Poinformuj się o nowym tekście
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

Oddanych głosów:
120410

Unikalnych wizyt
w miesiącach:
poprzednim 63560
aktualnym 18384

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podwórko

elektorat
polski katolicyzm
człowiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalność kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowiedź
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2005
Grudzień
Listopad
Październik


Gdybym potrafił, modliłbym się o zdrowie i szczęście Tuska i rozum dla Rokity!
Donald przemówił całkiem nieźle, nawet więcej niż nieźle. Przemówił bardzo dobrze i dobrze, że przemówił. Dobrze, że przemówił i dobrze, że szkoda mu było słów dla Rokity i nie żałował słów Kaczyńskim. Bomba nie bomba, w każdym razie jest tak, że kto chce psioczyć na Tuska może to robić, sam się oddawałem tej pasji nie raz, problem polega na tym by tego przeciętnego Tuska, z powodu marudzenia, nie zamienić na beznadziejnego Kaczyńskiego z Kurskim, Rydzykiem i Benderem pod pachą. Jest czas marudzenia i czas wyborów. Ja wyboru nie mam, głosuję na PO i przeciw PiS. Jedną rzecz Donald zdefiniował tak, jak definiowałem ją wielokrotnie. Dziś wybór jest między Europą, a Azją Środkową i gdy mamy przed sobą takie dylematy, naprawdę dajmy spokój intelektualnym popisom pana Rokity. Dajmy spokój estetycznym standardom, bo po drugiej stronie mamy sektę z Torunia, zrusyfikowaną nawałnicę i ksenofobów patrzących na zachód jak na okupanta. Tusk otrzepał się z dywagacji Rokity, załatwił sprawę jednym cięciem i mamy pana Rokitę pozamiatanego, co ważne nie pod dywan, ale na szufelkę. Jest Radek Sikorski, człowiek, którego wskazywałem jako rodzynka jeszcze wtedy, gdy tkwił w pisowskim zakalcu. Człowiek, który odszedł z PiS z tych powodów, o których dziś mówił. Człowiek konserwatywny, ale wykształcony Europejczyk, swobodnie poruszający się wśród europejskich dyplomatów i naprawdę jeden z nielicznych, który na tle Europy nie wyglądał jak ubogi krewny ze wschodu. Jest Borusewicz, legenda Solidarności, prawdziwy antykomunista, nie pozorant siedzący u mamusi pod pierzyną, gdy lała się krew. Dziś ten dekownik ma czelność uważać, że Borusewicz coś mu zawdzięcza, że Borusewicz się pogubił. Dla mnie wybór jest jasny, nie będę krzyczał na wiecach Donald, Donald. Powiem wam uczciwie Szanowni Rodacy, że ja nie mam pewności, czy ten Donald da radę, ale po drugiej stronie nie ma nic, jest ciemność. Naczytałem się sporo o swoim komunizmie i esbeckich korzeniach, powiem tyle: `brzydzę się partią PiS właśnie dlatego, że to reanimacja komunizmu'.

PiS nie zrobił z Polski PRL tylko dlatego, że ma potężne hamulce: demokracja, opór społeczny, członkowstwo w UE. Komunizm to zniewolenie umysłów, szczucie, inwigilacja, sprowadzanie jednostki do szarej masy sterowanej tanimi hasłami. To właśnie robi PiS, w takiej skali w jakiej może. Wszystkim konserwatywnym Rodakom, tym oburzonym moim stosunkiem do pana Rokity, chciałbym powiedzieć, że dla mnie pojęcie klasy politycznej wiąże się z lojalnością i celem nadrzędnym. Celem nadrzędnym jest wyrwanie Polski z rąk Rydzyka i azjatyckiego modelu uprawiania polityki. Dla Rokity celem nadrzędnym stała się lista w Krakowie i jego osobiste ambicje. Jeszcze raz wytłumaczę, dlaczego ten człowiek był problemem nie tyle dla PO, co dla nas wszystkich, patrzących na jasną, zachodnią stronę mocy. Poświęcam czas temu człowiekowi, tylko dlatego, żeby jeszcze raz pokazać konserwatywnemu elektoratowi PO, że nie ja jestem wrogiem tradycji. Mnie ona ani nie razi, ani nie wadzi. W Polsce powinno być zarezerwowane poczesne miejsce dla konserwatystów, ale takich, którzy swoim działaniem konserwatyzm promują, nie ośmieszają. Wrogiem konserwatyzmu są ci, co wspierają patologię, choć głośno mówią, że patologią się brzydzą. Konserwatyści nie powinni się obrażać na mnie (pół biedy) i nie powinni się obrażać na rzeczywistość, a rzeczywistość jest taka, że Rokita wspierał swoimi fochami Rydzyka, Sobecką, Kurskiego. Rokita nie był człowiekiem, dla którego warto było ryzykować przyszłością nas wszystkich, nie zasługiwał na to. Poniżej uzasadnienie.

Jest w Polsce ludzi podatnych na disco polo cała armia i choćbyś pękł z arią się nie przebijesz. Odchodzi z partii ludzi światłych, pan pierwszy z oświeconych, nie wiedzieć skąd mu się to wzięło, ale ktoś tam kiedyś rzucił hasło, że to chyba intelektualista, nikomu się nie chciało prostować i tak już zostało. Analizuję sobie wczorajszy dzień i po prostu mnie zatyka, kiedy słyszę o polityku odchodzącym z klasą. Każda partia ma swoją strategię, swoje akcenty, które rozkłada tak, aby zaskoczyć konkurencję, zmienić kierunek debaty i tak dalej. Dzień dla PO zaczął się od prezentacji nowych spotów, miał być to temat dnia i trzeba powiedzieć, że pierwszy raz widziałem coś naprawdę przyzwoitego w wydaniu speców od PO. Spoty robiły wrażenie, uderzały w retorykę PiS, pokazywały Rydzyka jako oligarchę podróżującego furą za ćwierć bańki, pokazywały jak się Kaczmarek obściskuje z jednym i drugim bratem, potem spałowane pielęgniarki i głos Jarosława Kaczyńskiego, że nie zjedzenie kolacji to im na zdrowie wyjdzie. Słowem strzał w dziesiątkę, bez wątpienia temat dnia. Gdyby nie pan oświecony intelektualista i jego żona. Zaczęło się od tego, że Lech Kaczyński zmieniający kurs polskiej polityki narodowej na `radykalnie zdecydowany', zatrudnia, na prośbę zatrudnionej, nadwołżańską Niemkę z ruskim akcentem, ledwie dukającą po polsku, jako doradcę do spraw polskich kobiet. Narodowcem i ksenofobem nie jestem, ale wydaje mi się, że reprezentantek polskich kobiet można by poszukać wśród polskich kobiet, za czym zresztą partia PiS optuje od narodzin. Kaczyński zwietrzył okazję i bezwzględnie, cynicznie, okazję wykorzystał. Mniejsza o to. W każdym razie partia PO dostaje od swojego kolegi Jana Rokity, `piękny prezent' w postaci załamania wymowy kampanii wyborczej. Jak wiemy, PO buduje obraz alternatywny dla Rydzyka, wybryków Ziobro i kompromitującej polityki zagranicznej, jaką Polska uprawia od dwóch lat. Natomiast pani Nelly Oświecona, wypowiada z pałacu prezydenckiego hymny pochwalne na rzecz Sobeckiej i Wrzodaka, Kurskiego i Ziobro, czyli partii PiS. Następnie w wieczornym wywiadzie stwierdza, że Polacy są mądrzy i dlatego partia PiS, czyniąca w Polsce dobrze jest samodzielnym liderem rankingów. Wyborca PO może dostać zwrotu głowy, a w skrajnym wypadku schizofrenii. Oto mąż od dwóch lat wylewa żale na partię PiS i wskazują ją jako zło największe, a żona zostaje doradcą obozu wroga.

W tym samym dniu, od samego rana, jakby w tle `bomby' PO, Jan Maria Władysław, żali się w komercyjnych mediach na swoich kolegów z Krakowa. Jan Maria, CZŁOWIEK Z KLASĄ, najpierw definiuje swoich kolegów na modłę Kaczyńskiego, jako patologiczny układ, następnie dodaje, że te `męty', nie mogą zaśmiecać jego wymarzonej listy wyborczej, złożonej z kumpli Jana Marii. Na koniec dnia Jan Maria Władysław, odgrywa dramatyczną scenę, niczym zakochana nastolatka, nawołuje aby porzucić w Polsce nieistotne dla niego wybory i łączyć się w bólu z czeczeńską matką, która straciła dzieci w Bieszczadach. Emocje sięgają zenitu, pan Maria pęka i wychodzi ze studia, normalnie wypisz wymaluj Jakubowska, tylko torebki Marii brakowało. Być może ja jestem tylko prosty cham z prowincji, ale niech mi ktoś krok po kroku wytłumaczy, w którym miejscu mieliśmy do czynienia z klasą Jana Marii, o żonie już nie wspominam, bo i nie ma o czym. Człowiek, który od dwóch lat leje wiadra pomyj na partię PiS i przemawia do swoich wyborców patrzcie jaka fajna jest PO, ale tylko ta moja PO, skończył swoją polityczną karierę jak smarkacz, nie jak człowiek z klasą. Kto jak nie on wystąpił w spotach swojego kumpla z krakowskiego PiS i to w czasie gdy jego koledzy walczyli z kandydatami PiS w innych miastach? Za coś takiego w PiS zostałby do końca ogolony na łyso. Kto jak nie on poszedł na początku tygodnia do Rzeczpospolitej, biuletynu PiS, z towarzyszami Ziemkiewiczem i Wildsteinem, piszącymi na polityczne zamówienie, by pożalić się na patologię we własnej partii. Kto jak nie on, charyzmatyczny intelektualista, swoim nieustannym biadoleniem stracił jakiekolwiek poważanie w lokalnych strukturach partyjnych i w końcu z tego żalu nazywa partyjnych kolegów `mętami'. Jeśli tak wygląda klasa, premiera z Krakowa, który nie jest w stanie zapanować nad niezdrowymi zachowaniami i emocjami własnej żony, a miał ambicję sprawować władzę nad 40 milionowym krajem, to ja już wolę zostać przy swoim prowincjonalnym chamstwie.

Pomijam wszelkie sprawy polityczne, ale dla mnie klasa oznacza coś zupełnie innego niż użalania się po wiosce na kolegów z pracy, co był łaskaw nie pierwszy raz pan Władysław uczynić. Nie mieści mi się też w głowie, aby pierwsza dama z Krakowa romansowała z pierwszym dżentelmenem z Warszawy i to przy poklasku męża. Całej historii politycznych osobliwości nie znam, ale nie przypominam sobie, żeby żona Busha, i to w czasie kampanii wyborczej, pisała podanie do kandydata demokratów, aby zatrudnił ją w charakterze doradcy. Takie rzeczy nie zdarzają się nawet na Ukrainie. Coś takiego może się zdarzyć tylko w Polsce i ku mojemu zdziwieniu, całkiem spora część tego zwariowanego kraju zapiała z zachwytu nad kolejną paranoją. Żona niedoszłego premiera z Krakowa zostaje drugą damą największego konkurenta politycznego jej męża, a mąż wylewa pomyje na własną formację, nazywa patologicznym układem `mętów' i dopiero gdy zachowanie żony stawia go w sytuacji tragikomicznej, postanawia zejść ze sceny, apelując o troskę dla czeczeńskich dzieci. Proszę mi wybaczyć, ja mam nieco inne pojęcie klasy, mnie spektakl państwa Rokitów zniesmaczył, mnie kilka zdań rodem z opery mydlanej nie wzruszyło, ja pamiętam co pan Rokita robił parę godzin wcześniej i kilka miesięcy wcześniej. Kolejny raz Rokita w środku kampanii wywrócił do góry nogami całą koncepcję prowadzenia walki wyborczej, ośmieszył własną formację, tym razem nie był w stanie sam tego wszystkiego dokonać, zatem poprosił o pomoc żonę. Wszystkim zachwyconym wzruszonym i wniebowziętym gestem Rokity, pragnę uświadomić, że to był gest Kozakiewicza, skierowany w stronę własnej partii i własnego elektoratu. To rzecz jedna, a druga rzecz jest taka, że ten oświecony polityk, `intelektualista', w żadnej partii politycznej w cywilizowanej zachodniej części świata, nie przetrwałby sekundy, jednej sekundy, w polityce nie ma miejsca dla zakochanych w sobie panienek. Prosiłem i błagałem, aby tego nieudacznika eksmitować pół roku temu, nikt mnie nie słuchał, kiedy w końcu zapętlony we własnej śmieszności odszedł, na odchodne wraz z żoną zostawił prezent partii PiS co najmniej 3% dotąd niezdecydowanych, PO czy PiS, które teraz z mozołem trzeba będzie odbijać. Megalomanii i politycznej nieodpowiedzialności Rokity zawdzięczamy to, że panowie Rydzyk, Kaczyński, Bender, Kurski, niewiele z intelektualizmem mający wspólnego, drą łacha z konserwatywnego elektoratu PO. Dziś konserwatywny elektorat wylewa łzy za Rokitą, a Kaczyńscy zapraszając żonę Nelly, na potrzeby wyborów, zacierają ręce. Przemyślcie sobie jeszcze raz na spokojnie, zachwyceni Rokitą wyborcy, co Rokita zrobił własnej partii, co zrobił wam i jak bardzo pomógł Rydzykowi i całej Rydzyka czeredzie. Możecie się na mnie obrażać, pamiętajcie tylko, że to nie ja, ale wasz intelektualista, podtrzymujący nieustannie polityczne standardy, zostawił was na lodzie i dał argumenty ludziom, którzy nie trzymają żadnych standardów. Strzeż mnie Panie przed skompromitowanymi ludźmi z klasą' i ich żonami.

Matka_Kurka 2007-09-15 14:15
Głosów: 308


URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=1015

komentarze i post na forum onet.pl



Głosuj na ten tekst      Wyślij ten tekst na E-Mail  



Dziesięć najlepszych tekstów



27 grudnia 2006 by Matka Kurka

IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę!
To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę.

Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sej... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-12-27 16:27
Głosów: 1821


08 listopada 2007 by Matka Kurka

Kto się wychowywał na podwórku? Wpisywać miasta i zapalać świeczki "szlachcie"!
Cieszy Polska jako jedna z komnat Europy, w sieni już się nasiedzieliśmy, ale dziś nie o Europie, dziś o podwórku. Kto uważa, że z ludźmi ogarniętymi ideologią, chorobą psychiczną oraz akwizytorami można rozmawiać o rzeczywistości jest niedoświadczonym interlokutorem, albo nadaje się na terapeutę. Nie wolno z ludźmi borykającymi się z chorobą umysłową, z ludźmi pochłoniętymi ideologią i akwizytorami wchodzić w dyskusję. Akwizytorów traktujemy kartką, zakaz wstępu, ideologów i chorych uprzejmie prosimy o opuszczenie prywatnego terenu, nie grożąc, nie szczując złymi psami, po prostu grzecznie prosimy: "bardzo pana/panią przepraszam, niezwykle interesujące jest to co pan/pani mówi, ale właśnie mleko mi kipi, dziecko ząbkuje i na dodatek mąż/żona miał/miała przed chwilą stłuczkę". Takie uspraw... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-11-08 19:09
Głosów: 1090


25 października 2006 by Matka Kurka

Lech i Jarosław - ścieżki martyrologii, czyli jak rodziła się legenda opozycji!
Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to się zaczęło?

1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą. Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie, najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, w... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-10-25 20:52
Głosów: 1066


18 września 2007 by Matka Kurka

Opowiem Wam historię jednego życia. Sami ocenicie, czy tak można i wypada żyć!
Szukam ciągle takiej formy przekazu, która nie będzie razić dydaktyzmem, ale bawiąc, wzruszając, nauczy mnie tego, czym chce się podzielić z innymi. Lubię historie z życia wyrwane, jak zdążyłem zauważyć takie historie lubicie również Wy, czytający moje próby formułowania słów w poszarpane myśli. Opowiem wam historię prawdziwą, nie będzie w niej polityki, szermierki ideologicznej, będzie tylko treść życia bohatera. Bohaterem opowieści jest człowiek, nikt ważny dla świata, świat nic o nim nie wie, a gdyby wiedział nie zawracałby sobie nim głowy.

Urodził się mój bohater dawano temu przed wojną, w małej ukraińskiej wiosce kilkadziesiąt kilometrów od Terespola. W domu było ich 9, mogło być 12, ale troje zmarło na biedę. Ten bardzo pospolity rodzaj śmierci, na nikim nie robił wrażenia, ... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-18 19:57
Głosów: 940


26 września 2007 by Matka Kurka

Jarosław - człowiek znikąd, twarz bez wyrazu nie istniejącej IVRP!
Różnie się mówi o różnych ludziach. Mówi się, że ludzie są dziedzicami, spadkobiercami i kontynuatorami dorobku innych ludzi. Na przykład spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę, pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń, Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy woln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-09-26 11:26
Głosów: 701


13 grudnia 2007 by Matka Kurka

13XII! PiS, RM i inne sekty to plebs, ale to nie czyni Jaruzelskiego bohaterem!
13 XII - wiadomo jaki to dzień? Kto zapomniał, może być spokojnym, wszystko mu się przypomni. W TVP będziemy mieli odtworzony repertuar serwowany przez 18 lat. Rano kilka informacji i "występ" Jaruzelskiego obwieszczającego, że dla dobra Polaków trzeba Polaków potraktować czołgami. Po południu okratowany star przejedzie demonstrującego, późnym popołudniem wąsaty gitarzysta zaśpiewa o Janku który padł, a wieczorem już nieco luźniej, będziemy mogli obejrzeć "300 mil do nieba" (dobry film), albo bardziej spięci "Przesłuchanie" (bardzo dobry film), w zależności od tego, co się w tym roku wylosowało. Chyba jest już jasne, że będę się narażał, nie jest jeszcze jasne, że będę się narażał wszystkim. Demaskowanie mitologii jest moim ulubionym zajęciem, lubię to robić, ponieważ nic tak narodów nie u... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-12-13 19:24
Głosów: 610


19 października 2007 by Matka Kurka

Nawet kiedy przeprasza, stara się obrazić, zwłaszcza inteligencję POLAKÓW!
Ostatnie słowa. Człowiek, który rozumie znaczenie słowa wolność, godność, honor, inteligencja, nie będzie miał problemów z wyborem mniejszego zła. Demokracja jest warunkiem wstępnym, zaczynem społecznych relacji. Sama demokracja nie wystarczy, dużo ważniejszy jest model i duch demokracji. Prawdziwi Amerykanie, rdzenni i rodowici, to Indianie, to była ich ziemia i ich życie. Zmieniło się życie Amerykanów Indian, ponieważ przyjechały z całego świata hordy bandziorów, awanturników, złodziei, oszustów i kurtyzan, by zbudować Indianom demokrację. Indian zamknięto w rezerwatach, z czarnego lądu przywieziono niewolników i tak powstała "demokracja", dla wybranych. Bogate południe wielbiło swój model demokracji, gwałty na Murzynkach i torturowanie Murzynów, niedzielne rodzinne wyciec... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-19 20:36
Głosów: 587


23 lipca 2007 by Matka Kurka

Zawiniło Webasto sprzężone z prawym kierunkowskazem! Zapalmy znicze!
Nie wiem co głupsze i co bardziej profanujące. Idiotyczne wypowiedzi z gatunku miał 22 lata i nie wiedział jak się hamuje ceramiczną hydrauliką? Czy psychologiczne recepty na ból, serwowane między reklamami sieci komórkowych. Ile już tych zniczy zapłonęło, w oknach i na witrynach. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, taka tragedia. Nikt z nas sobie nie wyobraża, jaki to ból, jakie to cierpienie. A kto z nas wie, jak się robi takie spektakle, ogólnonarodowej żałoby? Kto wie skąd się biorą newsy, zwłaszcza te dramatyczne, pełne cierpienia, które przełykamy miedzy kęsem kanapki ze szczecińskim paprykarzem i napojem z hipermarketu w promocji. Te migawki cierpienia biorą się stąd, że trzeba pójść do matki, córki i spytać, co one czują, kiedy widziały jak członki najbliższych rozsypały się na francus... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-07-23 22:11
Głosów: 585


18 października 2007 by Matka Kurka

21.X możemy urządzić najweselszy pogrzeb w Europie! Pogrzeb bolszewizmu PiS!
Na barykadach rewolucji moralnej zatknięto, brunatną nitką haftowane, narodowe sztandary i powierzono rycerzom rewolucji, którzy ustawiali je pod wiatr wywołując medialny łopot. Machano nam przed oczami chorągwiami rozmaitymi, nie sposób odczytać co tam stało napisane, bo machano tak, aby napisów nie było widać - liczył się efekt. Przezorny ubezpieczony, ja te hasła zapisałem, zanim zostały wyszyte, pamiętam te hasła jeszcze w postaci matrycy.


I. Solidarne państwo.

II. 3 miliony mieszkań

III. Tanie państwo

IV. Walka z korupcją i aferami

V. Odnowa moralna

VI. Lustracja i dekomunizacja

VII. Polityka dumy narodowej


Takie były ambicje PiS i takie były cele, szybo się okazało, że środki wiodące do celu przeistoczyły się w cel ogóln... cały tekst >>

Matka_Kurka 2007-10-18 20:12
Głosów: 573


09 maja 2006 by Matka Kurka

List otwarty różnych Polaków Jednej Polski oszukanych przez wielu polityków IVRP
Mam ostateczną propozycję dla wszystkich, którym IVRP podobnie jak mnie niszczy nadzieje na normalną, wolną, demokratyczną Polskę. Po wysłuchaniu Waszych uwag uważam, że protest powinien mieć następująca formułę.

1) Wysyłamy listy indywidualnie, to zamknie usta wszechpodejrzliwej IVRP, której w proteście trudno będzie się doszukać układu, chyba że obywatelskiego
2) List wysyłamy na adres kancelarii marszałka sejmu i kancelarii prezydenta, najlepiej w formie tradycyjnej i elektronicznej. Najbezpieczniejsza formą jest wysłanie listu poleconego, zawsze będzie można udowodnić ilu nas było. List od tego momentu jest wł;asnością wszystkich, którzy jego treść uznają za swój głos.
3) Aby nie zaśmiecać forum codziennym wklejaniem w stylu sztabu IVRP, czy RM chciałbym aby treść listu z... cały tekst >>

Matka_Kurka 2006-05-09 11:21
Głosów: 556



Więcej najlepszych tekstów




Powrót

dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagłówki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
Bóg Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja październikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne państwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skrót myślowy



Zobacz co piszą blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze


coś dla miłośników motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha