Poinformuj si� o nowym tek�cie
Abonuj RSS
dla mobilnych:
lajt.matka-kurka.net

g�os�w: 154503
wizyt: 825092
ods�on: 2103114

Podsumowanie IV RP
Wyjątkowy rok
Historia jednego życia
Zawiniło Webasto
Podw�rko

elektorat
polski katolicyzm
cz�owiek prosty
prawdziwy Polak
kompromitacja
patologia
manipulacja
mentalno�� kanara

raport wsi
nocna zmiana
stan wojenny
seks afera
lustracja
dyplomacja
gospodarka
prowokacja

kartofel
tandeta
choroba
w pewnej wsi
kuchnia staropolska
spowied�
czytelnik uzależniony

Archiwum

2008
Kwiecie�
Marzec
Luty
Stycze�
2007
Grudzie�
Listopad
Pa�dziernik
Wrzesie�
Sierpie�
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecie�
Marzec
Luty
Stycze�
2006
Grudzie�
Listopad
Pa�dziernik
Wrzesie�
Sierpie�
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecie�
Marzec
Luty
Stycze�
2005
Grudzie�
Listopad
Pa�dziernik


rewolucja pazdziernikowa


Tylko towarzysz Lenin zrobi� dla Polak�w wi�cej dobrego ni� kolega Jaros�aw !
Kiedy wielki rosyjski rewolucjonista, towarzysz Lenin, wraz z ca�ym towarzystwem, wyka�cza� despot� cara, nar�d rosyjski pia� z zachwytu, bo i by�o si� z czego cieszy�, despota ko�czy� marnie, co by�o prawe i sprawiedliwe. Nikt nie by� w stanie powstrzyma� narodu rosyjskiego przed jedn� wielk� eufori�, oto upada stare, zdemoralizowane, przesi�kni�te cynizmem, zbrodni�, wyzyskiem, ok�amywaniem narodu, a przychodzi sprawiedliwe, solidarne, ka�demu wed�ug potrzeb. Co by�o dalej i jak bardzo kontrastowa�o to z eufori�, wiemy wszyscy. Okaza�o si�, �e w imi� nowego �adu i zwalczania czego�, co okre�lano najwi�ksz� niesprawiedliwo�ci�, mo�na si� spodli� do granic upodlenia, mo�na wyr�n�� wszystko co si� rusza i ma odwag� protestowa� przeciw nowemu `porz�dkowi', niekoniecznie akceptuj�c stary. Z ZACHOWANIEM WSZELKICH KONIECZNYCH PROPORCJI, Polska w tej chwili wygl�da jak Rosja na pocz�tku XX wieku. Mamy 17 lat wszelkiego rodzaju patologii, postkomunistycznej SLD, solidarno�ciowej AWS i co gorsze, mimo nadzwyczaj dobrych parametr�w makroekonomicznych, spora cz�� spo�ecze�stwa �yje na granicy ub�stwa. Nikt nie kwapi si� do wyja�nie� skomplikowanych, mianowicie takich, �e jest to przede wszystkim efekt zaniedba� i ignorancji rz�dz�cych, brak reform finans�w publicznych, kulawe prawo, biurokratyczne procedury, ka�dy rewolucjonista �apie si� wyja�nie� prostych. Proste wyja�nienie jest takie, �e w Polsce jest bieda, bo komuni�ci kradli i kra�� b�d�. W kraju ze stolic� w Rzymie, wszystko mafi� i patologi� stoi, co najmniej kilkana�cie wielkich miast w USA zbudowa�a mafia, albo inwestorzy wr�czaj�cy �ap�wki politykom i mimo wszystko ludziom �yje si� dostatnio. �yje si� dostatnio, przed wszystkim dlatego, �e w obywatelach USA i W�och �yje nie groteskowa wiara w uczciwo�� polityk�w, to ci�g�e czekanie na Mesjasza, ale �yje wiara we w�asne si�y i mo�liwo�ci. Polak przyzwyczajony do komunizmu, czeka, �e w�adza da i w�adza za�atwi, w�adza wyprostuje i naprawi.

Je�li po��czenie frustracji spo�ecznej i politycznej, plus patologia w sferze moralnej, obyczajowej, nie jest idealnym klimatem dla wszelkiej ma�ci rewolucjonist�w, to do idea�u niewiele brakuje. Sprzeda� narodowi w takich warunkach prostack� ideologi�, to bu�a z mas�em. I taki kolporta� uprawia IVRP, my robimy wszystko, aby komuni�ci nie wr�cili do w�adzy, bo komuni�ci to car, przyczyna wszelkiego z�a. Jak nie b�dzie cara, reszta sama si� za�atwi. W czasach rewolucji najgorzej maj� ci co my�l�, rewolucja my�lenie odrzuca jako wroga �miertelnego rewolucji. Apelowanie w kierunku rewolucji, �e `samo' to si� mo�e za�atwi�, ale na amen i samo siebie, nie ma wi�kszego sensu, cho� apeli nie wolno zaniecha�, to obowi�zek my�l�cych. Inn� charakterystyczn� cech� rewolucji jest fanatyzm, nie ma miejsca na inne kombinowanie ni� przewiduje s�uszna linia rewolucji, rewolucja zast�puje wszelkie patenty i rozwi�zuje wszelkie problemy. Modyfikowanie rewolucji mo�liwe jest tylko w rewolucyjnym gronie, ka�da sugestia zmiany kierunku rewolucji, to jest kontrrewolucja, czyli zamach stanu w poj�ciu rewolucjonist�w. Z tej doktryny rewolucyjnej, w spos�b natr�tny i z fanatyzmem charakterystycznym dla ludzi, kt�rzy z trudem dorwali si� w ko�cu do w�adzy, PiS korzysta bez ogranicze�. Prosty zabieg bolszewicki, kto nie z nami ten przeciwko nam, do tego uzurpowany monopol na antykomunizm i oczywi�cie, co� bez czego utrzymanie t�umu w napi�ciu nie by�oby mo�liwe, czyli straszenie powrotem do starego, szanta�owanie reinkarnacj� cara, to filary polityki PiS.

Na szcz�cie, ca�a ta rewolucja, to tylko werbalne zak��canie zdrowego rozs�dku, czynu jest tyle, �e gdyby go w�o�y� do naparstka, uzyskaliby�my metod� r�kodzielnicz� grzechotk�. Zatem recepta na rewolucj� jest jedna. Nie przejmowa� si� wszechobecnym zalewem populistycznej retoryki rewolucyjnej i dalej my�le�. Poniewa� rewolucjoni�ci uwa�aj�, �e racj� ma ten co g�o�niej i d�u�ej krzyczy, do tego najlepiej w spos�b chamski, nie ustaje, w RP niewiadomego numeru, potok s��w p�yn�cych wezbranym rynsztokiem. W takiej atmosferze trudno si� przebi� cho�by z jednym zdaniem b�d�cym efektem procesu my�lowego, a nie ideologicznego. Tyle, �e nic nie usprawiedliwia milczenia, przebija� si� trzeba, do upad�ego. Trzeba lansowa� elementarne cechy normalno�ci, podr�cznikowe definicje, tak aby podtrzymywa� normalno�� na duchu. W IVRP powsta� indeks zakazanych poj��, jak lewica, liberalizm, wolno�� jednostki, prawo do aborcji zgwa�conej 14 latki, itd. Narazi� si� inkwizycji IVRP mo�na ka�dym zakazanym s�owem. Zobaczy� stos mo�na po nast�puj�cym zdaniu: `Polska scena polityczna nie mo�e istnie� bez lewicy, bo brak lewicy na scenie politycznej jest patologi�, nie spotykan� w krajach ugruntowanych demokracji'. Wypowiadaj�c takie zdanie, ju� nie przebijesz si� z kolejnym zdaniem pospiesznie wyja�niaj�cym, �e nie jeste� z SDL, �e tw�j dziad nie by� w AL, tw�j ojciec w SB, a ty sam w ZSMP. Nie przebijesz si�, bo dzieci rewolucji, jak Pawliki Morozowe, donios� na ciebie do odpowiednich organ�w propagandy i zostaniesz okrzykni�ty komuchem, domagaj�cym si� powrotu Kiszczaka i Czarzastego. Dziwne, prawda, bo raptem wypowiedzia�e� bana�, dost�pny we wszelkich podr�cznikach politologii (zagranicznych, nie tych pisanych przez polskie ��e elity). No ale powiedzmy, �e� cz�owiek uparty i przywi�zany do my�lenia i brniesz dalej w stron� linczu, wyg�aszaj�c oczywiste oczywisto�ci. Tym razem wypowiadasz s�owa na poz�r bardzie bezpieczne: 'postkomuna zbudowa�a system patologii, na styku biznes, polityka, media i to jest fakt niepodwa�alny dla cz�owieka przeci�tnie pos�uguj�cego si� rozumem. Niemniej jednak, to nie oznacza, �e minister Fotyga ma poj�cie o polityce zagranicznej, recydywista Lepper powinien zosta� premierem, murarz Skrzypek prezesem NBP, a partyjny kole� wyrzucony z kancelarii za lewe interesy z baronem SLD, prezesem TVP, co jeszcze si� w historii publicznej nie zdarzy�o.

Taka wypowied�, wed�ug rewolucjonist�w jest michnikowszczyzn�, mydleniem oczu ludowi, ideologicznie preparowanemu przez rewolucj�. Monopol na antykomunizm i ideow� krytyk� maj� tylko rewolucyjne hufce, krytyka samodzielna, po��czona z krytyk� rewolucji, to komunistyczna kontrrewolucja. Powoli przechodzimy do przyk�ad�w pospolitych, nie tych topowych, autorstwa naczelnych krzykaczy, bo dy�urnych ultrad�wi�k�w absurdu, nawet nietoperz nie jest w stanie zdzier�y�. W jednym z program�w `publicystycznych', nie pami�tam jak si� nazywa�, co� w rodzaju: warto rozmawia� j�zykiem prawicowego radyka�a, us�ysza�em takie oto pere�ki, klimatem przypominaj�ce wielk� pa�dziernikow�. Wyrastaj�cy powoli na mojego `faworyta' w konkursie `azbestowe usta' pose� bieda - umys�owa - brudzi�ski korzystaj�c z retoryki `blokers�w' pr�buje, pospolite chamstwo okrasi� znanymi nazwiskami, co u pos�a przybiera form� rozpaczliwie ukrywanego kompleksu inteligencji. Pose� pos�uguj�c si� j�zykiem rynsztoka, stosuje `ornamenty' stylistyczne w rodzaju: `skundlenie', `be�kot' i tym podobne dialogi na cztery budki z piwem. I �eby to tak g�upio nie wygl�da�o, w swojej prostocie, pose� sp�odzi� by� nast�puj�cy trywialny patent. Pose� po ka�dym `blokersowym' zawo�aniu dodaje, �e to nie on m�wi, �e to powiedzia� Melchior Wa�kowicz, albo Jan Maria Boche�ski, tudzie� wyrwa�o si� Matce Teresie. Prawda jaki prosty przepis, aby z chama uczyni� wybitnego intelektualist�. Formu�a godna rewolucjonisty IVRP. Druga charakterystyczna cecha rewolucji, tak zwana merytoryczna rozmowa, przyk�ad z tego samego show telewizyjnego. Jaki� dziennikarz z pisma, gdzie szefem jest by�y I sekretarz KW, niejaki Kr�l, dar� szaty, jak to upad�a lewica daje kolejne dowody upadku, a cz�� medi�w �mie krytykowa� dzia�ania w�adzy i doniesienia patriotycznych medi�w.

W odpowiedzi na ten pe�en romantycznego zacietrzewienia wyw�d, tonem spokojnym i rzeczowym, m�ody dziennikarz Sierakowski przypomnia� by�, �e to pismo �urnalisty, patrioty, wybra�o cz�owiekiem roku towarzysza Aleksandra K, nast�pnie towarzysza Leszka M., a teraz pismo sta�o si� organem ABW IVRP. I co us�ysza� dziennikarz od pracownika towarzysza Kr�la. Dziennikarz us�ysza�: `Ty komuchu, dobrze m�wi� profesor X, �e� si� da� skorumpowa�'. Mnie nie potrzebne s� wi�ksze dowody desperacji i niemocy `intelektualnej' przedstawicieli w�adzy i akolit�w IVRP. Chamstwa nie da si� zakamuflowa� s�ynnymi cytatami, a argument�w rzeczowych ideologicznym klepaniem r�a�ca. To co wypada pisa� i m�wi� satyrykowi, felietoni�cie, nawet dziennikarzowi, nie wypada m�wi� komu�, kto sam si� nazywa rewolucjonist� moralnym. Retoryka pos�a biedy - umys�owej - brudzi�skiego powinna przypomina� ciep�e s�owa na dobranoc w rodzaju g�osu misia Uszatka, tymczasem jazgot pos�a, to konkurencja dla stylu Jerzego U i jego w imi� ojca Tadeusza. S�owem jednym i dosadnym, to co funduje Polakom PIS, to jest rewolucja moralna, tyle �e, rewolucja polega na wywr�ceniu do g�ry nogami dekalogu i wcieleniu w �ycie IVRP, wzorc�w moralno�ci �ywcem skserowanych ze sztandar�w rewolucji bolszewickiej. Nios� i wyprowadz� sztandar najbardziej zagorzali rewolucjoni�ci w gatunku pos�a bieda-umys�owa-brudzi�skiego.

Matka_Kurka 2007-03-28 14:07
G�os�w: 126
URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=719

komentarze i post na forum onet.pl



G�osuj na ten tekst      Wy�lij ten tekst na E-Mail  



-Wendeta ideowa i strach przed realnym sprawowaniem w�adzy, to rewolucja IVRP!
Podtrzymywanie permanentnego stanu rewolucji, czaj�cych si� wrog�w wewn�trznych i zewn�trznych, to juz nie jest strategia, to widoczny objaw strachu przed przej�ciem i sprawowaniem w�adzy.  

Sprawowanie w�adzy w najwi�kszym stopniu zale�y od tych, co j� sprawuj� cho� wydawa� by sie mog�o, �e od obranego modelu zale�y znaczenie wi�cej. Najtrudniej i jednocze�nie naj�atwiej rz�dzi� w takim kraju, w kt�rym niezadowolenie spo�eczne jest na bardzo wysokim poziomie, naj�atwiej poniewa� wystarczy rzuci� kilka populistycznych hase� i porwa� t�um i najtrudniej bo przej�cie w�adzy poprzez rzeczow� argumentacj� programow� graniczy z cudem. Sukces abstrakcyjnego pa�stwa IVRP, kt�re nigdy nie powsta�o, a mimo wszystko �yje w umys�ach wielu wyborc�w zrodzi� si� z receptury starej jak �wiat. G��wne sk�adniki tego przepisu to niezadowolenie spo�eczne, kt�re trzeba ujarzmi�, po pierwsze wskazaniem winnego, po drugie dokonaniem przewrotu ideologicznego, co oznacza, �e je�li co� by�o totalitarne, trzeba uczyni� demokratycznym (tak powsta�a III RP), a co by�o demokratyczne trzeba przemieni� w autorytarne i na koniec nada� powsta�emu tworowi jedn� najlepiej bardzo no�n� emocjonalnie nazw�. T� technika powsta�a III Rzesza, z tych samych sk�adnik�w sporz�dzono ZSRR i przy zmniejszonych dozach w ten sam spos�b spreparowano IVRP. Motorem nap�dzaj�cym wszelkie rewolucyjne zmiany jest ideologia i ci co ideologii daj� si� porwa� przemieniaj� si� z elektoratu, czyli jednostek samodzielnie dokonuj�cych wybor�w poprzez merytoryczn� analiz�, w wyznawc�w u kt�rych samodzielne my�lenie wypierane jest legitymacj� partyjna nadaj�c� status jednostki stoj�cej po w�a�ciwej stronie i przez to zwolnionej z obowi�zku analizowania kolejnych ruch�w partii.  

Przyjrzyjmy si� jak funkcjonuje model sprawowanie w�adzy w nieistniej�cej IVRP, a poniewa� wed�ug mojej oceny jest to wierna kopia rewolucji pa�dziernikowej, postaram sie wskaza� mechanizmy funkcjonowania IVRP por�wnuj�c wirtualny tw�r z historycznym ZSRR . IVRP masy porwa�a has�ami niesprawiedliwo�ci spo�ecznej, wskazano winnych tej niesprawiedliwo�ci i na pocz�tku winnymi byli komuni�ci, w Rosji by�o odwrotnie winnym n�dzy by� car i jego otoczenie. W momencie gdy sie okaza�o, �e dawna carska w�adza przesta�a by� istotnym zagro�eniem, poszukano wroga nowego i wrogiem stali si� wszyscy, kt�rzy nie mie�cili si� w kategorii klasowej robotniczo - ch�opskiej, tu ju� r�nic nie ma, IVRP podzieli�a Polsk� na solidarn� czyli upokorzony proletariat, rolnik�w, emeryt�w, warstwy spo�eczne poszukuj�ce krwi i na Polsk� liberalna, czyli tych Polak�w, kt�rzy potrafili odnale�� sie w nowej rzeczywisto�ci i odnie�� sukces t�umaczony przez Polsk� solidarn� z�odziejstwem. Taka systematyka to nic innego jak dualizm komunistyczny opieraj�cy si� na zawo�aniu w�adza w r�kach ludu, precz z ku�akami, obszarnikami i intelektualistami. Nie chcia�bym po�wi�ca� wiele czasu tym ostatnim, bo to temat oddzielny, powiem tylko, �e  ka�dy przewr�t ideologiczny �cina� g�owy inteligencji, z prostej przyczyny, bo ta stanowi�a w swej racjonalnej analizie wydarze� zagro�enie dla sterowania masami, mog�cymi podchwyci� niekorzystne dla rewolucji interpretacje wydarze�. Podsycanie atmosfery politycznych racji bezwzgl�dnych, kt�re wyznaczy�a rewolucja jest �atw� metod� na sterowanie t�umem, kt�ry robotnik nie p�jdzie w pochodzie pierwszomajowym, kiedy wm�wi mu si�, �e on jest elit�, a intelektuali�ci i libera�owie to z�odzieje, kt�rzy s� przyczyna jego nieszcz��. Wr�g wewn�trzny jest wi�c okre�lony precyzyjnie i jest nim nie kto inny jak Polak cz�owiek sukcesu, to w IVRP, a w ZSRR Rosjanin, rolnik potrafi�cy zadba� o swoj� ziemi� i bur�uazja, czyli przedsi�biorcy.  

Rewolucja pa�dziernikowa by�a na tyle radykalnym i niespotykanym tworem w �wczesnej Europie, �e wzbudza�a powszechne zaniepokojenie w krajach demokratycznych, podobnie jest z IVRP, kt�ra odchodzi od modelu europejskiej demokracji, na rzecz centralizacji w�adzy i partyjnego administrowania pa�stwem. Taki stan rzeczy oczywi�cie nie mo�e podoba� si� rewolucjonistom, a antidotum dla `zagro�enia' jest ponowne wskazanie wroga, tym razem zewn�trznego. W ZSRR do zdefiniowania wroga zastosowano kryteria gospodarcze i ideologiczne i tak powstali imperiali�ci po��czeni z kapitalistycznymi wyzyskiwaczami, natomiast IVRP stworzy�a w sferze gospodarczej zagro�enie obcym kapita�em i UE jako politycznego wroga imperialnego. Dlaczego masy po raz kolejny przyj�y za pewnik wskazanie przyczyn ich niedoli? Poniewa� nic sie nie zmieni�o w technice budowania napi�cia spo�ecznego, ponownie wykorzystano schemat, zobaczcie oni s� bogaci, a wy biedni, a dlaczego tak si� dzieje, dzieje sie tak, bo ci wyzyskiwacze wykupuj� i okradaj� nasz kraj. Dochodzi do tego obrazu jeszcze jeden bardzo istotny element, mianowicie `moralno��' rozumiana w kategoriach ideologicznych lub ideologiczno-religijnych. ZSRR krzycza� do bolszewik�w o misji, o nowych horyzontach dla ludzko�ci, o sprawiedliwo�ci dziejowej, to bolszewizm przeciera� szlaki do raju na ziemi, dlatego pozostali s� diab�ami i ze strachu obalaj� wszelkimi metodami cele rewolucji. W IVRP wizja pa�stwa wyznaniowego oparta na polskiej tradycji, kt�ra g�ownie jest sprowadzona do symboliki martyrologii i wiary w boga na p�ytkim poziomie Cepelii, jest przeciwstawiana `liberty�skiej' bezbo�nej Europie, gdzie Holendrzy sprzedaj� narkotyki, a francuscy geje ca�uj� si� na ulicach.  

Pozostaj� jeszcze dwa ju� ostanie filary, na kt�rych opiera� si� ZSRR, a kt�re wspieraj� r�wnie� IVRP. Te filary, to kult jednostki z jednej strony i poszukiwanie wrog�w rewolucji zwanych rewizjonistami z drugiej. O kulcie jednostki w ZSRR wie ka�dy, wi�c powielanie tysi�c razy wypowiedzianych s��w na temat Stalina, czy Lenina nie ma najmniejszego sensu, zobaczmy jak to wygl�da w IVRP. Zachowuj�c wszelkie proporcje i absolutnie nie por�wnuj�c zbrodniczej dzia�alno�ci wodz�w ZSRR z I strategiem IVRP, mo�na wskaza� te obszary, kt�re s� wsp�lne. W ZSRR istnia� rz�d, istnieli ministrowie, natomiast nie istnia�a realna w�adza parlamentarno - gabinetowa, decyzje podejmowa� I sekretarz, a politbiuro wykonywa�o jego polecenia. Tu a� k�uje w oczy analogia do I stratega, kt�ry steruje poczynaniami nie tylko premiera, ale i prezydenta, kt�ry wysy�a instrukcje dla swoich podw�adnych, co i jak maja m�wi� w relacjach z mediami, a przez to z narodem. Gdyby partii PiS odebra� I stratega w u�amku sekundy znika ze sceny politycznej i przepoczwarza si� w drobne nieistotne partyjki. PiS nie istnieje bez wodza, dlatego kult wodza w PiS jest olbrzymi. Wyra�nie by�o to wida� podczas wyst�pienia Tuska, kt�ry �mia� wodza urazi�, notabene por�wnuj�c do koalicjanta, co wydaje si� dziwnym powodem urazy, jednak natychmiast zarz�dzono godzinna przerw� by zebra� si�y i przygotowa� tyrad� w odwecie. Na zaczepk� Tuska odpowiedzia� i sam atakowany i jego g��wny cerber wyg�osi� hymn pochwalny na cze�� jutrzenki narodu. Wszystkie te �mieszne historie zwi�zane z niewinnymi wypowiedziami dotycz�cymi randek i piwa, zostaj� natychmiast cenzurowane, aby nie naruszy� powagi autorytetu. O kulcie I stratega mo�na pisa� wiele i mno�y� przyk�ady, ja poprzestan� na tych kilku i przejd� do ostatniego filara IVRP, mianowicie kontrrewolucjonist�w.  W ZSRR to miano przylgn�o do mniejszewik�w poza parti�, a w obr�bie partii do trockist�w. W` IVRP mamy mniejszewick� opozycj�, dotyczy to wszystkich, kt�rzy z PiSem nie s� i wewnetrznych trockist�w w postaci `stabilizator�w'. To s� wrogowie `zorganizowani' widoczni, �atwo definiowani, pozostaj� jeszcze wrogowie rozproszeni i tu mamy szpieg�w i s�ugus�w imperializmu w ZSRR oraz wszechobecnych we wszystkich strukturach pa�stwowych esbek�w po��czonych ze zdrajcami potajemnie sprzedaj�cymi nar�d i dorobek Ojczyzny jak prezesi NBP, zwolennicy wolnego rynku i UE.  

To w zasadzie koniec analizy analogii, pozostaje uzupe�ni� danie g��wne dodatkiem w postaci g�stego sosu propagandy i permanentnym podgrzewaniem nastroj�w spo�ecznych w mikrofal�wkach ideologicznych. Charakter ideologiczno - wyznaniowy IVRP, kt�ry przepoczwarza si� w wielu aspektach w socjotechnik� sekciarsk� wyklucza jakakolwiek polemik�. Nie ma pola do dyskusji z wyznawc� rewolucji, poniewa� on pierwszy raz w �yciu zosta� namaszczony jako awangarda narodu, a to wszystko co ma i co stanowi sens jego �ycia. Z tych powod�w dyskusja z obywatelem IVRP jest wykluczona, ka�da pr�ba racjonalnego wskazywania patologii w jego pa�stwie, w jego rewolucji to odbieranie mu statusu elity, przewodniej si�y narodu. Gdy powiesz o wiceministrze sprawiedliwo�ci w latach 80 skazuj�cym opozycj� us�yszysz  Hare Kriszna IVRP, gdy powiesz o cz�onku KRRiT z uk�adu kwiatkowskiego dostaniesz w twarz Rama, Rama IVRP ty ubeku.  Wida� to wyra�nie nie tylko na tym forum, tu jest pewne zdziecinnienie i zubo�enie si�y ideologicznej, wida� to przede wszystkim w�r�d polityk�w, kt�rzy 16 lat �yli w upokorzeniu i atmosferze pora�ki, a byli to wczorajsi politycy PC, ZCHN, ROP i PIS, kt�rzy dzi� stworzyli Polsk� Zjednoczon� Parti� Nacjonalistyczn� z przybud�wkami M�odzie�y Wszechpolskiej zast�puj�cej ZSMP i partyjek satelickich SO i LPR pe�ni�cych rol� ZSL (SO) i SD (LPR).



Matka_Kurka 2006-03-17 15:54
G�os�w: 61
URL do tego tekstu: http://www.matka-kurka.net/post/?p=396

komentarze i post na forum onet.pl



G�osuj na ten tekst      Wy�lij ten tekst na E-Mail  



dlaczego MK pisze

dlaczego na jedno kopyto

do oburzonych

dlaczego Matka_Kurka

dlaczego takie nagł�wki

eksperyment

Demokracja
Jakiej Polski chcemy?
Silna Polska?
B�g Honor Ojczyzna
Powstanie Warszawskie
antykomunizm
PIS - prawica?
wolność
liberalizm

tradycja
patriotyzm
kult biedy
dwie wizje Polski
populizm
procedura
dyktatura
rewolucja pa�dziernikowa
komunizm
dekomunizacja

sprawiedliwość
propaganda sukcesu
normalne pa�stwo
jest taki kraj
rewolucja moralna
kontrasty IV RP
IV RP i media
socjotechnika
skr�t my�lowy



Zobacz co pisz� blogerzy na najnowsze tematy:

wszystkie najnowsze


coś dla miłośnik�w motocykli
Honda
Kawasaki
Suzuki
Yamaha