsce stało się tak, że partia rządząca przejęła funkcję opozycji. Każdego dnia PiS krytykuje polską rzeczywistość, mimo że od dwóch lat za nią odpowiada. Jest oczywiste, że w Polsce przez te dwa lata, "prostym ludziom", nie zmieniło się nic, w sensie materialnym, socjalnym, może poza symbolicznymi gestami, które bardziej ludzi upokarzają niż wspierają. Siła PiS polega na tym, że on taki stan rzeczy jest w stanie przerzucić na "awanturującą" się opozycję, natomiast każdy sukces gospodarczy, jak niska inflacja, czy wzrost PKB przypisać sobie, choć tyle ma z tym wspólnego co ze wschodami i zachodami słońca.

Cały paradoks polskiej kondycji społecznej i politycznej polega na tym, że oto do władzy dorwali się ludzie, którzy polską tradycję, religię i prostego człowieka mając w głębokim poważaniu, jednocześnie codziennie i nieustannie deklarują "prostemu człowiekowi" dozgonną miłość. Kiedy się rozłoży pisowski patriotyzm, religijność i szacunek dla przodków, na czynniki pierwsze, okaże się, że PiS jest większym profanatorem polskiej tradycji niż komuniści. Komuniści stawiali sprawę jasno, bogaty chłop, to kułak, przedsiębiorca - spekulant, religia - opium dla mas, tylko socjalizm jest ponad wszystko. Komuniści religię i tradycję wyśmiewali otwartym tekstem i to jest działanie uczciwe, natomiast PiS Boga i tradycję rozmienił na drobne i zaczął sprzedawać ludowi jak rąbankę. Dobrze, dobrze, oczywiście, że przedstawię dowody. Pierwszy i moim zdaniem fundamentalny dowód. Czy ktoś zwrócił uwagę na prostą zamianę ikon polskiego katolicyzmu? Gdzie się podział Jan Paweł II, legenda, święty mędrzec, który za życia i po śmierci dokonywał cudów, jak na przykład jednodniowe pojednanie kibiców Cracovii i Wisły, jak znicze zapalone w oknach i dwa tygodnie medialnej żałoby? Nie ma wielkiego Polaka, symbolu polskiego katolicyzmu, w jego miejsce pojawili się inni duchowni, oczywiście Rydzyk, na drugim miejscu Issakowicz i w końcu na szarym końcu Dziwisz. Jest czymś nieprawdopodobnym, że partia odwołująca się katolicyzmu, jako obrońcę kościoła katolickiego wskazuje profana Rydzyka i absolutnym milczeniem pomija świetlaną postać JPII. Dlaczego PiS i Jarosław Kaczyński wielokrotnie wręcz upokarzali Dziwisza, najbliższego przyjaciela JPII i dziedzica jego nauki? Dziwisz jest systematycznie przez PiS marginalizowany. Poczynając od niewybrednych uwag Urbańskiego, a kończąc na ostrej reprymendzie Kaczyńskiego, który wybił Dziwiszowi z głowy polowanie na Rydzyka. Dzieje się tak dlatego, że Dziwisz, Jan Paweł II i całe nowotestamentowe, pojednawcze skrzydło kościoła jest antytezą pisowskiej nagonki Polaków na Polaków. Pierwszy fundamentalny element profanacji polskiej tradycji w wykonaniu PiS, to zamiana symbolu polskiego katolicyzmu z JPII na Rydzyka. Powód? Cyniczna gra polityczna, absolutnie oderwana od katolickich korzeni, mało tego, poświęcająca dorobek polskiego katolicyzmu, na rzecz politycznych awantur.

Drugi manewr PiS, to odwoływanie się do martyrologii i antykomunizmu. Tu nastąpiła prawdziwa rewolucja. Komuniści co prawda wypominali dzieciom, kułackie pochodzenie, ale wnuków zostawiali już w spokoju. Dziś każdy Polak, którego dziadek siedział w niemieckim obozie, został wcielony do Wehrmachtu i uciekł na drugą właściwą stronę, nie jest bohaterem, jest faszystowskim szpiegiem. Komuniści straszyli Niemcami i oburzali się na list biskupów. Dziś PiS, każdego kto próbuje nawiązać normalne stosunki z Niemcami, nazywa sługusem w drodze wyjątku i folksdojczem w standardzie. To jednak jeszcze jakoś koresponduje z komunistami, natomiast jest coś, co PiS z polskimi bohaterami uczyniła, czego nie ważyli się zrobić nawet komuniści. Ustawienie po stronie ZOMO Polaków walczących z czołgami generała, Kiszczakowi przez usta by nie przeszło, Kaczyński zrobił to z taką naturalną lekkością, na jaką może sobie pozwolić człowiek, który z tą walką i tym bohaterstwem nie miał nic wspólnego. Gdy do tego wszystkiego dołożyć słowa Kaczyńskiego, skierowane do przewodniczącego rodzin katyńskich i Andrzeja Wajdy, że nie oni tu będą decydować o terminach obchodów zbrodni katyńskiej, ale patriotyczna władza, no to wprawdzie, z komunistami jest tu korespondencja, ale przede wszystkim mamy kolejną profanację. Dzieci pomordowanych nie mają nic do gadania, kiedy patriotyczna władza, robi patriotyczne show. Jeśli to co piszę ma jakiś sens, to znów można postawić pytanie. Jak to się dzieje, że PiS profanujący tradycje i świętości narodowe, porywa "prostego człowieka", dla którego to co profanuje PiS jest całym życiem. Dzieje się tak dlatego, że "prosty człowiek" polską tradycję i religię traktuje jak opakowanie, które pozwala mu funkcjonować, chodzi o to, żeby "prostego człowieka" inni prości ludzie nie wzięli na języki. Natomiast codzienną treścią życia "prostego człowieka" jest to co oferuje PiS, czyli hipokryzja, dewocja, kołtuństwo. "Prosty człowiek" będzie płakał nad JPII dwa tygodnie i wzruszał się gdy usłyszy "Barkę", ale do boju zagrzewa go Rydzyk i frustracje rozładowuje polowanie na Żyda, oligarchę i liberała. PiS jest taki sam jak jego wyborca. PiS ma dwóch Bogów, dwie tradycje. PiS, jak każdy szanujący się parafianin, ma strój na niedzielę i wówczas zakłada szacunek dla JPII, antykomunizm, zbrodnie katyńskie i co tam jeszcze jest na podorędziu i jest chleb powszedni, codzienne łachy robocze: Rydzyk, zabrać bogatemu, zatłuc Żyda, bo wartości, wartościami, ale z czegoś żyć trzeba.

Taki ten mój tekst nijaki i co ja chcę przez to powiedzieć? Chcę przez to powiedzieć, rzecz następującą. Polak, który ma głęboki szacunek do polskości, tradycji, polskiego katolicyzmu, kiedy patrzy na takich profanatorów jak PiS dostaje mdłości. Znam kilku Polaków, dla których szyte złota nitką Bóg Honor Ojczyzna, są jak całowanie ręki matki - ŚWIĘTE. Ci Polacy szybciej rękę sobie odejmą, niż chleb wrzucą do śmietnika, szybciej język sobie odgryzą, niż nazwą Rydzyka katolikiem. Tradycyjny Polak tradycji nie ubiera od święta, tradycja to jego skóra, PiS wśród tradycyjnych Polaków nie ma czego szukać, tam znajdzie tylko pogardę i zniesmaczenie. PiS nie odwołuje się do polskiej tradycji, tylko zabobonu, nie do patriotyzmu, tylko do fobii i nie do religii, ale do guseł. Udaje im się utrzymać na topie, dlatego, że gardząc swoim elektoratem, profanując polskość, nieustannie walczą o "prostego człowieka" i Polskę od morza do morza. Co nam pozostaje? Nam pozostaje iść na wybory i skopać tyłek profanom.

Matka_Kurka 2007-10-05 19:19

Głosów: 351
URL do tego tekstu:
http://www.matka-kurka.net/post/?p=1085
Głosuj             Wyślij na e-mail              link do onet.pl


Wasze komentarze do tego tekstu
 Wątki   Odpowiedzi   Autor   Wyświetleń 
Nie ma jeszcze komentarzy
Napisz nowy wątek Dodaj nowy wątek

Forum


15.09.2008, 01:51 jajakoja Zobacz ostatni post
na wątku: Dlatego że przeżył rządy Kaczyńskich

Fraszki Petrosa
Pan Tarejusz

Czat

rozmawia:
estimado


Wiadomości dnia




Ławrow: użyłem niecenzuralnego słowa, ale cytując kogoś innego

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow przyznał w niedzielę, że użył niecenzuralnego słowa w rozmowie z szefem brytyjskiego MSZ Davidem Milibandem, ale był to tylko cytat z czyjejś opinii o prezydencie Gruzji.


"Der Spiegel": Saakaszwili okłamał Zachód

W Waszyngtonie narasta podejrzliwość, że prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili to hazardzista, który sam wywołał krwawą pięciodniową wojnę na Kaukazie i bezczelnie okłamał Zachód - pisze niemiecki tygodnik "Der Spiegel".


Ziobro: nie nazwałem doktora mordercą

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapewnił, że nie zamierza pozywać za dokładne cytowanie jego słów o doktorze Mirosławie Garlickim. Jak wyjaśnił wcześniejsze doniesienia tvp.info wynikały z "nieporozumienia w prywatnej rozmowie z dziennikarzem" serwisu.


Gosiewski chce od Pitery 100 tys. zł zadośćuczynienia

Szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Gosiewski zapowiedział na antenie Radia Kielce, że pozwie do sądu Julię Piterę. Poseł będzie się domagał, by minister Pitera wpłaciła 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz Caritas Polska. Uważa, że byłby to właściwy akt przeprosin.


W różnych miejscach Suwałk podpalano cztery samochody

Cztery samochody spłonęły, a jeden został uszkodzony w nocy z soboty na niedzielę w Suwałkach - poinformował Jacek Dobrzński, rzecznik podlaskiej policji.


Kościół anglikański przeprasza Karola Darwina

Kościół anglikański postanowił przeprosić Karola Darwina za to, że "źle interpretował" jego teorię ewolucji i zachęcał innych do jej ignorowania i odrzucenia - podał na swej stronie internetowej brytyjski dziennik "Daily Telegraph".


Szukała pracy; została zgwałcona przez dyrektora?

Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Sejnach Jacek K. został w sobotę zatrzymany przez policję pod zarzutem gwałtu na 23-letniej kobiecie - poinformowała podlaska policja.

źródło: wp.pl




Szef PiS dla DZIENNIKA: Kaczyński: Nie odmówię Tuskowi spotkania
Gdyby rzeczywiście Donald Tusk chciałby ze mną się spotkać i porozmawiać w jakiejś sprawie merytorycznej, to ja nie odmawiam - zapewnia w rozmowie z DZIENNIKIEM prezes PiS, Jarosław Kaczyński. "Ale przecież są telefony. Kiedy ja byłem premierem i mimo ataków chciałem z nim porozmawiać, to nie szukałem żadnych pośredników. I było zupełnie spokojnie" - mówi zdziwiony faktem, że premier prosi prezydenta o pomoc w zorganizowaniu takiego spotkania.

Premier zamawia drogą usługę: Tusk zapłaci 100 tys. zł za wywieszenie flagi
Ile kosztuje zawieszenie flagi? Ile jest warte to, by nie wisiała ona do góry nogami? Zdaniem premiera Donalda Tuska za taka usługę warto zapłacić aż 100 tys. zł - donosi "Newsweek". Tyle bowiem zapłaci Kancelaria Premiera prywatnej firmie za wywieszanie flag z okazji wizyt zagranicznych gości.

Woli samoloty rządowe: Tusk jednak nie lata rejsowymi kursami
Na początku kadencji premier Donald Tusk zapowiadał, że - by odciążyć budżet - z samolotów rządowych przesiądzie się do rejsowych. Jednak z szumnych zapowiedzi nic nie wyszło. TVP Info obliczyła, że na 23 służbowe podróże szef rządu tylko czterokrotnie korzystał z usług komercyjnych linii lotniczych

Były minister grozi procesami: Cytujesz Ziobrę? Zostaniesz pozwany
Pozwę do sądu każdego, kto będzie cytował moje słowa - zapowiada Zbigniew Ziobro. Chodzi o słynne już zdanie o kardiochirurgu Mirosławie G.: "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie". Były minister sprawiedliwości przekonuje, że zdanie to zostało wyrwane z kontekstu, a to wywołało "nagonkę prasową" - twierdzi TVP Info.

"Nie ma i nie będzie żadnych konfliktów": Koalicja bagatelizuje starcie Pitery i Kłopotka
Julia Pitera zapowiada ujawnienie prawdziwej bomby, Eugeniusz Kłopotek z PSL mówi o politycznym samobójstwie posłanki PO. Czy tak ostry konflikt między politykami rządzących partii grozi krachem koalicji? Nie - odpowiadają zgodnie szefowie klubów. "Nie ma żadnych konfliktów i nie będzie między politykami PSL i PO" - zapewnia Zbigniew Chlebowski.

Zapowiedź premiera wzbudza emocje: Politycy: Euro w 2011 roku? To nierealne!
Prezydent, PiS i SLD domagają się, by premier przedstawił harmonogram wchodzenia Polski do strefy euro. Kilka dni temu Donald Tusk zapowiedział, że nową walutą będziemy płacić już za trzy lata. PiS jednak ostrzega: do tego potrzebna jest zmiana konstytucji. Opozycja przekonuje też, że wprowadzenie euro w 2011 roku jest raczej nierealne.

CBA uwiodło Sawicką?: Posłanka o agencie: Czułam jego podniecenie
Beata Sawicka, oskarżona o wzięcie łapówki od agenta CBA, niebawem stanie przed sądem. Była wpływowa posłanka PO przygotowała linię obrony, którą można streścić w ten sposób: "Zawsze byłam uczciwym człowiekiem. Jeśli zgrzeszyłam, to tylko dlatego, że przez wiele miesięcy namawiały mnie do tego służby IV RP" - pisze DZIENNIK.

źródło: dziennik.pl



Dziennik Internautów

Statystyki


od 02 lutego 2007
głosów: 221719
wizyt: 1108781
odsłon: 2938787

Info o nowym tekście
RSS tekstów
RSS komentarzy

Evergreens


podsumowanie IV RP
wyjątkowy rok
historia jednego życia
zawiniło Webasto
podwórko

demokracja
jakiej Polski chcemy?
silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

elektorat
polski katolicyzm
tradycja
patriotyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
mentalność kanara

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
socjotechnika

kult biedy
dwie wizje Polski
kartofel
tandeta
czytelnik uzależniony


Inni blogerzy piszą


blogi polityczne


Coś dla miłośników motocykli


Aprilia
Ducati
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha



















O stronie | Linki | Kontakt | Impressum
© 2005 - 2008 www.matka-kurka.net
Blogi polityczne